Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kropki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kropki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 marca 2023

Paznokcie urodzinowe dla evelinail_art!

Dzisiaj swoje urodziny ma evelinail_art! Życzę Ci z tej okazji dużo zdrowia, jeszcze więcej paznokciowej weny i obserwujących na instagramie, spełniania marzeń oraz wszystkiego najlepszego!
Z okazji urodzin zmalowałyśmy kropeczkowe zdobienia, które możecie zobaczyć na instagramie pod hasztagiem #urodzinyevelinail. Kropeczki wybrałyśmy, ponieważ bardzo często pojawiają się na przepięknych zdobieniach solenizantki.






Ten piękny, niebieski lakier, który widzicie na paznokciach palców serdecznego i kciuka oraz na niektórych kropkach to Revers matrixl glam numer 93. Jest piękny, metaliczny i bardzo ładnie kryje. Myślę, że idealnie sprawdzi się na zimę, chociaż mam też pomysł na wakacyjne zdobienie z jego udziałem, także stay tuned!

Jest to reklama - lakier dostałam od firmy Revers.





Jeśli chodzi o wzory na paznokciach to są to stemple. Pochodzą z płytki Moyou Festive collection nr 69. To idealna płytka na wszelkiego rodzaju urodziny i imprezy okolicznościowe, ale znajdziecie na niej też wzory uniwersalne jak babeczki czy linie, a także ciut świąteczne (prezenty!). 



Dajcie znać jak Wam się podoba to zdobienie!
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 18 września 2017

31 day challenge 2017 - tydzień trzeci

Właśnie mija trzeci tydzień wyzwania 31 day challenge 2017. Nieskromnie powiem, że jestem bardzo zadowolona z prac, które wykonałam na ten tydzień, nie ma ani jednej, która by mi się nie podobała. W tym tygodniu razem z dziewczynami malowałyśmy paznokcie w kropki, paski, motyw zwierzęcy, kwiatki, delikatny wzór, geometrię oraz z glitterem.



Pierwszy dzień tego tygodnia to kropki. Zdecydowałam się na zrobienie ich przy pomocy gotowych okręgów. 
Lakier, który znajduje się na trzech paznokciach to Rimmel Super gel nr 022 angel wing. Na niego nałożyłam kolorowe cekiny (nie wiem jak inaczej to nazwać) i pokryłam najpierw top coatem Sally Hansen Diamond flash, a następnie matowym topem no name. Na pozostałych paznokciach mam lakier piaskowy Essence colour&go 182 hello rosy.


We wtorek malowałyśmy paski na paznokciach. Jako że uwielbiam połączenie pasków i kwiatków, to nie mogłam inaczej ozdobić paznokci w ten dzień!
Bazą jest lakier Manhattan birthday colours nr 012 cupcake addicted. Na nim odbiłam paski z płytki B. loves plates B.07 beauty of simplicity przy pomocy przezroczystego stempla i lakieru B. loves plates/ Colour Alike o nazwie B. a golden queen. Kwiatki to wzór z płytki Born Pretty Store L021 odbity przy pomocy tego samego stempla i lakieru B. loves plates/ Colour Alike o nazwie B. a Rudolph. Całość najpierw pokryłam top coatem Sally Hansen Diamond Flash, a następnie zmatowiłam top coatem no name.


Chyba wszyscy już wiedzą, że jestem team dogs. Kocham psy i za swoimi dwiema łobuziarami skoczyłabym w ogień. Z tego powodu w dniu wzoru zwierzęcego na moich paznokciach po prostu nie mogły znaleźć się inne zwierzęta. 
Najpierw pomalowałam trzy paznokcie lakierem P2 gloss goes neon color activator, na który potem nałożyłam naklejki wodne (pisałam Wam o nich tutaj). Na pozostałe dwa paznokcie nałożyłam lakier Manhattan Birthday Colours nr 015 Birthday Kiss. Wszystkie paznokcie pokryłam top coatem Sally Hansen Diamond Flash.


