czwartek, 31 lipca 2014

Kropkowo

Co najczęściej gości na paznokciach podczas wakacji? Oczywiście kolory! Ja postanowiłam połączyć kilka kolorów i użyć ich na białej bazie. 
Zapraszam do mojego kropkowego świata.






Użyłam: jako bazy biały lakier lovely classic nr 25, kropki to: Sally Hansen Salon Manicure nr 543 Berry Important, MIYO mini drops nr 165 sweet carrot, zapachowy nr 44 mango, 102 decadence, 52 cool blue i zapachowy nr 46 - pineapple, zielone kropki to miss sporty clubbing colours nr 2166. Topem był sehe vite, który sprawił że kropki były jakby w 3d (wyglądały jak nałożony, gotowy lakier), trochę je rozmazał (niektóre) ale przede wszystkim zostawił masę bąbli (chyba wina pędzelka)...

Mani z serii tych prostych, ale efektownych, ciekawych i bardzo pozytywnych.

Lubicie kropki i kolory? Czy może preferujecie stonowane, proste, jednokolorowe mani?

Pozdrawiam,
Pulinka :)

niedziela, 27 lipca 2014

Zima w środku lata

Czy którejś z Was jest za gorąco? Mi osobiście nie, ale jestem okropnie ciepłolubną osobą. Jednak dla tych z Was, które wolą zimę od lata proponuję pomalowanie paznokci lakierem od Lovely z serii Baltic Sand nr 9 (niestety bez nazwy).
Lakier, który możemy kupić za około 9zł bardzo przypomina mi zimę, śnieg, święta... Pomimo upałów czułam się z nim na paznokciach jakby był grudzień :)
Na zdjęciach widzicie 2 warstwy błyskotki na bazie peel off (podejrzewam, że przez brokat zmywanie jest dosyć trudne).










Piasek ten nie jest 'agresywnym drapaczem', tylko delikatnym, subtelnym piaskiem. Podbił moje serce tym, że mieni się identycznie, jak moja studniówkowa sukienka - z niebieskiego na srebrny. Gdybym wtedy go miała, to moje mani na pewno wyglądałoby inaczej.

Jak Wam się podoba ten lakier? Wolicie zimę, czy może jednak lato?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)

środa, 23 lipca 2014

Galactic glam czy może raczej podwodne opowieści?

Jak Wam mijają wakacje? Ja za półtora miesiąca będę siedziała już na uczelni na kursie który uczelnia organizuje przed rozpoczęciem roku szkolnego akademickiego.
Tymczasem ciągle się obijam (tzn. maluję paznokcie, oglądam filmy i odpoczywam po męczącym i stresującym roku czy też 3 latach w liceum).

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją lakieru firmy Essence z serii colour&go o numerze 171 galactic glam.
Lakier ten zamknięty jest w standardowej buteleczce tej firmy, z wytłoczoną na górze literką 'e'. Jego cena to ok. 7zł. Pędzelek jest szeroki, półokrągły.
Zdjęcia w cieniu, 2 warstwy, bez topa.






 I w słońcu.





Jak widzicie - lakier jest śliczny. W cieniu jest to taki frosted turkus, a w słońcu błyszczy, mieni się - cudo. Jednak nie zgadzam się z firmą - według mnie nie jest to Galactic glam tylko raczej underwater stories (czyli podwodne opowieści).




Co myślicie o tym lakierze? Macie go? Też zmieniłybyście jego nazwę? Jak mijają Wasze wakacje?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)

sobota, 19 lipca 2014

Piaskowa malinka

Hej
Muszę Wam dzisiaj pokazać ten lakier, idealnie wpasowuje się w letnią aurę jaką teraz mamy (mam nadzieję, że ostatnio nie piszę za dużo razy słów 'wakacje', 'lato' itp.). No bo czy ta piaskowa struktura w połączeniu z brokatem i tym kolorem nie przypomina Wam malin? Bo mi bardzo.











To po obejrzeniu tego cuda pragnę go Wam przedstawić. Oto Essence colour&go nr 182 hello rosy.
Trzyma się tradycyjnie kilka dni, struktura piasku powoduje, że spokojnie można nim domalowywać ewentualne odpryski.

Jak Wam się podoba? Czujecie lato? :)

Pozdrawiam,
Pulinka :)

środa, 16 lipca 2014

Myszka Miki i Mini

Czy ktoś nie oglądał nigdy przygód Myszki Miki oraz Mini, Kaczora Donalda i reszty? Osobiście wychowałam się na bajkach Disneya, a ulubionymi bohaterami była właśnie pierwsza para - Myszka Miki i Mini. Z tego też powodu gdy zobaczyłam konkurs u Puszki wiedziałam od razu co zmaluję - właśnie tę parę i logo Disneya, ponieważ zawsze chciałam tam jechać i zobaczyć tych bohaterów "na żywo".






Wszystko zmalowałam za pomocą lakierów, sondy i pędzelka.

Konkursu niestety nie wygrałam, ale uważam, że dziewczyny które zdobyły nagrody naprawdę na nie zasługiwały :)

Lubiłyście bajki? A może nadal je oglądacie?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)

poniedziałek, 14 lipca 2014

Truskawka w towarzystwie pomarańczy

Wróciłam i to już na stałe. Rąsia się goi, już jest coraz lepiej. Posty pod moją nieobecność się nie ukazały - przepraszam, miałam przed wyjazdem ustawić automatyczną publikację, ale dosłownie umierałam, pakowałam się będąc nieprzytomną i totalnie zapomniałam o tym.

W ostatnim truskawkowym poście pytałam się Was kto lubi truskawki. Mam nadzieję, że nie będziecie miały mi za złe, że znowu pokazuję Wam zdobienie, które opiera się na truskawkach. Tym razem jednak truskawki występują w połączeniu pomarańczy.









Tak, jak i ostatnio bazą jest różowy marmurek od firmy LeMax który pokazywałam tutaj. Następnie zrobiłam cieniowanie czerwonym lakierem Miyo mini drops nr 165 sweet carrot. Na tak zrobione paznokcie przyczepiłam ozdoby od fizmy essence, a paznokcie nieozdobione zostały zmatowione przez top od lovely.

Co o tym myślicie? Podoba się Wam? Lubicie takie gotowe ozdoby, czy raczej preferujecie ręcznie malowane?

Pozdrawiam,
Pulinka :)