Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avon siberia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avon siberia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 marca 2018

Granatowo-srebrne negative space

Chyba już zawsze będę miała sentyment do granatowo-srebrnych paznokci, ponieważ taka właśnie kolorystyka towarzyszyła mi podczas mojej studniówki. Co prawda nie bawiłam się na niej jakoś wybitnie (nawet zaliczyłabym ją do tych gorszych imprez), ale jednak sentyment zostaje. Jeśli jesteście ciekawe, co miałam tego dnia na paznokciach to zapraszam tutaj, ostrzegam jednak, że użyłam wtedy po raz pierwszy folii transferowej, więc nie było to jakieś super zdobienie. Z perspektywy czasu stwierdzam też, że moje blogowanie i paznokciowe życie były wtedy, hmmm, słabe ;) Dzisiaj na pewno zrobiłabym na paznokciach coś innego - na przykład zdobienie z dzisiejszego postu. Połączyłam tutaj już wspomniane dwa kolory, stemplowanie i negative space. Takie zdobienie kojarzy mi się z paznokciami nail crazinesss. Jestem fanką jej zdobień i jeśli jeszcze jej nie znacie, to koniecznie zajrzyjcie na jej bloga :)










Lakierami bazowymi są emalie firmy Avon - granat to siberia, a srebro ma nazwę snow star
Stemplowałam granatowym lakierem Colour Alike&B. loves plates o nazwie B. a holy night oraz srebrnym lakierem z aliexpress, który dostałam od koleżanki z pracy. 
Skórki zabezpieczyłam lateksem, o którym pisałam tutaj
Wzory pochodzą z płytki Qgirl 058, stemplowałam przezroczystym stemplem
Całość pokryłam dwoma topami - najpierw Sally Hansen Insta Dri, który nie rozmazał stempli, jednak pozostawił 'uskok' przy negative space, a następnie Seche Vite, który wszystko wygładził. 

Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie negative space? 
Pulinka
Czytaj dalej »

niedziela, 6 listopada 2016

Ufoludki

Ostatnio wyruszyliśmy razem w podróż w kosmos. Jak wiecie podczas podróży poznaje się także tubylców, o ile oczywiście tacy są. Dzisiaj, podczas kontynuacji naszej wyprawy poznamy Ufoludków w takiej formie, w jakiej wyobrażałam ich sobie w dzieciństwie. Pewnie jak wszystkie dzieci, tak i ja z bratem mieliśmy fazę na UFO i uważaliśmy, że wszystkie obiekty latające na niebie to właśnie ich statki. Broniły się jedynie samoloty, które leciały niżej i było widać, że to jednak nie kosmici :D Bardzo chciałam ich zobaczyć, spotkać, więc miałam też jakieś wyobrażenie o tym, jak będą wyglądali. Pewnie zobaczyłam ten wizerunek w jakiejś reklamie, czy bajce, ale dla mnie Ufoludki były zielone, miały czułka i nie miały nosów, ani ust. Dlatego też taki wizerunek możecie zobaczyć na moich paznokciach. Poza tym namalowałam też ich statek oraz widok na różne planety, także takie być może nieistniejące.
Paznokcie zostały zmalowane na ostatni tydzień wyzwania u Kamilii.









 


Lakierami bazowymi są Golden Rose Paris Magic Color nr 314 (to on jest na wierzchu i to on się tak ładnie mieni) oraz Avon Siberia. Do malunków użyłam farbek z tigera, a zabezpieczyłam je top coatem Rimmel Super Gel. 

Jak Wam się podoba moja ufoludkowa fantazja? Wierzycie w UFO?

Niech kręgi w zbożu będą z Wami! ;) 
Pulinka
Czytaj dalej »

niedziela, 6 grudnia 2015

Pierwsze świąteczne paznokcie

Już grudzień (muszę mówić jak ten czas szybko mija i że 'przed chwilą' były poprzednie święta? ;) ), więc czas też na pierwsze w tym sezonie świąteczne paznokcie. Bazą pod zdobienie jest granatowy lakier Avon gel finish Siberia (więcej o nim przeczytacie tutaj), który tak bardzo przypominał mi rozgwieżdżone niebo, że postanowiłam wzbogacić go o gwiazdki na łodygach (nie mam pojęcia, co autor miał na myśli, ale wzór mi się podoba). I chociaż część osób myśli, że to kwiatki, a top coat je trochę rozmazał to i tak wyglądają według mnie uroczo, ładnie i świątecznie.









Lakier bazowy to wspomniany już Avon gel finish Siberia, stemplowałam białym lakierem Essence nail art stampy polish nr 001 stamp me! white (niestety chyba już wycofany w Polsce), top coat to maybelline express manicure, który i tak pokryłam jeszcze Seche Vite. Płytka pochodzi ze sklepu Born Pretty Store, ma numer BP-08 i możecie ją dostać tutaj.



Przypominam również o kodzie PAPK31, z którym to dostajecie 10% zniżki na nieprzecenione artykuły na stronie Born Pretty Store, gdzie nierejestrowana wysyłka jest darmowa.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Czujecie już święta?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

czwartek, 3 grudnia 2015

Rozgwieżdżone niebo.

Bardzo lubię lakiery do paznokci, a jeszcze bardziej lubię je dostawać. W kwietniu ciocia dała mi kilka lakierów z Avonu, w tym ten, który jest dzisiejszym bohaterem, czyli Avon gel finish Siberia (nie mogę znaleźć nazwy na buteleczce, wnioskuję ją po zdjęciach w internecie). Jest to ciemny granat, który trochę wpada w czerń. Nie jest to jednak taki zwykły granat, ponieważ posiada on mnóstwo kolorowych drobinek - srebrnych, niebieskich, granatowych, zielonych, różowych. Ślicznie wygląda w słońcu i bardzo żałuję, że nie udało mi się zrobić w tym świetle zdjęć, może kiedyś jeszcze uzupełnię ten post o nie - na pewno jeśli to zrobię, to zostaniecie o tym fakcie poinformowani na moim fp, czyli tutaj
Ponieważ dostałam ten lakier, to nie wiem, ile dokładnie kosztował, na stronie jest cena regularna 27zł, obecnie lakiery z tej serii są w promocji za 10,99zł. Za tę cenę dostajemy 10ml lakieru, który wysycha w normie, kryje po 2 warstwach i wytrzymuje na moich paznokciach kilka dni. Generalnie nie mam się do czego przyczepić, czym jestem (miło) zaskoczona, bo trochę wątpiłam w ich trwałość, a tu proszę - ładny, tani i trwały lakier.
Nie przedłużając zapraszam na zdjęciach lakieru bez top coatu.









Nie wiem, jak Wam, ale mi lakier (nawet na zdjęciach, które do końca nie oddają jego uroku) przypomina tytułowe rozgwieżdżone niebo. Jest to na pewno kolejny lakier, który fajnie sprawdzi się w roli tła do galaxy nails.

Jak Wam się podoba ten lakier? Miałyście kiedykolwiek lakiery z Avonu? A może chcecie zbiorcze porównanie tego typu lakierów?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »