niedziela, 23 kwietnia 2017

Pawie pióra

Przy okazji promocji na stronie B. loves Plates zamówiłam sobie trzy płytki i organizer. Wtedy to w moje łapki wpadła m.in. płytka B. 08 feather fever. Póki co używałam tylko jednego wzoru, który możecie zobaczyć poniżej, ale wszyscy dobrze wiemy, że produkty od BLP są testowane przez Anię, więc nie ma tam bubli. Było to już widać po jej pierwszej płytce, czyli B. 01 geometry is perfect (moje zdobienia z jej udziałem możecie zobaczyć tutaj). Wzór, który dzisiaj chcę Wam pokazać przypomina mi pawie pióra, które z resztą wybrałam celowo - lakier bazowy, czyli Sense&Body z serii Polish Forest o nazwie Świetliki nocą, skojarzył mi się właśnie z pawim piórem i chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego ;) Żeby dodać pawiego majestatu stemple są w kolorze złota. 











Baza to wspomniany już lakier Sense&Body z serii Polish Forest o nazwie Świetliki nocą (polecam kupić przy okazji obecnej promocji w Rossmannie!).
Stemplowałam lakierem miss sporty wonder metal nr 020 (również do kupienia w Rossmannie).
Wzór pochodzi z płytki B. loves plates B. 08 feather fever (możecie ją kupić tutaj). Stemplowałam przezroczystym stemplem.
Skórki zabezpieczyłam przy pomocy Liquid peel off tape z Born Pretty Store (dostępny tutaj).
Całość pokryłam top coatem Super Gel z Rimmela (także polecam kupić go na promocji).

Jak Wam się podoba to pawie zdobienie? Lubicie motyw piórek?
Pulinka ;)

PS. Przy okazji tematu pawi - kiedyś jeden Pan powiedział mi, że ma pawia, który chodzi po podwórku prosto, jak po sznurku, zupełnie tak samo jak ja. Chyba miał to być komplement :D

wtorek, 18 kwietnia 2017

Wielkanocne

Mam nadzieję, że wszyscy spędziliście Święta w spokoju, radości, z rodziną i że wracacie dzisiaj do swoich obowiązków z nową energią. Na dobry początek tego trochę krótszego tygodnia chcę Wam pokazać paznokcie, które ostatecznie nosiłam w Święta. Koniec końców nie zdecydowałam się na żadne ręcznie malowane wzorki, ponieważ najzwyczajniej w świecie zabrakło mi na nie czasu. Nie mogłam jednak być bez pomalowanych paznokci lub z jednym kolorem, więc zrobiłam stemplowe naklejki, a na palcu wskazującym nakleiłam kwiatową naklejkę wodną. Bardzo je lubię za prostotę w nakładaniu, a jednocześnie zawsze mi ich szkoda użyć - w Święta nie było jednak takiej wymówki :D 

















Bazą pod to zdobienie był lakier Color Club nr 1025 bundle of joy (dostępny tutaj), który z nieznanych mi powodów kojarzy mi się z pisankami, Wielkanocą, więc musiałam go użyć do Świątecznego zdobienia.
Kontury królików to lakier do stempli z Born Pretty Store (dostępny tutaj). Pokolorowałam je lakierami Colour Alike/B. loves Plates o nazwach B. a Princess (futerko) oraz B. a Sweetheart (uszka). Z kolei pisanki to lakiery CA/BLP o nazwach B. a Lavender oraz B. a Golden Queen
Wzory pochodzą z płytki numer BP-60 (dostępna tutaj).
Skórki zabezpieczyłam przy pomocy Kasako Docai
Jako, że robiłam stemplowe, to w ruch poszła duża liczba stempli ;) 
Naklejki wodne mają nazwę XF 1396.
Całość pokryłam top coatem Golden Rose Prodigy Gel

