Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BeautyBigBang. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BeautyBigBang. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 czerwca 2022

Czarne i jednocześnie tęczowe paznokcie!

Po krótkiej przerwie wracam z jednocześnie czarnymi i kolorowymi paznokciami! Bardzo lubię takie klasyczne połączenia, które nie są przesadzone, chociaż tutaj możecie zobaczyć nutkę szaleństwa w lakierze bazowym, ponieważ użyłam do tego celu czarnego holosia. Dzięki temu paznokcie, szczególnie w słońcu lub innym dobrym oświetleniu magicznie iskrzą! A ponieważ naniosłam na nie tęczowe stemple mamy tutaj w sumie podwójną tęczę. Więcej tęczy na paznokciach chyba nie da się upchnąć. 






Ten piękny holoś to lakier z Beauty Big Bang. Niestety link, który do niego miałam nie jest już aktywny. Jest za to piękny, kryje po 1 grubszej warstwie i pięknie migocze! Na szczęście efekt holo jest widoczny nie tylko w buteleczce, ale też na paznokciach. Szczerze mówiąc będzie mi szkoda jak kiedyś się skończy, a buteleczka jest z tych mniejszych, więc może to nastąpić już niedługo... 





Z kolei stemple, które tu widzicie były wykonane przy pomocy produktów B. loves plates. Wzór pochodzi z płytki numer B.06 classy and chic. Niedawno Wam pisałam o niej, że wzory z niej da się ograć na wiele sposobów - zarówno w wersji bardziej eleganckiej, jak i bardziej szalonej jak tutaj. 
Wzór odbijałam lakierami B. a strawberry (czerwony), B. a sunflower (żółty), B. a forget-me-not (błękit) oraz B. a polypody (zielony).



Dajcie znać co myślicie o tym zdobieniu!
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 6 lutego 2019

Walentynkowa propozycja bez serduszek

Walentynki tuż tuż, więc pora zacząć pokazywać propozycje paznokciowe na ten dzień. Swoją drogą jestem ciekawa czy ja sama będę miała jakieś tematyczne paznokcie w Walentynki, bo w moim przypadku  dosyć często sprawdza się powiedzenie, że szewc bez butów chodzi. 
Moją pierwszą propozycją na Walentynki są paznokcie bez ani jednego serduszka. Będą idealne dla tych z Was, które chcą mieć ozdobione paznokcie na Walentynki, ale nie chcą typowych, sweetaśnych zdobień z masą serduszek. Są one ozdobione moim ukochanym kwiatowym motywem, tym razem padło na róże. Wszystko to w kolorze różowym/fioletowym/białym, czarnym oraz złotym. Podrzucę Wam przy okazji inne moje kwiatowe zdobienia, które są podobne do tych i też będą idealnie pasowały na tę okazję: Czerwone maki, Różowe paznokcieFioletowe serce z roślin i Róże po raz kolejny







Wzór pochodzi z płytki Moyou flower power 04. Pokazywałam ją Wam przy okazji cynamonowych paznokci z nutą niebieskości, wtedy jednak ten wzór był słabo widoczny ze względu na kolory, których użyłam. Do odbicia go użyłam lakieru Moyra foil polish 01, o którym z kolei opowiadałam Wam w poście o tym, że nowości nie zawsze są starym produktem w nowym opakowaniu. Podtrzymuję swoją opinię, produkt sprawdza się świetnie!



Pewnie zauważyłyście już, że bazą do tego zdobienia jest lakier termiczny. Pochodzi on ze sklepu Born Pretty Store, niestety w Polsce takie lakiery są trudno dostępne, a stacjonarnie to już można zapomnieć o ich kupnie. Jeśli chodzi o nazwę tego lakieru, to mam z nią mały problem. Zamówiłam bowiem lakier o nazwie BP-LR05 Amber Clouds, jednak miał on zmieniać kolor od białego do szarego, a ten zmienia kolor od białego poprzez róż do fioletu. Być może jest to BP-LR07 Holy Goddess, ale nawet czubka paznokcia za to nie dam ;) . Sam lakier kryje po 2-3 warstwach i szybko wysycha. 



