Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sondy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sondy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 marca 2017

Benzynkowe kropki

Nadal pozostajemy w temacie modnych ostatnio zdobień. Tym razem postanowiłam spróbować odtworzyć kropki robione z wielochromowych pyłków na czarnej hybrydzie. Już od długiego czasu bardzo podobała mi się ta forma zdobienia, jednak nie robiłam go, bo używam jedynie zwykłych lakierów. Na hybrydzie zrobienie tego zdobienia jest proste - wcieramy pyłek, robimy kropki topem, utwardzamy i przecieramy. W przypadku zwykłych lakierów jest to trochę bardziej pracochłonne - na czarnej bazie zrobiłam kropki żuczkowym lakierem (położyłam dwie warstwy), które potem pokryłam kropkami top coatu. Żeby zdobienie nie było takie 'kanciaste' paznokcie pokryłam także cieniutką warstwą top coatu, jednak nie wpłynęło to na zmianę kolorów lakieru-żuczka.




Jeśli chodzi o efekt, to nie jest jakiś bardzo spektakularny, szczególnie na zdjęciach, ale ma swój urok. Mimo wszystko takie zdobienie raczej nie prędko u mnie zagości. Benzynkowy lakier zmienia kolor od fioletu do zieleni, pod niektórymi kątami jest też czarny. Szczerze mówiąc myślałam, że uda się wydobyć z niego wszystkie kolory, które widać w buteleczce - niestety do tego potrzeba okrągłych paznokci ;)








Baza to Sally Hansen Xtreme Wear nr 370 Black out.
Do kropek użyłam starego lakieru Essence Colour&Go nr 43 where is the party? (kto jeszcze pamięta te buteleczki?).
Przezroczysty lakier to Golden Rose prodigy gel.
Użyłam także sondy.

Robiłyście takie zdobienie? Chcecie więcej hybrydowych zdobień robionych na normalnych lakierach?
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

piątek, 22 stycznia 2016

Tęczowe kropki

Każda blogerka wie, jak trudno jest znaleźć dobre miejsce do robienia zdjęć. Ważne jest zarówno tło, jak i oświetlenie (jeśli chodzi o paznokcie to chyba przede wszystkim oświetlenie). Ostatnio postanowiłam pokombinować z tymi dwoma kwestiami i czekam na Wasze opinie w komentarzach. Notabene bardzo fajny post o oświetleniu zdjęć możecie przeczytać tutaj u Kamili.

Przechodząc jednak do paznokci - tak jak pisałam Wam tutaj, sondy były używane kilka razy zanim napisałam recenzję. Dzisiaj właśnie o kolejnych kropkowych paznokciach. Tym razem postawiłam na tęczę na czarnym tle (zauważyłam, że ostatnio zdecydowaną większość mani robię na czarnym lub białym tle). Wykonanie jest bardzo proste, robimy kropki po kolei według wielkości sond. Właśnie dlatego tak fajne jest posiadanie całego zestawu, czyli wielu ich rozmiarów. Jeśli chodzi o jakieś rady w kwestii robienia kropek, to polecam używać dobrze napigmentowanych lakierów i najlepiej nie takich, które bardzo szybko wysychają. Kilka mi właśnie przyschło i zrobiła się na paznokciach nitka z lakieru.
I pomyśleć, że kiedyś rzadko nosiłam paznokcie w kropki, a teraz gościły u mnie dwa razy pod rząd.








Na zdjęciu powyżej niebieski lakier jest dobrze oddany, na pozostałych aparat 'zjadł' go.


Użyłam: sond dostępnych tutaj, o których pisałam tutaj, Seche Vite, Sally hansen xtreme wear nr 370 black out, miss sporty nr 2166, MIYO mini drops nr 45 Iris, MIYO mini drops nr 165 sweet carrot, MIYO mini drops nr 43 lollipop.

Tradycyjnie przy zakupach w sklepie Lady Queen polecam skorzystać z kodu dającego 15% zniżki: BRST15. Nalicza się on także przy rzeczach przecenionych.



Jak podobają Wam się te paznokcie? Lubicie kropki?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Dziecięce płatki śniegu

Ci z Was, którzy obserwują mnie na instagramie wiedzą, że w paczce od Lady Queen otrzymałam zestaw sond do robienia kropek. Ostatnio spadł śnieg (i jest tak strasznie zimno), więc postanowiłam zrobić zimowe paznokcie. Jest to trochę gradient jeśli chodzi o wielkości kropek, ale generalnie to moja fantazja twórcza, którą pewnie niektórzy uznają za krzyk mojego wewnętrznego dziecka ;) W zamyśle kropki miały przypominać płatki śniegu.








Użyłam: Seche Vite, Sally Hansen xtreme wear nr 300 white on, Safari nr 409, Astor quick&shine nr 604 midnight blue, Safari nr 411, MIYO mini drops nr 45 Iris oraz wspomnianych już sond. 


Jeśli chodzi o sondy, to 5 sztuk dostajemy w etui, które pomaga nam utrzymać je razem. Fajnie, że ktoś o tym pomyślał, bo bez niego zaraz bym je pewnie pogubiła. Z jednej strony wszystkie mają jednakową wielkość oczka (ok. 1,5mm), a z drugiej mamy 5 różnych wielkości, Najmniejsze oczko ma ok. 1mm, największe ok. 3mm.



Powiem Wam, że mam w swoich przyrządach do paznokci jedną sondę, ale jakoś z niej nie korzystałam. Z tych natomiast na pewno będę, bo taka ilość daje o wiele więcej możliwości, mam tutaj na myśli różne wielkości kropek. Używałam je już kilka razy i mogę śmiało powiedzieć, że są bardzo dobrze wykonane. Sondy mają numer #NA0046 i dostaniecie je tutaj za $4,75. Obecnie nie są w promocji, ale jeśli skorzystacie z mojego kuponu zapłacicie za nie 10% mniej, polecam też zajrzeć do działu nail art. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa.



Jak Wam się podoba to zdobienie? Macie w swoich paznokciowych przyrządach sondy?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »