Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosalind blossom halo dye. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosalind blossom halo dye. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 kwietnia 2023

Skittlesowe motyle na paznokciach z okazji urodzin Nailcraziness

Dzisiaj swoje urodziny ma nasza Nailcraziness! 🎉 Gosiu, z tej okazji życzę Ci dużo zdrówka, czasu na paznokcie, paznokciowej weny, spełniania marzeń, spokoju i wszystkiego co najlepsze ❤️
Z okazji urodzin Gosi zmalowałyśmy kolorowe (trochę skittlesowe) motyle 🦋 Wszystkie możecie zobaczyć na kolażu poniżej, a także (z bliska) na Instagramie pod hasztagiem #urodzinynailcraziness ❤️






Muszę się przyznać, że specjalnie na tę okazję kupiłam płytkę z motylami! To płytka kads nature numer 001. Jest o tyle fajna, że posiada zarówno wzory, które możemy pojedynczo odbić na paznokciach, jak i takie, które nałożone warstwowo utworzą piękną całość. Dzięki temu taki motyl może być bardzo kolorowy i mieć wiele detali ❤️





To zdobienie jest tak kolorowe dzięki tintom akwarelowym od Rosalind. Z tego co widzę w internecie to nie są one już dostępne, a szkoda, bo sprawdzają się super. Dają taki piękny, rozmyty, akwarelowy efekt i można je dowolnie łączyć. Np. w mojej szufladzie nie było fioletu, a koniecznie go chciałam, więc powstał przez połączenie niebieskiego i różowego ;) 




Dajcie znać jak podoba Wam się takie kolorowe zdobienie!
Pulinka
Czytaj dalej »

czwartek, 18 sierpnia 2022

Neonowe różowe zdobienie

To kolejne zdobienie, w którym postawiłam na róż. Bardzo lubię ten kolor, więc często też ląduje na moich paznokciach. Tym razem połączyłam go z bielą i czernią i tym samym stworzyłam bardzo bezpieczne kolorystycznie zdobienie, a jednocześnie dosyć szalone. Szalone nie tyle przez wybór koloru, a przez jego neonowy odcień. Koniecznie dajcie znać, jak Wam się podoba!





Ten piękny, neonowy róż to Eveline 7 days gel laque 48. Kryje bardzo ładnie, szczególnie jak na neonowy lakier - potrzebuje jakiś dwóch warstw (bez białej bazy pod spodem oczywiście). Pamiętam, jak dawniej marzeniem było mieć neonowy lakier, który tak ładnie kryje, a tutaj proszę - dostępny w rossmanie (a swego czasu był także w biedronce!). W dobrych lakierowo czasach żyjemy :) 




Na białą bazę przeniosłam wzory z naklejek wodnych (mają oznaczenie STZ-500 - możecie wyszukać ich sami w internecie, albo skorzystać z mojego linku afiliacyjnego tutaj). Jedyne co mogę im zarzucić to to, że są dosyć wąskie, więc np. na kciuka na pewno się nie nadadzą!
Żeby połączyć je kolorystycznie z różowym neonem pomaziałam je tintem Rosalind blossom halo dye - numer A273. Ten drugi, który widzicie na zdjęciu to A271, taki jakby top, który pozwala nam się bardziej bawić tym, jak rozłożony jest kolor. 



Dajcie znać jak Wam się podoba to zdobienie!
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 13 czerwca 2022

Róż i kwiaty

Już wiecie, że uwielbiam kwiatowe zdobienia, a jeśli dodamy do tego róż powstaje coś, co zdecydowanie trafia w moje gusta! Te paznokcie spełniają oba te kryteria, więc możecie się domyślać, że bardzo mi się podobały. W dodatku były dosyć proste w wykonaniu, bo postawiłam na stemple, które dodatkowo pokolorowałam :)






Ten piękny róż to nowość w moich szufladach - Morgan Taylor o nazwie live out loud. Pełne krycie uzyskujemy po 2 warstwach, które bardzo szybko schną. Nie dość, że kolor jest piękny, to w dodatku posiada w sobie cudowne, złote drobinki, które mienią się i dają ciekawy efekt na paznokciach. 




