Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colour Alike/BLP B. an Ice Coffee. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colour Alike/BLP B. an Ice Coffee. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 czerwca 2019

Gwiezdne, magnetyczne zdobienie

Po raz kolejny miałam możliwość wybrania kilku produktów do przetestowania ze sklepu Born Pretty Store. Jak już pewnie wiesz jest to sklep chiński, który w swoim asortymencie posiada sporo różnych rzeczy do paznokci, makijażu, domu itd. Coś jak AliExpress, tylko sporo mniejszy i jest jeden sprzedawca a nie wielu. W każdym razie znowu wybrałam sobie kilka lakierów, dwa z nich są magnetyczne, jeden z nich jest przeznaczony do stemplowania. Dzisiaj pokażę Ci jeden z tych magnetycznych, które swoją drogą uwielbiam. Ten konkretny ogromnie przypomina mi rozgwieżdżone niebo, więc całe zdobienie jest bardzo gwiezdne. 





Jeśli chodzi o lakier bazowy, to w tym zdobieniu użyłam magnetycznego lakieru Born Pretty Store BP-PM06 Love Of Reincarnation. Jak widzicie na zdjęciu ma niebieską bazę oraz złote kocie oko, efekt magnetyczny. Kryje bardzo ładnie, bo po 2 warstwach, bez żadnego koloru bazowego. 


Ponieważ sam lakier bazowy przypominał mi rozgwieżdżone niebo, to postanowiłam zrobić na nim stemple - gwiazdki. Żeby nie było tak monotonnie, to kolor gwiazdek (stempel) wybrałam w kolorze beżowym, nude. Jest to lakier colour alike B. an Ice Coffee. Sam wzór pochodzi z płytki B. loves Plates B.00 rainbows and unicorns, czyli najbardziej Aniowej płytki ;)


Przypominam o kodzie PAPK31, który daje 10% zniżki na nieprzecenione artykuły. 


Użyte produkty:
  • Born Pretty Store BP-PM06 Love Of Reincarnation
  • Colour Alike B. an Ice Coffee
  • B. loves Plates B.00 rainbows and unicorns
  • stempel od MoYou London
  • beauty big bang lateks do skórek
  • Born Pretty Store No Smudge Top Coat
Lubisz lakiery z magnetycznym efektem?
Pulinka
Czytaj dalej »

wtorek, 5 marca 2019

Piórka w kolorze nude

Ostatnio mam fazę na bardziej stonowane, pastelowe i nude kolory, chociaż gdy wpadł mi pomysł na zrobienie tych czarno-zielonych wiosennych, to też nie miałam z tym problemu. Jednak żeby te paznokcie nude nie były nudne dodaję do nich złoto lub brokat. Tym razem postawiłam na to pierwsze w połączeniu z piórami. Początkowo miałam postawić na zwykłe zawijasy, ale chciałam coś trochę bardziej wiosennego. Dlatego też użyłam do stemplowania lakieru nude, a nie brązowego metalika, na którego miałam ochotę na początku ;)






Lakier Masura 904-257 Pearl of Happiness znacie już z poprzednich postów, więc jeśli chcecie przeczytać moją opinię o nim, to zapraszam do postu o zdobieniu Sylwestrowym oraz o kreskach i folii transferowej. Bardzo lubię jego delikatny magnetyczny efekt.
Złoto, którego użyłam w tym zdobieniu to (o dziwo nie mój ukochany Astor) Golden Rose Metals nr 102. Wygrałam go w konkursie na instagramie na profilu Pana Lakiera i na początku pomyślałam, że to kolejne złoto w mojej szufladzie (meh). Jednak muszę przyznać, że o ile kolorem totalnie się nie wyróżnia, to krycie ma fajne - u mnie widzicie dwie cieniutkie warstwy, myślę, że jedna grubsza też załatwiłaby sprawę.



Użyte produkty:
  • Golden Rose Metals nr 102
  • Masura 904-257 Pearl of Happiness
  • Colour Alike/B. loves plates B. an Ice Coffee
  • B. loves plates B. 08 feather fever
  • lateks do skórek
  • przezroczysty stempel
  • top coat Glisten&Glow
Dajcie znać jakie kolory ostatnio najczęściej goszczą u Was!
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 18 lipca 2016

Oszukany negative space

Która z nas nie widziała przynajmniej jednego zdobienia negative space? Chyba nie ma takich osób. Na fali takich zdobień postanowiłam też takie zrobić, jednak w trochę inny sposób. Ponieważ jeden lakier zafarbował mi paznokcie, a nie chcę ich dodatkowo męczyć czyszczeniem pastą wybielającą, czy innymi sposobami, to po prostu użyłam jasnego lakieru jako bazy (a potem gdzieniegdzie poprawiłam, bo top trochę rozmazał czerwień). Te z Was, które są tutaj trochę dłużej pewnie teraz się dziwią, bo przecież nie przepadam za czerwienią na swoich paznokciach. Sama byłam zdziwiona, ale to zdobienie nosiło mi się wyjątkowo dobrze, może dzięki temu jasnemu dodatkowi. Bardzo mi się też podobało, niestety aparat 'zjadł' cały jego urok. Notabene połączenie kolorystyczne to zasługa mojej kuzynki, której właśnie podobną kombinację zrobiłam, tylko że w formie stempli.








Czy tylko mi ten paznokieć powyżej kojarzy się z paczką Malboro? :D


Wybierając lakier bazowy od razu wiedziałam, że muszę go dopasować do lakieru Colour Alike/B. loves Plates o nazwie B. an Ice Coffee, ponieważ na paznokciach z negative spacem chcę zrobić jeszcze stemple. Do tego celu użyłam wzoru z płytki JQ-L02. Gdy go odbiłam jeden raz stwierdziłam, że z jednej strony jest go za mało i na połowie paznokcia dostemplowałam jeszcze kawałek. Z powodu pasków i typu wzoru nie rzuca się to w oczy. Ta wersja wygląda też lepiej na zdjęciach.









Do zdobienia użyłam: czerwień - Bell Hypoallergenic nr 17, lakier bazowy - Lemax bez numerka, stemple - Colour Alike/B. loves Plates o nazwie B. an Ice Coffee, top coat - Seche Vite, płytka - JQ-L02, stempel - dostaniecie go tutaj.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Robiłyście już negative space?
Pulinka
Czytaj dalej »