Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orly 40079 it's not rocket science. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orly 40079 it's not rocket science. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 października 2017

Halloweenowe wyzwanie - dynie

Halloween coraz bliżej, więc pora na kolejne, tematyczne paznokcie. Tym razem coś, co jest jednym z głównych symboli tego święta - dynie, z których robi się Jack O’Lanterns. Nie wiem, czy wiecie, że kiedyś używało się do tego brukwi i rzepy, a wycinanie w dyni zaczęło się po tym, jak Irlandzcy imigranci przybyli do Ameryki, kraju, skąd to warzywo pochodzi. Nie widziałam jednak, żeby w dzisiejszych czasach ktoś robił latarenki z innych warzyw, a motyw strasznych rzeczy wycinanych z dyni jest nieodłączną tradycją Halloween w różnych formach - na moich ukochanych paznokciach, w postaci misek na stół, pojemników, w które dzieci zbierają cukierki i wielu, wielu innych. Z tego powodu dynia musiała znaleźć się też na moich paznokciach, chociaż w trochę mniej strasznej wersji. Po ostatnich szkieletowych paznokciach nie chciałam Was bardziej straszyć ;)







Na paznokciach mam spory negative space - tam, gdzie nie ma dyni lub jej liści możecie zobaczyć moje naturalne paznokcie. Baza dyni to Rimmel Super Gel nr 031 Perfect Posy. W tym momencie paznokcie pokryłam matowym top coatem, a na dyni zrobiłam kreski lakierem MIYO mini drops nr 122 peach shake, który fajnie nadał całości błysku. Liście to Orly nr 40079  it's not rocket science.

Jak Wam się podoba taka forma dyni? Planujecie zmalować ją na swoich paznokciach? 
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 14 stycznia 2017

Karnawałowe

Karnawał w trakcie, w tym roku trwa wyjątkowo długo, bo kończy się dopiero 28 lutego. W związku z tym chcę Wam pokazać karnawałowe paznokcie, które zrobiłam z okazji koncertu. Wiem, że może się to wydawać dziwnym powodem, ale na imprezy nie chodzę, a że koncert był jednym z tych poważnych i 'dorosłych', to postanowiłam trochę poszaleć z paznokciami. Zrobiłam coś w miarę eleganckiego, co jednocześnie jest bogate i będzie pasowało na imprezy karnawałowe.



Nie miałam dużo czasu na paznokcie, bo dowiedziałam się o wyjściu 3h przed. W trakcie malowania innego zdobienia. Uwielbiam spontan < 3
Z powodu braku czasu musiałam wymyślić coś na szybko, co szybko wyschnie i będzie ładne. Nie chciałam stempli, więc postawiłam na ćwieki (w końcu okazja specjalna, a mi wiecznie szkoda używać wszelkich ozdób). Postanowiłam odwzorować ułożenie, które możecie zobaczyć tutaj na zdjęciu głównym. Jest to bardzo popularne zdjęcie i bardzo mi się podoba! W swojej wersji zmieniłam kilka rzeczy, główną zmian jest tło - moje jest zielono-złote, a nie nude.










Bazą tego zdobienia jest Orly nr 40079 it's not rocket science (przypomniała mi o nim całkiem niedawno Kamila w tym poście). Użyłam też różnych ćwieków, pęsety do nakładania ozdób (ta konkretna jest z tigera) oraz top coatu Sally Hansen Diamond Flash.

Świętujecie karnawał? Jak podobają się Wam moje paznokcie?
Pulinka ;)
Czytaj dalej »