Kwiatki są bardzo wdzięcznym tematem i bardzo lubię je malować. Mam już małą wprawę w malowaniu kwiatów z płatkami i środkiem (jak np. niezapominajki), dlatego tym razem postanowiłam poćwiczyć malowanie róż. 
Bazą pod to zdobienie jest lakier Avon gel finish Siberia. Na nim farbkami z Flying Tigera zmalowałam róże, które następnie pokryłam top coatem Sally Hansen Diamond Flash.


Ci z Was, którzy obserwują mnie na instagramie wiedzą już, że powyższe paznokcie były zainspirowane przez moją koleżankę z pracy. Pokazała mi ona jedno ślubne zdobienie, a ja postanowiłam je trochę przerobić i podobnie ozdobić swoje paznokcie. Dzień delikatnego wzoru był do tego idealny!
Bazą pod zdobienie był lakier Lovely nude nail polish nr 7. Na nim, przy pomocy przezroczystego stempla i lakieru B. loves plates/Colour Alike o nazwie kind of white, na trzech paznokciach odbiłam wzór z płytki B. loves plates B. 06 classy and chic (według mnie część wzorów, które są na niej, są idealne na ślub!). Następnie zmatowiłam je matowym topem no name. Na pozostałych paznokciach znalazły się cyrkonie, które zabezpieczyłam top coatem Sally Hansen Diamond Flash.


W sobotę tematem wyzwania była geometria. Zdecydowałam się na proste zdobienie z użyciem własnoręcznie robionych naklejek, które kojarzy mi się ze sportowymi bluzami.
Najpierw pomalowałam wszystkie paznokcie lakierem Eveline vinyl gel nr 211, na który nałożyłam klej do folii transferowej i zaaplikowałam na niego pyłek z folii. Wyglądają one pięknie, mieniły się od niebieskości po fiolet - istna magia! Po pokryciu ich top coatem Essence nail art hello foils! na trzy paznokcie nałożyłam na nie stemplowe naklejki, których wzór pochodził z płytki Born Pretty Store BP-77. Do ich wykonania użyłam kilku stempli oraz trzech lakierów, czarnego do stempli z Born Pretty Store, białego P2 gloss goes neon color activator do kolorowania oraz przezroczystego Wibo sos weak nails do pokrycia naklejek, żeby przenieść je na paznokcie. Na pozostałe dwa paznokcie nałożyłam ćwieki. Na koniec wszystkie paznokcie pokryłam top coatem Sally Hansen Diamond Flash.


Najświeższe zdobienie jest z niedzieli, a jego tematem jest glitter. Początkowo chciałam zrobić cieniowanie brokatem, albo cały paznokieć pokryty nim, ale stwierdziłam, że to nudne i zrobiłam a la trójkąty na paznokciach. Dodatkowo jeden paznokieć ozdobiłam cyrkoniami.
Bazą jest lakier Astor nr 608 make everyday special. Na niego nakleiłam paski, o których pisałam Wam tutaj, a skórki i tę część paznokcia, która nie miała być pokryta glitterem zabezpieczyłam preparatem z Born Pretty Strore. Gąbeczką nałożyłam lakier Essence nail art special effect topper nr 21 get the party started. Na paznokieć serdeczny nałożyłam cyrkonie i całość pokryłam top coatem z Rimmela z serii super gel

Przy okazji chciałabym coś powiedzieć o samym wyzwaniu. Pojawia się wiele głosów, że jest fajne, ale wymaga sporo czasu i nie możecie sobie pozwolić na wzięcie w nim udziału. Też tak myślałam! Okazuje się, że dobre zorganizowanie wystarczy, żeby wszystko zrobić :) Poza tym mi największą radość sprawia sam etap tworzenia paznokci i potem pisanie o nich na blogu. Chodzenie z pomalowanymi paznokciami (w fajne wzorki) też jest super, ale to jednak nie to samo ;) 