Przypominam o kodzie PAPK31, który upoważnia do 10% zniżki na nieprzecenione produkty w sklepie Born Pretty Store


Użyte produkty:
  • lakier termiczny z Born Pretty Store
  • Moyra foil polish 01
  • Moyou flower power 04
  • Essence metal shock top coat
  • Glisten&Glow top coat
  • lateks do skórek od Beauty Big Bang

A co Ty planujesz mieć na paznokciach w Walentynki?
Pulinka
Czytaj dalej »

niedziela, 6 stycznia 2019

Sylwester 2018/19

Witam w Nowym Roku! Jak się bawiliście w Sylwestra? Mam nadzieję, że dobrze, że spędziliście go tak, jak chcieliście. Mam też nadzieję, że u mnie nie sprawdzi się powiedzenie 'Nowy Rok jaki, cały rok taki', bo to znaczy, że będę się przez cały rok przewracała (a Sylwestra miałam trzeźwego!), co już miało potwierdzenie w tym tygodniu i teraz siedzę ze skręconą kostką. Jakikolwiek ten rok nie będzie nadal będę malowała paznokcie, planuję się w tym zakresie też rozwijać, ale o tym powiem Wam jak już wprowadzę słowa w czyny i coś z nich wyniknie. 



Czas też pokazać Wam paznokcie, z którymi witałam Nowy Rok. Wcześniej pokazałam Wam miasto o północy, nad którym rozbłyska mnóstwo fajerwerków (których notabene nie lubię), jednak to nie były paznokcie, z którymi wybierałam się na imprezę. Postawiłam bowiem na bardzo proste zdobienie z brokatem i liczbą 2019. Podobne zobaczyłam na instagramie lori_nails i nimi się inspirowałam :) 




Jeśli chodzi o bazę tego zdobienia, to jest to kolejny lakier magnetyczny od Masury, tym razem 904-257 Pearl of Happiness (zdobienia z moim pierwszym takim lakierem od Masury nr 904-195 The Universe). Jest bardzo fajny, efekt magnetyczny jest dosyć delikatny. Kryje po 2-3 warstwach. 
Brokat, którego użyłam to Essence nr 03 glitz&glam. Jestem przekonana, że nie ma go już w sprzedaży, a szkoda, bo jest bardzo fajny! Oprócz różowego brokatu ma maluśkie zielono-złote drobinki.



W tym roku zdecydowałam, że nie będę pisała sama liczb na paznokciach, tylko wykorzystam do tego stemple od B. loves plates. Są one o tyle fajne, że możecie stemplować nie tylko wzory, ale także nazwę marki, numer oraz nazwę płytki. I tak wykorzystałam płytki B. 01, B. 02 oraz B. 09. Stemplowałam czernią również od B. loves plates B. a black hole.



Użyte produkty:
  • Masura 904-257 Pearl of Happiness
  • Essence nr 03 glitz&glam
  • B. loves plates B. a black hole
  • B. loves plates B.02 flower power
  • B. loves plates B.09 Spooky Halloween
  • B. loves plates nr B.01 geometry is perfect, 
  • przezroczysty stempel
  • lateks od Beauty Big Bang
  • Glisten&Glow top coat
  • magnes Masura - Precious Stones - 904-113 Magnet
Dajcie znać, czy podoba Wam się to zdobienie. Koniecznie napiszcie też co Wy miałyście w tę noc na paznokciach! :) 
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 24 listopada 2018

Znikające stemple

W dzisiejszym poście mogę być znowu nudna, a to wszystko dlatego, że znowu użyłam magnetycznego lakieru. Zrobiłam to jednak trochę inaczej, bo magnes trzymałam pod paznokciami, żeby uzyskać ciemny kolor lakieru, bez efektu kociego oka (chociaż pod niektórymi kątami zmienia  on swój odcień ;) ). Zrobiłam to, bo do stempli użyłam lakieru duochromowego. Pewnie większość z nas pamięta zajawkę na lakiery-żuczki m.in. od miss sporty. Teraz takie lakiery, tyle że do stempli można dorwać bardzo łatwo w internecie, na chińskich stronkach. Postanowiłam, w ramach współpracy, przetestować jeden z nich i pokazać Wam znikający (pod pewnymi kątami) stempel na paznokciach w porównaniu do złota, które cały czas jest widoczne na paznokciach.








