Dzisiaj Gosia przewiduje ostatni dzień na publikowanie paznokci ze Świętym Mikołajem. Więc chociaż z bałwankiem nie zdążyłam na czas, to Mikołaja pokazuję Wam w wyznaczonym przedziale czasowym. Tym razem postawiłam na dwa fragmenty Mikołaja - czapkę i nogi, które utkwiły w kominie (czyżby Święty Mikołaj za bardzo pojadł sobie w Święta? ;) ). Poza tym dodałam jeszcze napis z klasycznym "Ho! Ho! Ho!" oraz cieniowanie w kolorze nude i czerwonym. Początkowo namalowałam dodatkowo jeszcze twarz Świętego Mikołaja, ale mój narzeczony powiedział, że go nie przypomina, więc został zmyty :D
Czerwony lakier, którego użyłam do cieniowania to Manhattan Birthday Colours nr 015 Birthday kiss. Ogromnie żałuję, że ta marka została wycofana z Polski, bo właśnie te limitowane edycje mieli naprawdę fajne :)
Lakierem bazowym była emalia siostrzanej marki, czyli Rimmel super gel nr 013 bare hug. Jeśli szukacie ekstra kryjącego nudziaka (1 grubsza lub 2 cieniutkie warstwy), który szybko schnie, to naprawdę Wam go polecam!
Użyte produkty:
- Rimmel super gel nr 013 bare hug
- Manhattan Birthday Colours nr 015 Birthday kiss
- Colour Alike B. a Rudolph
- Eveline Vinyl Gel nr 211
- So Chic! nr 10
- B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
- B. loves B.10 Merry Christmas
- Glisten&Glow top coat
- lateks do skórek ze sklepu Beauty Big Bang
- farbki akrylowe i pędzelki
Pulinka
