Już wiecie, że wzory na paznokciach to stemple, ale nie mówiłam, co zrobiłam, że są tak kolorowe! To wszystko zasługa produktów Rosalind blossom halo dye. To bardzo płynne, półprzezroczyste tinty, które świetnie się cieniują. Jednocześnie jednak, przez ich konsystencję, nie mamy do końca kontroli nad nimi, więc efekt może nie być w 100% taki, jak chcemy. Ale na pewno będzie bardzo ciekawy! ;) 



Dajcie znać jak Wam się podobają moje kwiatowe paznokcie! :)
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 19 października 2019

Powrót do wakacji, czyli niebieskie klapki

Minął już ponad miesiąc odkąd byłam na wakacjach. Według mnie minęło o wiele mniej (chociaż wiele, naprawdę wiele się wydarzyło przez ten czas), no ale z kalendarzem kłócić się nie będę ;) Myślę, że miesiąc to już najwyższa pora na pokazanie Wam co takiego nosiłam wtedy na paznokciach, dodatkowo takie wakacyjne zdobienie w miarę dobrze wpasowuje się w obecną pogodę. A może któraś z Was wybiera się na taki późny urlop i przyda Wam się jakaś inspiracja?
Jeśli chodzi o paznokcie, to starałam się zrobić zdobienie, które będzie idealnie pasować do scenerii w której się znalazłam, czyli do pięknej i ciepłej (w przeciwieństwie do Polski w tamtym momencie) Chorwacji. Jeśli śledzicie mnie na instastory, to już pewnie widzieliście te paznokcie. 





Bazą tego zdobienia były dwa lakiery firmy Maga - biel o numerze 300 white one oraz niebieski o nazwie Taki Tam Lazur. W obu przypadkach nie mam się do czego przyczepić, dobrze mi się nimi malowało, nie miałam żadnych problemów z utwardzaniem (ale tutaj pamiętajcie, że ogromne znaczenie ma lampa, moja ma 48W). Niebieski ma piękne różowe drobinki w sobie, dzięki którym nie jest taki 'płaski' i, szczególnie w słońcu, wygląda ciekawie. 
Na białym lakierze zrobiłam kolorowe maziaje zielonym i niebieskim tuszem od Rosalind.



Oczywiście musiałam też te paznokcie ostemplować! Zdecydowałam się użyć płytkę B. loves plates B.11 summer paradise. Wybrałam wzór japonek, których chyba nawet nie zabrałam do walizki ;) 
Stemplowałam lakierem tej samej firmy 02 B. an Arctic Snow.



Użyte produkty:
  • Maga 300 white one
  • Maga Taki Tam Lazur
  • tusze z Rosalind (niebieski i zielony)
  • płytka B. loves plates B.11 summer paradise
  • lakier do stempli B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
  • Maga top no wipe 
Jak Wam się podoba to zdobienie?
Pulinka

PS. Żaden lakier nie ucierpiał w wyniku tego wyjazdu ;)
Czytaj dalej »

czwartek, 23 maja 2019

Podwodny świat w wersji holo

Ostatnio pokazałam Wam tyle kwiecistych, wiosennych zdobień, że czas dać Wam trochę od tego odpocząć. Tym razem postanowiłam zmalować coś, co idealnie nada się na wakacyjne wyjazdy lub jako umilacz podczas lata w pracy - podwodny świat w wersji holo. W tym zdobieniu użyłam tuszy blossom halo dye, które są podobne do moich ukochanych tintów z P2, ale dają inny efekt, jest to efekt akwareli, mi przypomina to trochę farby wodne, na które nakapał, napadał deszcz. Ten efekt pokazywałam już Wam przy okazji Walentynkowych paznokci z sercami, chociaż wtedy nie ogarniałam do końca co ma z tego wyjść, myślałam, że to zwykłe tinty i trochę je tam skrytykowałam.






Holosiowe wykończenie to zasługa dwóch lakierów - NCLA mermaid tales oraz Colour Alike holo top coat 2.0. Oba mogliście już oglądać kilka razy na blogu (posty są podlinkowane w nazwie produktów, dwie linijki wyżej ;) ). Ten pierwszy, od NCLA kryje po 2 cieniutkich warstwach i daje genialny efekt holo. Top coat od Colour Alike to bezbarwna baza z masą drobinek, więc pełnego krycia nim nie uzyskacie, ale i tak pięknie się prezentuje. Niestety przez ostatnie deszczowe dni nie udało uchwycić mi się pięknego efektu, jaki te dwa lakiery dają. 



Rybki, które widzicie na paznokciach pochodzą z płytki MoYou London origami collection nr 06. Według mnie są urocze! Wzory dobrze się odbijają, trzeba jednak raczej szybko z nimi działać ze względu na bardzo cienkie linie, ale to normalne. 
Odbiłam je podwójnie lakierami od B. loves plates.



Użyte produkty:
  • NCLA mermaid tales
  • wibo nail care nr 1
  • Rosalind blossom halo dye nr A276
  • Rosalind blossom halo dye nr A274
  • Mollon shine line nr 90
  • Colour Alike holo top coat 2.0
  • MoYou London origami collection nr 06
  • B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
  • B. loves plates 01 B. a black hole
  • Born Pretty Store No Smudge Top Coat
Lubicie holo zdobienia?
Pulinka
Czytaj dalej »