Zanim jednak przejdziemy do stempli, to zatrzymajmy się na chwilę na lakierze bazowym. Jest to  Masura 904-195 The Universe. Pokazywałam Wam go już przy okazji wyzwania Creative Nail Party - na niebie oraz do sukienki. Ładnie kryje i super sprawdza się do normalnego magnesowania. 


Wzór pochodzi z płytki BP-X05. Jest ona cała w stylu azteckim, wszystko odbija się super.
Jak już wiecie stemplowałam duochromowym lakierem BP-U01 Leo. Na bieli i czerni kryje też idealnie i pewnie pokażę Wam to w jakimś zdobieniu - chciałam odbić go na wzorniku, ale mam tylko słoneczko na którym nie umiem ładnie stemplować. 
Na paznokciu palca serdecznego odbiłam wzór lakierem Moyra, na którym odbiłam folię transferową (to ten magiczny lakier o którym pisałam Wam przy okazji postu o tym, że nie każda nowość to stary produkt w nowym opakowaniu).



Przypominam o kodzie PAPK31, który da Wam 10% zniżki na zakupy w sklepie Born Pretty Store.


Użyte produkty:

  • Masura 904-195 The Universe
  • BP-U01 Leo
  • Moyra foil polish 01
  • płytka BP-X05
  • złota folia transferowa
  • top Sally Hansen Diamond Flash
  • lateks do skórek od Beauty Big Bang
Dajcie znać jak Wam się podoba ten efekt! Też czasami specjalnie rezygnujecie ze specjalnych efektów jakiś lakierów?
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

środa, 1 sierpnia 2018

Zielono mi, czyli kiwi na paznokciach

Moja zabawa w owocowe zdobienia na paznokciach trwa dalej. Ostatnio na moim instagramie zaczęłyście w komentarzach podrzucać mi propozycje różnych owoców, które mogłabym zmalować na paznokciach. Bardzo Wam za to dziękuję, teraz na pewno ta seria będzie trwała jeszcze jakiś czas. Żeby jednak nie zanudzić Was tymi owocami postaram się, żeby następne zdobienie, które Wam tutaj pokażę było już w jakiejś innej tematyce, a kolejne znowu owocowe. Zobaczymy jednak co z tego wyjdzie, bo niedawno zaczęłam pracę i muszę wbić się w rytm blogowania, pracy i robienia miliona innych rzeczy. 




Jeśli chodzi o same paznokcie, to z zielenią jest o tyle problem, że aparat (w komórce ;) ) wariuje. Stąd też różne odcienie skóry na zdjęciach powyżej i poniżej - priorytetem przy ich obrabianiu jest u mnie oddanie kolorów na paznokciach (chociaż wiadomo, że wszystko zależy od ustawień konkretnego monitora), a dopiero na dalszym planie jest wygląd, kolor mojej skóry. 







Do zrobienia paznokci na których jest kiwi użyłam trzech produktów - białego Bell french manicure nr 01, farbek akrylowych oraz topu Glisten&Glow
Reszta paznokci najpierw została pokryta niebieskim lakierem Golden Rose Rich Colour nr 68, na to naciapałam zielony lakier Kiko power pro nr 49, a na to dałam jeszcze brokat life nr 14. Całość pokryłam tym samym topem co kiwi. Skórki zabezpieczyłam lateksem od Beauty Big Bang
Muszę Wam jeszcze o czymś powiedzieć - będąc we Francji kupiłam bazę peel off firmy monop' make up (ot, takie maniactwo, że jak je widzę w jakiejś rozsądnej cenie to kupuję, żeby przetestować). Użyłam ją dopiero jeden raz, ale wytrzymała na moich paznokciach aż do momentu, gdy ją sama zerwałam, a to dobry znak. Zobaczymy jak będzie dalej :) 

Dajcie znać co sądzicie o takich owocowych paznokciach? Używacie zielonych lakierów?
Pulinka
Czytaj dalej »