środa, 31 grudnia 2014

Koniec Roku :)

Drodzy czytelnicy, obserwatorzy, komentatorzy,
chciałam Wam serdecznie podziękować. To dzięki Wam ten blog żyje, co szczególnie widać w liczbach. W 2014 roku mój blog wyświetlono 8130 razy, zostało opublikowanych 295 komentarzy oraz 64 posty (co daje średnio ponad jeden na tydzień), aktualnie mam również 46 obserwatorów. A to wszystko dzięki Wam, jesteście najlepsi!

Chcę Wam również życzyć cudownego Nowego Roku, spełnienia marzeń, spokojnego Sylwestra, weny i mocnych paznokci i włosów :)

Pozdrawiam, do przeczytania w przyszłym roku!
Pulinka :)

piątek, 26 grudnia 2014

Pazurki na Święta

Jak mijają Święta? Wszyscy najedzeni, szczęśliwi, nagadani? Wszystkich zapraszam na obejrzenie swoich paznokci - obiecuję, że nie będziecie się przy tym przemęczali :)


W tym roku zrealizowałam prawie wszystkie pomysły na paznokcie (no, zabrakło tylko prezentów) - pojawił się św. Mikołaj, lampki, choinka, skarpetki na prezenty, gwiazda betlejemska i cukrowa, biało-czerwona laska.


Na mojej lewej ręce znajdują się lampki choinkowe (zrobiłam je także rok temu, w tym roku jednak użyłam cyrkoni i ćwieków).




Na prawej ręce poszłam na 'skróty' - użyłam naklejek. Miały być stemple, ale te, których chciałam użyć okazały się za płasko wycięte.


Lakier na palcach wskazujących to Manhattan birthday colours nr 12 cupcake addicted.

Jak Wam się podoba? Co miałyście w tym roku na paznokciach?

Pozdrawiam,
Pulinka :)

PS. Zapraszam też na fb.

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt!

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia pragnę złożyć Wam serdeczne życzenia:
dużo zdrówka, szczęścia, mocnych paznokci, miłości, żeby każde zdobienie i każdy Wasz krok wychodził tak, jak sobie to wymyśliłyście, spełnienia marzeń (tych lakierowych także), wszystkiego najlepszego :)


Zostawiam Was z ozdobą, którą mamy na talerzach i idę się malować.

Pozdrawiam,
Pulinka :)

niedziela, 21 grudnia 2014

Miętka czy turkus?

Tydzień temu myślałam, że ten tydzień będzie luźny i będę tylko siedziała i malowała paznokcie. Nie wyszło niestety, ciągle byłam poza domem albo bardzo zajęta. Jednak wracam do Was i do 7 stycznia na pewno będę tutaj często.


Dzisiejszym bohaterem jest dosyć marudny kolega. Dlaczego? Bo ma dziwny kolorek, którego mój aparat długo nie chciał dokładnie odzwierciedlić. W dodatku kolor minimalnie różni się od tego w buteleczce.
Tym gagatkiem z którym do Was przychodzę jest Golden Rose color expert nr 56. Na zdjęciach widzicie 3 cienkie warstwy, które szybko wysychają.









Lakier posiada fajny, płaski, trochę szerszy, zaokrąglony pędzelek, którym wygodnie się malowało. Kupiłam go w Kielcach, w drodze powrotnej z obozu, dzięki Marcie, którą mogliście poznać już w poście Moja przyjaciółka na paznokciach.

Jak Wam się podoba ten kolorek? Lubicie takie niezdecydowane lakiery?

Pozdrawiam,
Pulinka :)

sobota, 6 grudnia 2014

Mikołajki :)

Drodzy czytelnicy, obserwatorzy,
z okazji Mikołajek życzę Wam wszystkiego najlepszego, 
zdrówka, szczęścia, 
trafionych prezentów,
lakierów które będą się dobrze trzymały płytki,
długich paznokci
i spełnienia wszystkich marzeń :)


Dzięki Ani z Good to try! miałam szczęście wziąć udział w Mikołajkach w gronie blogerek. Byłam trochę zdziwiona, gdy otrzymałam paczkę i adres był taki sam jak ten, na który wysłałam swój prezent - ja dałam prezent Basi (jej blog zobaczycie tutaj), a ona mi.



Prezent idealnie wpasował się w mój gust. Białą czekoladę wielbię nad wszystko, odżywki do skórek nigdy nie miałam i chętnie przetestuję, tych lakierów również jeszcze nie miałam :) No i Mikołaj który zajął już honorowe miejsce w pokoju.
Lakiery to wibo trend extreme nails nr 2 oraz wibo 1 coat manicure nr 9.



W paczce była także kartka z życzeniami, własnoręcznie robiona przez mojego Mikołaja (prawda, że jest zdolna?).

A co Wy dostałyście od Mikołaja? Otrzymałyście trafione prezenty?

Pozdrawiam,
Pulinka :)

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Śnieżne paznokcie

3 tygodnie bez bloga. Przez ten czas miałam sporo nauki, brakowało mi czasu nawet na sen, a co dopiero na bloga. Nawet paznokcie zaniedbałam.

Jednak wracam i zapraszam na zdjęcia jeszcze z lata.
Dzisiaj zabieram Was na mój balkon - tłem jest beton, natomiast gościem głównym biały lakier lovely classic nr 25. Jest to ostatnia chwila na zrobienie jego recenzji, ponieważ zostało mi ok 1/4-1/3 buteleczki.
Biel tę kupimy za około 7zł (na promocjach mniej) w Rossmannie. Pędzelek ma wygodny, trochę trapezowaty (minimalnie rozszerza się ku dolnej części). Kryje po 2-3 warstwach. Na początku wysychał bardzo szybko, teraz trochę wolniej.









Buteleczka ma pojemność 8ml, czyli sporo. Mimo wszystko u mnie białe i czarne lakiery kończą się najszybciej.

Mieliście tę biel od Lovely? A może jakieś inne lakiery z tej serii?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)

PS. Możecie polecić jakąś fajną biel? Lubię testować nowe lakiery.