niedziela, 30 kwietnia 2017

Korona, tęcza i jednorożce

Dzisiaj wita Was na blogu jednorożec Stefan, który powstał za sprawą Ani, czyli właścicielki B. loves plates, która wypuściła ostatnio płytkę B.00 rainbows and unicorns. Znajdziecie na niej różne wzory - jednorożce (i to w kilku wersjach), tęczę, muffinkę, serca (i to te z loga BLP!), buteleczki lakierów do paznokci i nie tylko. Jest to po prostu kwintesencja tego, co lubi Ania, ale każdy znajdzie tutaj wzór dla siebie. Płytkę udało mi się wygrać dzięki temu zdobieniu
Muszę przyznać, że miałam spory problem, co wybrać na pierwsze zdobienie z jej użyciem, dlatego zdecydowałam się na trzy wzory - jednorożce, tęczę i Koronę. Bazą jest lakier Orly nr 20869 Trendy, którego pokryłam Holo Top Coatem 2.0 z Colour Alike. W sumie holo jest widoczne tylko na zdjęciach makro, ale na żywo daje fajny, migoczący efekt.











Wzorki pochodzą ze wspomnianej już płytki B. loves plates B.00 rainbows and unicorns. Odbijałam je przy pomocy lakieru Colour Alike/B. loves plates kind of black.
Bazą pod zdobienie jest Orly nr 20869 Trendy, który jest pokryty lakierem Colour Alike Holo Top Coat 2.0. 
Wzorki kolorowałam tintami z P2 o numerach 010 spaceshot, 040 free fall, 050 loop-di-loop, 060 carousel i 070 skycoaster. Ponieważ były to tinty, to pokryłam je białym lakierem P2 gloss goes neon. Korony pokolorowałam przy pomocy lakieru miss sporty wonder metal nr 020. Do kolorowania używałam sondy. 
Stemplowe naklejki robiłam na macie z Born Pretty Store (znajdziecie ją tutaj - obecnie jest wyprzedana, ale tutaj znajdziecie jej mniejszą wersję).
I na koniec mały fail - byłam pewna, że na szafce stoi top coat z Golden Rose, przy zdjęciach skapnęłam się, że była to odżywka (mają identyczne opakowania) :D Sprawdziła się nawet dobrze, trochę tylko się dziwiłam, czemu muszę czekać na wyschnięcie dłużej, niż normalnie ;) Także w roli top coatu wystąpił gościnnie lakier Golden Rose Black Diamond hardener

Lubicie takie słodkie zdobienia? Też przypomina Wam ono ilustracje z książeczek dla dzieci? 
Pulinka ;) 

niedziela, 23 kwietnia 2017

Pawie pióra

Przy okazji promocji na stronie B. loves Plates zamówiłam sobie trzy płytki i organizer. Wtedy to w moje łapki wpadła m.in. płytka B. 08 feather fever. Póki co używałam tylko jednego wzoru, który możecie zobaczyć poniżej, ale wszyscy dobrze wiemy, że produkty od BLP są testowane przez Anię, więc nie ma tam bubli. Było to już widać po jej pierwszej płytce, czyli B. 01 geometry is perfect (moje zdobienia z jej udziałem możecie zobaczyć tutaj). Wzór, który dzisiaj chcę Wam pokazać przypomina mi pawie pióra, które z resztą wybrałam celowo - lakier bazowy, czyli Sense&Body z serii Polish Forest o nazwie Świetliki nocą, skojarzył mi się właśnie z pawim piórem i chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego ;) Żeby dodać pawiego majestatu stemple są w kolorze złota. 











Baza to wspomniany już lakier Sense&Body z serii Polish Forest o nazwie Świetliki nocą (polecam kupić przy okazji obecnej promocji w Rossmannie!).
Stemplowałam lakierem miss sporty wonder metal nr 020 (również do kupienia w Rossmannie).
Wzór pochodzi z płytki B. loves plates B. 08 feather fever (możecie ją kupić tutaj). Stemplowałam przezroczystym stemplem.
Skórki zabezpieczyłam przy pomocy Liquid peel off tape z Born Pretty Store (dostępny tutaj).
Całość pokryłam top coatem Super Gel z Rimmela (także polecam kupić go na promocji).