Jestem bardzo ciekawa, które paznokcie podobają się Wam najbardziej? 
Pulinka
Czytaj dalej »

wtorek, 6 września 2016

Wszystko na raz

Ostatni weekend spędziłam (znowu) poza domem, z mega fajnymi ludźmi i w świetnej atmosferze. Wróciłam zmęczona, z jeszcze większymi zaległościami, ale nie żałuję, że pojechałam, było warto! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam paznokcie, jakie miałam właśnie w ten weekend. Były robione trochę na szybko, ale wiedziałam, co chcę zrobić - odwzorować to zdobienie


Zacznijmy może od tego, że w sobotę sklep colorowo zrobił w sobotę promocję, wszystko było -40%. Jako, że obawiałam się wyprzedania rzeczy, na których mi najbardziej zależało, to postanowiłam poczekać do północy i spędziłam ten czas na pakowaniu się, a potem na malowaniu paznokci na kolory bazowe. W efekcie poszłam spać koło 1 w nocy, a pobudkę miałam o 5.30. Rano, po tym, jak się ogarnęłam w 100%, szybko maznęłam róże, kropki, przyczepiłam ćwieki i ruszyłam w drogę. Szybkie zdobienie, ale w końcu nie mogłam jechać bez zdobienia ;) 


Minus tego zdobienia jest taki, że ćwieki strasznie mi odpadały, poza tym wytarły się do srebra, a były złote. Trochę szkoda, ale na szczęście udało mi się zrobić zdjęcia, zanim zgubiłam je wszystkie.
Gdy robiłam te paznokcie to myślałam, że strasznie dużo tutaj wszystkiego - 3 kolory bazowe, róże, kropki, paski, negative space, ćwieki... Jednak, jak widać dużo nie musi oznaczać brzydko/kiczowato i być może w końcu przekonam się właśnie do takich kombinowanych zdobień :)








Turkusowy/miętowy lakier to Rimmel super gel Kate nr 051 shallow bay. Biel to Bourjois la laque nr 1 white spirit. Róż to miss sporty nr 040 (bardzo słabo kryje, jeśli macie jakiś fajny, dobrze kryjący jasny róż, który możecie polecić, to będę wdzięczna). Skórki przy robieniu negative space zabezpieczyłam bazą miss sporty peel off. Ćwieki znajdziecie tutaj. Całość, tradycyjnie już, pokryłam Seche Vite.



Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie jak tak dużo się dzieje?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 22 stycznia 2016

Tęczowe kropki

Każda blogerka wie, jak trudno jest znaleźć dobre miejsce do robienia zdjęć. Ważne jest zarówno tło, jak i oświetlenie (jeśli chodzi o paznokcie to chyba przede wszystkim oświetlenie). Ostatnio postanowiłam pokombinować z tymi dwoma kwestiami i czekam na Wasze opinie w komentarzach. Notabene bardzo fajny post o oświetleniu zdjęć możecie przeczytać tutaj u Kamili.

Przechodząc jednak do paznokci - tak jak pisałam Wam tutaj, sondy były używane kilka razy zanim napisałam recenzję. Dzisiaj właśnie o kolejnych kropkowych paznokciach. Tym razem postawiłam na tęczę na czarnym tle (zauważyłam, że ostatnio zdecydowaną większość mani robię na czarnym lub białym tle). Wykonanie jest bardzo proste, robimy kropki po kolei według wielkości sond. Właśnie dlatego tak fajne jest posiadanie całego zestawu, czyli wielu ich rozmiarów. Jeśli chodzi o jakieś rady w kwestii robienia kropek, to polecam używać dobrze napigmentowanych lakierów i najlepiej nie takich, które bardzo szybko wysychają. Kilka mi właśnie przyschło i zrobiła się na paznokciach nitka z lakieru.
I pomyśleć, że kiedyś rzadko nosiłam paznokcie w kropki, a teraz gościły u mnie dwa razy pod rząd.








