Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essence nail art hello foils!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essence nail art hello foils!. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2019

Nieregularne zdobienie

Czarne paznokcie to coś, do czego zawsze wracam. Uwielbiam kwiaty, kolorowe zdobienia, ale nude czy czarne, ciemne paznokcie też mają w sobie coś, co mnie przyciąga. Sięgam wtedy po czarny lakier i maluje nim paznokcie. Tak było i tym razem, chociaż nadal to zdobienie jest bardzo kolorowe. Wykonanie takich paznokci jest bajecznie proste - wystarczy pomalować paznokcie czarnym lakierem, nałożyć na niego nieregularnie klej do folii transferowej, a potem odbić kolorową folię (najlepiej też nieregularnie). Na koniec pokryłam wszystkie paznokcie najpierw zwykłym, a potem matowym topem.
Nie jest to mój autorski pomysł na zdobienie, widziałam już wielokrotnie podobne paznokcie na instagramie :) 






W przypadku tych paznokci lakierem bazowym nie jest zwykły, kremowy, czarny lakier, tylko holoś - Colour Alike Black Saint. Po zmatowieniu nie widać jego holosiowej duszy, ale i tak wygląda pięknie.
Jako matowego top coatu użyłam lakier od Pierre Rene matt top coat. Muszę przyznać, że jest to dobry, matowy top, ale niestety dostępny chyba już tylko online. 



Użyte produkty:
  • Colour Alike Black Saint
  • folia transferowa od Essence
  • klej do folii transferowej no name
  • Glisten&Glow top coat
  • Pierre Rene matt top coat
Dajcie znać, czy Wy używacie folii transferowej?
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 20 listopada 2017

Holo folia transferowa

Kto z nas nie kocha holo? Sama jestem jego wielką fanką, szczególnie jeśli chodzi o folie transferowe o takim wykończeniu. Świadczy o tym chociażby fakt, że zestaw, który dzisiaj Wam pokażę wybrałam sobie dwa razy - do współpracy ze sklepu BeautyBigBang i w ramach bonu w innym sklepie. W dodatku w jednym zestawie ktoś przez pomyłkę włożył podwójną liczbę folii, więc mam ich spory zapas :D Jednak wszystko, co piękne musi mieć jakieś minusy, w tym przypadku problemem, jaki z nimi mam jest ich holograficzność. Wyglądają one obłędnie dopóki nie pokryję folii topem, potem holo jest o wiele mniejsze. Bez topu zostawić ich nie mogę, bo trwałości wtedy nie będzie wcale i tak oto jestem bardzo bliska zamówienia w końcu topu wodnego.











Powyżej widzicie czysty obłęd, a to i tak nie jest pełnia tego, co dzieje się na żywo. Jeśli nie chcecie sobie psuć humoru, to polecam nie patrzeć na zdjęcie poniżej, na którym pokryłam cztery paznokcie topami. Od paznokcia palca wskazującego są to: Essence nail art hello foils!, Rimmel Super Gel top coat, Seche Vite i Essie good to go. Najlepiej poradził sobie top od Essence, ale nadal 'zjadł' większość uroku folii :(



Nie chciałam dawać pod spód czarnej bazy, ale chciałam nadal coś ciemnego, dlatego mój wybór padł na lakier Orly 20826 Smoked out.
Top coaty, których użyłam to Essence nail art hello foils!, Rimmel Super Gel top coat, Seche Vite i Essie good to go.
Jeśli chodzi o samą folię transferową, to dostaniemy ją tutaj za $3,99. Za tę cenę dostajemy 16 pasków folii o wymiarach 4cm na 20cm z różnymi wzorami. W tym zdobieniu użyłam wzoru, który kojarzy mi się z tapetą, ale są tam także wzory geometryczne, linie papilarne i wiele innych. Jeśli chodzi o samą aplikację, to nie miałam żadnych problemów z ich odbijaniem.



Przypominam o kodzie LAKI10, który daje Wam 10% zniżki.

Jak Wam się podoba taka holo folia? Lubicie folie transferowe?
Pulinka
Czytaj dalej »

wtorek, 25 lipca 2017

Jak aplikować folię transferową na paznokcie?

Znowu życie mnie pochłonęło za bardzo. Staram się korzystać z wakacji tak bardzo, jak tylko mogę to robić po pracy - spotykam się z przyjaciółmi, z innymi blogerkami, a w ostatni weekend byłam na weselu. Najwięcej jest mnie na instagramie, więc jeśli jesteście ciekawe co robię, to zapraszam do obserwowania!

Tymczasem dzisiaj chciałabym Wam pokazać coś, do czego bardzo się ostatnio przekonałam, a mianowicie folię transferową. Tym razem w ramach współpracy z Born Pretty Store wybrałam sobie holo folię transferową. Mieni się przepięknie i mogłabym się w nią wgapiać godzinami - po otwarciu paczki to była pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy. Jednak wiadomo, najbardziej interesował mnie efekt, jaki daje na paznokciach, dlatego poszła ona w ruch jako pierwsza. Stało się też tak dlatego, że dostałam prośbę o filmik z tutorialem nakładania jej na paznokcie, dlatego zapraszam najpierw do obejrzenia go. 