Jak Wam się podoba to pawie zdobienie? Lubicie motyw piórek?
Pulinka ;)

PS. Przy okazji tematu pawi - kiedyś jeden Pan powiedział mi, że ma pawia, który chodzi po podwórku prosto, jak po sznurku, zupełnie tak samo jak ja. Chyba miał to być komplement :D

wtorek, 18 kwietnia 2017

Wielkanocne

Mam nadzieję, że wszyscy spędziliście Święta w spokoju, radości, z rodziną i że wracacie dzisiaj do swoich obowiązków z nową energią. Na dobry początek tego trochę krótszego tygodnia chcę Wam pokazać paznokcie, które ostatecznie nosiłam w Święta. Koniec końców nie zdecydowałam się na żadne ręcznie malowane wzorki, ponieważ najzwyczajniej w świecie zabrakło mi na nie czasu. Nie mogłam jednak być bez pomalowanych paznokci lub z jednym kolorem, więc zrobiłam stemplowe naklejki, a na palcu wskazującym nakleiłam kwiatową naklejkę wodną. Bardzo je lubię za prostotę w nakładaniu, a jednocześnie zawsze mi ich szkoda użyć - w Święta nie było jednak takiej wymówki :D 

















Bazą pod to zdobienie był lakier Color Club nr 1025 bundle of joy (dostępny tutaj), który z nieznanych mi powodów kojarzy mi się z pisankami, Wielkanocą, więc musiałam go użyć do Świątecznego zdobienia.
Kontury królików to lakier do stempli z Born Pretty Store (dostępny tutaj). Pokolorowałam je lakierami Colour Alike/B. loves Plates o nazwach B. a Princess (futerko) oraz B. a Sweetheart (uszka). Z kolei pisanki to lakiery CA/BLP o nazwach B. a Lavender oraz B. a Golden Queen
Wzory pochodzą z płytki numer BP-60 (dostępna tutaj).
Skórki zabezpieczyłam przy pomocy Kasako Docai
Jako, że robiłam stemplowe, to w ruch poszła duża liczba stempli ;) 
Naklejki wodne mają nazwę XF 1396.
Całość pokryłam top coatem Golden Rose Prodigy Gel

Jak Wam minęły Święta? Co miałyście wtedy na paznokciach? 
Pulinka :) 

sobota, 15 kwietnia 2017

Wielkanocny ogród

Pewnie większość z Was wróciła już ze Święconką do domu i teraz jest w wirze ostatnich przygotowań do Świąt. U mnie tak właśnie jest i z powodu tych przygotowań nie zdążyłam wczoraj przygotować dla Was postu i filmiku, dlatego robię to dzisiaj. Jestem jednak przekonana, że część z Was o swoje paznokcie zadba dopiero dzisiaj wieczorem i mam nadzieję, że kogoś moje zdobienie zainspiruje :) 
Tym razem postanowiłam namalować na swoich paznokciach ogród, w którym schowany jest baranek, króliczek, kurczaczek i pisanki, a na kciuku wyrosła forsycja (mówiłam już jak bardzo lubię ten krzak?).















Nie będę Wam opowiadać dokładnie, jak je malowałam, ponieważ wszystko możecie zobaczyć na filmiku poniżej. Jestem bardzo ciekawa Waszej reakcji, ponieważ jest to mój pierwszy filmik, w którym pokazuję zdobienie, które jest w 100% ręcznie malowane! 
Jest też mały fail - w 9 minucie chodziło mi o to, że przed pokryciem top coatem farbki powinny dobrze wyschnąć, to minimalizuje prawdopodobieństwo rozmazania naszej pracy. Zauważyłam to już po wgraniu filmiku na youtube, przepraszam! :)



Bazą pod zdobienie jest Bourjois la laque nr 1 white spirit.
Niebo zmalowałam przy użyciu lakierów moov Madeline oraz Rimmel super gel Kate nr 052 Blue Babe.
Całość pokryłam top coatem z Golden Rose Prodigy Gel.
Skórki zabezpieczyłam taśmą peel off z Born Pretty Store (znajdziecie ją tutaj).
Malunki zrobiłam przy pomocy farbek akrylowych.

Jest to mój ostatni post przed Świętami (następny będzie w Święta), dlatego chcę Wam wszystkim życzyć zdrowych, wesołych, spokojnych Świąt spędzonych w gronie rodziny! Trzymajcie się ciepło :)


Wielkanocny ogród do Was przemawia, czy nie za bardzo? :)
Pulinka