Jak Wam minęły Święta? Co miałyście wtedy na paznokciach? 
Pulinka :) 

sobota, 15 kwietnia 2017

Wielkanocny ogród

Pewnie większość z Was wróciła już ze Święconką do domu i teraz jest w wirze ostatnich przygotowań do Świąt. U mnie tak właśnie jest i z powodu tych przygotowań nie zdążyłam wczoraj przygotować dla Was postu i filmiku, dlatego robię to dzisiaj. Jestem jednak przekonana, że część z Was o swoje paznokcie zadba dopiero dzisiaj wieczorem i mam nadzieję, że kogoś moje zdobienie zainspiruje :) 
Tym razem postanowiłam namalować na swoich paznokciach ogród, w którym schowany jest baranek, króliczek, kurczaczek i pisanki, a na kciuku wyrosła forsycja (mówiłam już jak bardzo lubię ten krzak?).















Nie będę Wam opowiadać dokładnie, jak je malowałam, ponieważ wszystko możecie zobaczyć na filmiku poniżej. Jestem bardzo ciekawa Waszej reakcji, ponieważ jest to mój pierwszy filmik, w którym pokazuję zdobienie, które jest w 100% ręcznie malowane! 
Jest też mały fail - w 9 minucie chodziło mi o to, że przed pokryciem top coatem farbki powinny dobrze wyschnąć, to minimalizuje prawdopodobieństwo rozmazania naszej pracy. Zauważyłam to już po wgraniu filmiku na youtube, przepraszam! :)



Bazą pod zdobienie jest Bourjois la laque nr 1 white spirit.
Niebo zmalowałam przy użyciu lakierów moov Madeline oraz Rimmel super gel Kate nr 052 Blue Babe.
Całość pokryłam top coatem z Golden Rose Prodigy Gel.
Skórki zabezpieczyłam taśmą peel off z Born Pretty Store (znajdziecie ją tutaj).
Malunki zrobiłam przy pomocy farbek akrylowych.

Jest to mój ostatni post przed Świętami (następny będzie w Święta), dlatego chcę Wam wszystkim życzyć zdrowych, wesołych, spokojnych Świąt spędzonych w gronie rodziny! Trzymajcie się ciepło :)


Wielkanocny ogród do Was przemawia, czy nie za bardzo? :)
Pulinka 

środa, 12 kwietnia 2017

Skojarzenia z Wielkanocą

Wiecie już, że uwielbiam malować ręczne zdobienia na paznokciach. Wiadomo, nie są one jakieś super szczegółowe, są raczej proste, ale wydaje mi się, że wyglądają ładnie. Dzisiaj przychodzę do Was właśnie z taką propozycją na Wielkanocne paznokcie. Mimo że wszystkie elementy malowałam ręcznie, to nie są to jakieś skomplikowane wzory, wystarczy Wam cienki pędzelek i farbki akrylowe - na pewno każdy da sobie z tym radę :) Jeśli jednak wolicie stemple, to zapraszam do obejrzenia poprzedniej Świątecznej propozycji tutaj
W tym zdobieniu postanowiłam połączyć wszystko to, co kojarzy mi się z Wielkanocą, czyli królik, pisanki, kurczaczek, forsycja (dla mnie jej kwiaty kojarzą się właśnie z tym Świętem), a na kciuku wylądowały przeróżne kwiatki - w końcu Wielkanoc jest zawsze na wiosnę. 









Mój przeprost w kciuku pozdrawia ^^





Fioletowy lakier, który jest bazą na kciuku, serdecznym i malutkim to Astor quick&shine nr 608 make everyday special. 
Na paznokciach palców wskazującego i środkowego bazą jest Rimmel super gel Kate nr 051 shallow bay
Rysunki to wspomniane już farbki akrylowe.
Całość pokryłam top coatem Golden Rose prodigy gel.

Jak Wam się podoba ta propozycja Wielkanocnych paznokci? Koniecznie dajcie też znać, co sądzicie o tle zdjęć - to kolejna forma mojego wychodzenia ze strefy komfortu, czyli czysto-białego tła.
Pulinka