Na zdjęciu powyżej niebieski lakier jest dobrze oddany, na pozostałych aparat 'zjadł' go.


Użyłam: sond dostępnych tutaj, o których pisałam tutaj, Seche Vite, Sally hansen xtreme wear nr 370 black out, miss sporty nr 2166, MIYO mini drops nr 45 Iris, MIYO mini drops nr 165 sweet carrot, MIYO mini drops nr 43 lollipop.

Tradycyjnie przy zakupach w sklepie Lady Queen polecam skorzystać z kodu dającego 15% zniżki: BRST15. Nalicza się on także przy rzeczach przecenionych.



Jak podobają Wam się te paznokcie? Lubicie kropki?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Dziecięce płatki śniegu

Ci z Was, którzy obserwują mnie na instagramie wiedzą, że w paczce od Lady Queen otrzymałam zestaw sond do robienia kropek. Ostatnio spadł śnieg (i jest tak strasznie zimno), więc postanowiłam zrobić zimowe paznokcie. Jest to trochę gradient jeśli chodzi o wielkości kropek, ale generalnie to moja fantazja twórcza, którą pewnie niektórzy uznają za krzyk mojego wewnętrznego dziecka ;) W zamyśle kropki miały przypominać płatki śniegu.








Użyłam: Seche Vite, Sally Hansen xtreme wear nr 300 white on, Safari nr 409, Astor quick&shine nr 604 midnight blue, Safari nr 411, MIYO mini drops nr 45 Iris oraz wspomnianych już sond. 


Jeśli chodzi o sondy, to 5 sztuk dostajemy w etui, które pomaga nam utrzymać je razem. Fajnie, że ktoś o tym pomyślał, bo bez niego zaraz bym je pewnie pogubiła. Z jednej strony wszystkie mają jednakową wielkość oczka (ok. 1,5mm), a z drugiej mamy 5 różnych wielkości, Najmniejsze oczko ma ok. 1mm, największe ok. 3mm.



Powiem Wam, że mam w swoich przyrządach do paznokci jedną sondę, ale jakoś z niej nie korzystałam. Z tych natomiast na pewno będę, bo taka ilość daje o wiele więcej możliwości, mam tutaj na myśli różne wielkości kropek. Używałam je już kilka razy i mogę śmiało powiedzieć, że są bardzo dobrze wykonane. Sondy mają numer #NA0046 i dostaniecie je tutaj za $4,75. Obecnie nie są w promocji, ale jeśli skorzystacie z mojego kuponu zapłacicie za nie 10% mniej, polecam też zajrzeć do działu nail art. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa.



Jak Wam się podoba to zdobienie? Macie w swoich paznokciowych przyrządach sondy?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

czwartek, 31 lipca 2014

Kropkowo

Co najczęściej gości na paznokciach podczas wakacji? Oczywiście kolory! Ja postanowiłam połączyć kilka kolorów i użyć ich na białej bazie. 
Zapraszam do mojego kropkowego świata.






Użyłam: jako bazy biały lakier lovely classic nr 25, kropki to: Sally Hansen Salon Manicure nr 543 Berry Important, MIYO mini drops nr 165 sweet carrot, zapachowy nr 44 mango, 102 decadence, 52 cool blue i zapachowy nr 46 - pineapple, zielone kropki to miss sporty clubbing colours nr 2166. Topem był sehe vite, który sprawił że kropki były jakby w 3d (wyglądały jak nałożony, gotowy lakier), trochę je rozmazał (niektóre) ale przede wszystkim zostawił masę bąbli (chyba wina pędzelka)...

Mani z serii tych prostych, ale efektownych, ciekawych i bardzo pozytywnych.

Lubicie kropki i kolory? Czy może preferujecie stonowane, proste, jednokolorowe mani?

Pozdrawiam,
Pulinka :)
Czytaj dalej »