Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essence Colour&Go 176 headphones on!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essence Colour&Go 176 headphones on!. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 listopada 2017

Czarne holo od Colour Alike, Golden Rose, Essence i Beauty Big Bang

Zgodnie z zapowiedzią przychodzę do Was z recenzją pierwszej z rzeczy, które dostałam w ramach współprac. Dzisiaj na tapetę weźmiemy czarny lakier holo od Beauty Big Bang. Bardzo długo szukałam idealnego, czarnego holo, więc gdy dostałam taką możliwość, to wybrałam sobie właśnie taki lakier do wypróbowania. Mam już kilka czarnych holosi, jednak nie spełniały one moich wymagań - mój ideał powinien być naprawę czarny, a nie szary i mieć ładne, linearne holo.
Jeśli chodzi o lakier z Beauty Big Bang, to dostaniecie go tutaj za około 22 zł ($5,99). Kryje bardzo ładnie już po pierwszej warstwie. U mnie widzicie dwie, ale to ze względu na to, że lubię mieć ciutkę grubszą powłokę na paznokciu. Po pomalowaniu paznokci byłam zaskoczona, bo lakier schnie naprawdę bardzo szybko. Jednak najważniejszą jego cechą jest to, że ma piękne holo, totalnie linearne i obłędne - na zdjęciach widzicie tylko część możliwości tego gagatka. Poza tym jest idealnie czarne, bez żadnej szarości, holograficzne drobinki nie sprawiły, że lakier bazowy 'wyblakł'.

  





Doskonale wiem, że takie zdjęcia czasami niewiele mówią, w tym przypadku nie ze względu na kolor lakieru, ale ze względu na holo - wszystko zależy tutaj od oświetlenia i apartu. Z tego powodu poniżej możecie zobaczyć porównanie różnych, czarnych holosi (oraz holo top coatu).
Na kciuku widzicie lakier Sally Hansen Xtreme Wear nr 629 Black Out, a na nim Colour Alike holo top coat 2.0.
Na palcu wskazującym jest lakier Colour Alike Black Saint.
Na środkowym lakier z Beauty Big Bang.
Na serdecznym Golden Rose holographic nr 07. Ma piękne holo, ale myślałam, że będzie bardziej czarny. Muszę spróbować nałożyć go kiedyś na czarną bazę.
Na małym Essence Colour&Go 176 headphones on!. Ujęłam go w zestawieniu, bo w buteleczce ma holo drobinki, jednak na paznokciach one zanikają.








Gdyby któraś z Was planowała zakupy na stronie Beauty Big Bang, to przypominam o kodzie LAKI10, który daje Wam 10% zniżki.

Jestem ciekawa, który z holosiów spodobał Wam się najbardziej? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!
Pulinka
Czytaj dalej »

niedziela, 17 kwietnia 2016

Keep calm and polish on!

Na początek muszę podzielić się z Wami świetną wiadomością - w piątek dostałam telefon, że zwolniło się miejsce i jestem na Meet Beauty! Nie mogę się już doczekać soboty, tym bardziej, że będzie spora reprezentacja paznokciowa. Czuję naprawdę duży zaszczyt, że mnie wybrali. Chcecie potem zobaczyć relację ze spotkania?


Przechodząc do głównego tematu, czyli płytki BP-29, jest to chyba sztandarowa płytka wszystkich lakieromaniaczek. Ostatnio trafiła również w moje łapki i jestem nią zachwycona, szczególnie napisem 'Keep calm and polish on'. Co prawda nie zmieścił się on cały na moich paznokciach (bo go trochę źle umieściłam), ale i tak według mnie jest kwintesencją tego maniactwa. Poza tym napisem znajdziecie na niej spływający lakier (coś podobnego malowałam ręcznie bardzo dawno temu tutaj i tutaj), postać kobiety z dłonią i różne buteleczki lakierów. Wzory są dobrze wyżłobione, spore (całopaznokciowy z motywem lakierów ma wymiary 2cm wysokości na 1,6cm szerokości, napis to 1,1cm szerokości na 1,4cm wysokości + 0,6cm korony), więc będą dobre na każdy paznokieć. W moim zdobieniu zobaczycie napis, spływający lakier, koronę i buteleczki lakieru, a wszystko z mnóstwem iskrzących się drobinek.












Powyższe zdjęcia zrobione są podczas słonecznej pogody, ale w cieniu, poniżej natomiast możecie zobaczyć, jak całość prezentowała się w pełnym słońcu. Prawda, że pięknie się mieni?





Do zdobienia użyłam wspomnianej już płytki BP-29, którą dostaniecie tutaj. Przychodzi ona w kartoniku, dzięki czemu jest lepiej zabezpieczona. Pamiętajcie, aby przed użyciem zerwać z niej niebieską folię. Przy tych paznokciach użyłam także przezroczystego stempla (recenzja wraz z filmikiem tutaj) oraz lakierów: Essence Colour&Go 176 headphones on!, Colour Alike/BLP B. a Golden Queen, Colour Alike/BLP B. a raindrop, Essence gel-look oraz Seche Vite.
Co do zmywania, to wystarczyła folia i wszystkie drobinki ładnie zeszły.
Jeśli planujecie zakupy w sklepie Born Pretty Store, to koniecznie zajrzyjcie do zakładki nail art oraz skorzystajcie z mojego kodu PAPK31, który daje Wam 10% zniżki na nieprzecenione artykuły. Przypominam, że wysyłka jest darmowa.


Macie tę płytkę? Jak Wam się podoba?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »