Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NCLA Lolanthe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NCLA Lolanthe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 grudnia 2019

Zimowe paznokcie z okazji drugich urodzin Dianki ❤

Są takie momenty, osoby, dla których staram się zrobić coś, żeby zapamiętać dane wydarzenie na długo. Moim sposobem na pamięć jest zrobienie specjalnego zdobienia. I tak, oprócz tego, że pamiętam w co byłam ubrana w danej chwili, na danym wydarzeniu to dodatkowo pamiętam także co miałam na paznokciach (czasami nawet jest to pierwsze co przychodzi mi na myśl). Dzisiejsze zdobienie właśnie jest jednym z tych, które chciałabym zapamiętać, ale też kiedyś pokazać je mojej chrześnicy - bo paznokcie te zostały zmalowane właśnie z okazji jej drugich urodzin :) Niestety na pierwsze urodziny nie namalowałam niczego specjalnego, za to możliwe, że pamiętacie moje różowe paznokcie, które miałam na jej chrzcinach. 



Możecie sobie właśnie pomyśleć "okey, ale co specjalnego jest w paznokciach w śnieżynki?", a jeśli obserwujecie mnie na instagramie, to możliwe, że widzieliście moje instastory i prędzej zrozumielibyście krowę czy konia na moich paznokciach. Wcale się nie dziwię! Cała tajemnica tkwi w tym, jakie lakiery zostały tu użyte - oba pochodzą z NCLA i są to Lolanthe oraz... Diana, czyli tak, jak ma na imię moja chrześnica (właśnie dlatego tak bardzo lubię gdy firmy dają nazwy swoim lakierom, a nie tylko suchy numerek!). Lolanthe pokazywałam Wam rok temu. To piękny, fioletowy lakier holo. Diana natomiast to brokat w przezroczystej bazie. Jest piękny! Na swoje paznokcie nakładałam go gąbką w przypadku paznokcia serdecznego oraz sondą na pozostałe paznokcie. 




Śnieżynki oczywiście pochodzą z płytki B. loves plates 02 B. an Arctic Snow. Odbijałam je za pomocą lakieru tej samej firmy B.05 let it snow i tutaj stało się coś dziwnego - biały stał się lekkim fioletem. Nie wiem o co chodzi, ale zauważyłam, że czasami robi mi się tak z białymi lakierami do stempli - wszystko zależy od topu i lakieru kolorowego, ale jeszcze nie znalazłam konkretnej zasady. Spotkałyście się z czymś takim u siebie? 




Użyte produkty:
  • NCLA Lolanthe
  • NCLA Diana
  • B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
  • Maga guma peel off
  • B. loves plates B.05 let it snow
  • przezroczysty stempel
  • Born Pretty Store No Smudge Top Coat
A Wy pamiętacie co miałyście na paznokciach w danej (ważnej) chwili?
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 7 listopada 2018

Wiosenne paznokcie na jesienną porę

Pamiętacie jak ostatnio obiecywałam Wam, że już niedługo będę mogła lepiej pokazać Wam efekt holo lakierów holograficznych? Oto nadszedł ten moment - przyszedł do mnie ring do robienia zdjęć, który przyczepia się do telefonu (to nim robię zdjęcia na bloga), który to kupiłam na aliexpress za sprawą Weroniki. Co prawda myślałam, że będzie on dawał mocniejsze światło, ale dzięki niemu mogę na stałe włączyć lampę błyskową w telefonie, a zdjęcia nie są prześwietlone, nie widać 'ostrych' cieni, a całość wygląda, według mnie, ładnie. Dodam jeszcze, że część zdjęć robionych jest przy lampach i ringu, a tylko przy części włączyłam dodatkowe oświetlenie w telefonie. 



Ale, ale! My tu nie o lampach, tylko o paznokciach. Zanim przejdziemy do tego co to za lakier jest bazą do tego zdobienia to chciałabym Wam zwrócić uwagę na róże, które zmalowałam na paznokciach. Nie wiedziałam z czym połączyć takiego ładnego holosia, żeby go nie przyćmić, więc, pomimo pory roku, zdecydowałam się na namalowanie kilku prostych róż. Prostych, bo tylko pomieszałam jaśniejszy i ciemniejszy odcień czerwonej farbki i naciapałam koła, a potem podobnie postąpiłam przy listkach. Dwa odcienie sprawiły, że róże nie są płaskie. Dajcie znać, czy może chcecie filmik z kilkoma pomysłami jak w bardzo prosty sposób ozdobić ciekawie swoje paznokcie ;)




Lakier bazowy to kolejny holoś od NCLA Lolanthe. Na dwóch zdjęciach poniżej na palcu wskazującym możecie zobaczyć ten lakier solo, na pozostałych (paznokciach i zdjęciach) jest on pokryty topem od NCLA gelous?. Jak widzicie przed pokryciem topem holo jest mocniejsze, ale wykończenie lakieru jest wtedy trochę matowe i nie jest on wtedy taki trwały.





Użyte produkty:
  • NCLA Lolanthe
  • Farbki z Flying Tigera
  • NCLA gelous?
Wy też malujecie paznokcie we wzory, które niekoniecznie pasują do pory roku?
Pulinka
Czytaj dalej »