Jeśli poświęciliście te trzy minuty swojego życia to wiecie, że folia fajnie nakłada się na paznokcie, nie miałam z nią praktycznie żadnych problemów. Jedyne co, to niestety efekt holo trochę ginie pod wpływem top coatu, ale to chyba minus większości folii transferowych. Różnicę możecie zobaczyć także poniżej - oto zdjęcia paznokci bez top coatu...




A oto folia pokryta nim. Chyba nie muszę tłumaczyć różnicy :)



 






Jako bazę pod zdobienie użyłam lakieru Eveline nr 125 (jego recenzję znajdziecie tutaj).
Do zdobienia użyłam także kleju do folii transferowej (no name, dlatego nie pomogę Wam w wyborze).
Folia, której użyłam, kosztuje obecnie $0,99 i dostępna jest tutaj (#39414). Za tę cenę dostajecie 4cm na 100cm folii - uwierzcie mi, starczy Wam to na wieki. 


Przypominam, że przy zakupach w BPS możecie skorzystać z 10% zniżki na nieprzecenione artykuły, wystarczy przy zamówieniu wpisać kod PAPK31. Wysyłka na cały świat jest bezpłatna, ale jedynie w przypadku nierejestrowanej paczki, za rejestrowaną trzeba niestety dopłacić. 

Jak Wam podoba się holo folia? Macie jakiś sprawdzony top coat do niej?
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 13 maja 2017

Benzynka

Ostatnio pokazywałam Wam paznokcie pokryte folią transferową (jeśli jeszcze ich nie widzieliście, to zapraszam tutaj). Dzisiaj czas na drugą część tych paznokci - nie chciałam wszystkiego wrzucać do jednego posta, bo wyszedłby tasiemiec i byłoby za dużo wątków :)
Tym razem folię dodatkowo pokryłam stemplami. Nie chciałam niczego, co by zakryło w dużej części moją lusterkową benzynkę, wolałam coś delikatnego, dlatego postawiłam na wzór z płytki B. loves plates B.06 classy and chic. Po tym, jak pokryłam je top coatem z Rimmela to niestety efekt folii (takiego trochę 'lustra') zjadł się. Został jednak efekt benzynki - folia mieniła się na wiele kolorów, w zależności od światła, kąta... Magia! Najlepiej widać to na zdjęciach makro.














Bazą pod zdobienie był czarny lakier wet and wild E7351 Power Outage
Potem na paznokcie przeniosłam folię transferową za pomocą kleju no name (kupiłam go 3 lata temu w małym sklepiku, który już nie istnieje :( ).
Następnie pokryłam całość top coatem Essence hello foils.
Wzór pochodzi z płytki B. loves plates B.06 classy and chic. Odbijałam go przy pomocy czarnego lakieru z Born Pretty Store (dostępny tutaj) oraz przezroczystego stempla. Skórki zabezpieczyłam preparatem Born Pretty liquid peel off tape
Całość pokryłam top coatem Rimmel Super Gel

Jak Wam się podoba taka benzynka? 
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 8 maja 2017

Folia transferowa

Już od długiego czasu obiecywałam sobie, że odkurzę swoje folie transferowe i użyję ich na paznokciach. Jednak jakoś nie było mi z nimi po drodze i w sumie jedyny raz miałam je na swojej studniówce, czyli sto lat temu. Wtedy nie poszło mi z nimi najlepiej, ale patrząc z perspektywy czasu, to czego innego mogłam się spodziewać, skoro zostawiłam paznokcie i makijaż na ostatnią chwilę :D Teraz dużo też pomógł mi filmik Lakierowniczki, który możecie zobaczyć tutaj. To właśnie ona w końcu skłoniła mnie do ozdobienia paznokci folią transferową.
Jeśli chodzi o użycie folii transferowej teraz, to muszę Wam powiedzieć, że zakochałam się w tym metalicznym efekcie *.* W dodatku folia, której użyłam mieni się jak benzynka - po prostu istna magia! Już wiem na co będę polowała na targach beauty days, w których wezmę udział dzięki temu, że dostałam się na Meet Beauty (właśnie się skapnęłam, że do spotkania z innymi blogerkami zostało niecałe 12 dni!). 





Zarówno folia transferowa, jak i top coat pochodzą z Essence. Dostałam je ponad 2 lata temu jako nagrodę w konkursie i niestety oba te produkty są już chyba niedostępne. Szkoda, bo w sumie sama zrobiłabym sobie mały zapas tego top coatu.





Bazą pod zdobienie był czarny lakier wet and wild E7351 Power Outage. Co prawda potrzebuje 3 cienkich warstw (lub jednej grubszej i jednej cienkiej), żeby nie było żadnych prześwitów, ale bardzo szybko schnie i po wyschnięciu jest bardzo cienki.
Top coat to Essence hello foils.
Folie transferową przenosiłam na paznokcie za pomocą kleju no name.

Jak Wam się podobają takie paznokcie? Używacie folii transferowych?
Pulinka ;)

PS. Pokazywałam Wam już je na instagramie, ale wiem, że nie wszyscy mnie tam obserwują. Dzisiaj odebrałam wizytówki, które zabiorę ze sobą na Meet Beauty :) Koniecznie dajcie znać, czy Wam się podobają!


Czytaj dalej »