poniedziałek, 26 września 2016

Neonowe cieniowane stemplowanie na czarnym tle

Wróciłam z gór! I chociaż mam wrażenie, że życie w Warszawie nie jest moje, tylko jakiejś innej osoby, a moje miejsce jest w Beskidach, to bardzo cieszę się na myśl o powrocie do blogowania :)

Wróćmy jednak na chwilę do czasu sprzed mojego wyjazdu. 3 września w sklepie Colour Alike można było zrobić zakupy z 40% rabatem, z którego oczywiście 'musiałam' skorzystać. Najbardziej czaiłam się na neonowe lakiery do stempli, które zostały niedawno wypuszczone, ale w koszyku znalazły się też inne kolory, o których już niedługo na blogu (a może chcecie haul?). Swoją drogą to neonowe lakiery do stemplowania w przypadku Ani, czyli właścicielki B. loves Plates - firmy która współpracuje z Colour Alike jeśli chodzi o lakiery do stemplowania, były tylko kwestią czasu. 
Zamówienie otrzymałam kilka dni przed moim wyjazdem i od razu przetestowałam część lakierów - tak powstało neonowe cieniowane stemplowanie na czarnym tle. Dzięki temu, że każdy paznokieć jest inny możecie zobaczyć wszystkie kolory z tej serii. Nie wszystkie na paznokciach dają po oczach, ale to chyba przez łączenie kolorów w cieniowaniu.






Lakiery od lewej: B. a Fuchsia Flash, B. a Cobalt Kick, B. a Green Light, B. a Electric Orange, B. a Yellow Glow, Seche Vite, Miss sporty peel off, Sally Hansen nr 370 Black out. 
Wzór pochodzi z płytki B. loves Plates nr B.01 geometry is perfect.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie neonki?
Pulinka

niedziela, 18 września 2016

Holo błysk!

Piszę do Was z jakże malowniczej, pięknej miejscowości niedaleko Żywca, gdzie pojechałam razem z przyjaciółmi. Postaram się wrzucić na mojego instagrama zdjęcie widoku z okna, bo jest tutaj naprawdę pięknie! Paznokcie, które chcę Wam pokazać idealnie pasują do wakacyjnego wyjazdu, na którym jestem (wiem, że część z Was już wróciła do szkoły, czy pracy, ale studenci na szczęście mają jeszcze trochę wolnego :) ).
Zdobienie część z Was pewnie często widziała na instagramie - nakładamy na paznokcie jakiś holo top (najlepiej z bardzo dużą ilością drobinek lub za pomocą gąbki), potem używamy tintów do pokolorowania paznokci. Kolejnym, opcjonalnym krokiem jest użycie stempli. Bardzo spodobał mi się ten sposób i trafił na moją listę zdobień do zrobienia. Bardzo polecam go wypróbować, paznokcie pięknie mienią się w słońcu!














Do zdobienia użyłam tintów od P2, które pokazywałam Wam tutaj. Stemplowałam lakierami od Colour Alike/ B. loves Plates o nazwach kind of white i kind of black. Płytki, których użyłam to BP-07, BP-08 oraz QA53 (kupowałam ją na stronie BPS, ale teraz jej tam nie widzę). Jako holo topów użyłam Essence Effect Nail Polish nr 01 I ♥ magic oraz Sensique Art Nails Crushed Metal & Sugar Frost nr 188 Silver Star. Oczywiście nie mogło się obejść bez bazy peel off z miss sporty (zmywanie tego byłoby naprawdę straszne) oraz top coatu Seche Vite.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie efekt holo?
Pulinka

niedziela, 11 września 2016

Błyszczące cieniowanie

Niedawno w moje łapki wpadły dwa lakiery od Colour Alike / B. loves Plates, które zdecydowałam się połączyć. To znaczy kupiłam je w grudniu (dostałam od Mikołaja ;) ), ale ostatnio myśląc, jakie zdobienie zrobić, wzięłam tę dwójkę do ręki i wiedziałam, że muszą wystąpić u mnie razem. Być może robię się nudna, ale zdecydowałam się zrobić z ich pomocą cieniowane stemple. Mowa o lakierach do stempli o nazwach B. a lilac sweater oraz B. a Raindrop. Jako bazę do tego zdobienia użyłam jasnofioletowego lakieru Astor nr 608 Make everyday special. Prawda, że ma świetną nazwę? 
Na paznokciach w większości wylądował niebieski kolorek, niestety przezroczysty stempel nie chciał ładnie łapać tych lakierów, więc zmuszona byłam użyć zwykłego, białego stempla.













Żeby ułatwić sobie czyszczenie skórek (drobinki to trochę utrudniają) użyłam bazy peel off z miss sporty. Top coat to Seche Vite. Bazą jest Astor nr 608 Make everyday special, a stemplowałam wspomnianymi już B. a lilac sweater oraz B. a Raindrop. Płytka, której użyłam to BP-07

Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie cieniowane stemple?
Pulinka 

wtorek, 6 września 2016

Wszystko na raz

Ostatni weekend spędziłam (znowu) poza domem, z mega fajnymi ludźmi i w świetnej atmosferze. Wróciłam zmęczona, z jeszcze większymi zaległościami, ale nie żałuję, że pojechałam, było warto! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam paznokcie, jakie miałam właśnie w ten weekend. Były robione trochę na szybko, ale wiedziałam, co chcę zrobić - odwzorować to zdobienie


Zacznijmy może od tego, że w sobotę sklep colorowo zrobił w sobotę promocję, wszystko było -40%. Jako, że obawiałam się wyprzedania rzeczy, na których mi najbardziej zależało, to postanowiłam poczekać do północy i spędziłam ten czas na pakowaniu się, a potem na malowaniu paznokci na kolory bazowe. W efekcie poszłam spać koło 1 w nocy, a pobudkę miałam o 5.30. Rano, po tym, jak się ogarnęłam w 100%, szybko maznęłam róże, kropki, przyczepiłam ćwieki i ruszyłam w drogę. Szybkie zdobienie, ale w końcu nie mogłam jechać bez zdobienia ;) 


Minus tego zdobienia jest taki, że ćwieki strasznie mi odpadały, poza tym wytarły się do srebra, a były złote. Trochę szkoda, ale na szczęście udało mi się zrobić zdjęcia, zanim zgubiłam je wszystkie.
Gdy robiłam te paznokcie to myślałam, że strasznie dużo tutaj wszystkiego - 3 kolory bazowe, róże, kropki, paski, negative space, ćwieki... Jednak, jak widać dużo nie musi oznaczać brzydko/kiczowato i być może w końcu przekonam się właśnie do takich kombinowanych zdobień :)








Turkusowy/miętowy lakier to Rimmel super gel Kate nr 051 shallow bay. Biel to Bourjois la laque nr 1 white spirit. Róż to miss sporty nr 040 (bardzo słabo kryje, jeśli macie jakiś fajny, dobrze kryjący jasny róż, który możecie polecić, to będę wdzięczna). Skórki przy robieniu negative space zabezpieczyłam bazą miss sporty peel off. Ćwieki znajdziecie tutaj. Całość, tradycyjnie już, pokryłam Seche Vite.



Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie jak tak dużo się dzieje?
Pulinka