Jak wiecie bardzo polubiłam mojego psiaka i z okazji jej pojawienia się u nas zrobiłam paznokcie (pokazywałam je Wam tutaj, tam też znajdziecie zdjęcie Megi). Na jednych się oczywiście nie skończyło, szczególnie gdy już zamieszkała z nami na dobre i kupiliśmy jej obrożę oraz smycz. Obie są szaro-różowe w czarne kości i właśnie ten motyw znalazł się u mnie na paznokciach. Niestety - top coat trochę zepsuł zdobienie, jednak mimo tego zdecydowałam się Wam je pokazać.
Użyte lakiery to: La Luxe paris nr 921, life nr 15, essence gel look, Seche Vite oraz farbki akrylowe. Dodatkowo użyłam tasiemki (prostej części tej, o której pisałam tutaj), żeby linia pomiędzy szarym, a różowym była równa.
Jak Wam się podobają te paznokcie? Lubicie paznokcie, na których odtworzona jest rzecz z otoczenia?
Pulinka ;)












