Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Color Club 1025 bundle of joy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Color Club 1025 bundle of joy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 kwietnia 2017

Wielkanocne

Mam nadzieję, że wszyscy spędziliście Święta w spokoju, radości, z rodziną i że wracacie dzisiaj do swoich obowiązków z nową energią. Na dobry początek tego trochę krótszego tygodnia chcę Wam pokazać paznokcie, które ostatecznie nosiłam w Święta. Koniec końców nie zdecydowałam się na żadne ręcznie malowane wzorki, ponieważ najzwyczajniej w świecie zabrakło mi na nie czasu. Nie mogłam jednak być bez pomalowanych paznokci lub z jednym kolorem, więc zrobiłam stemplowe naklejki, a na palcu wskazującym nakleiłam kwiatową naklejkę wodną. Bardzo je lubię za prostotę w nakładaniu, a jednocześnie zawsze mi ich szkoda użyć - w Święta nie było jednak takiej wymówki :D 

















Bazą pod to zdobienie był lakier Color Club nr 1025 bundle of joy (dostępny tutaj), który z nieznanych mi powodów kojarzy mi się z pisankami, Wielkanocą, więc musiałam go użyć do Świątecznego zdobienia.
Kontury królików to lakier do stempli z Born Pretty Store (dostępny tutaj). Pokolorowałam je lakierami Colour Alike/B. loves Plates o nazwach B. a Princess (futerko) oraz B. a Sweetheart (uszka). Z kolei pisanki to lakiery CA/BLP o nazwach B. a Lavender oraz B. a Golden Queen
Wzory pochodzą z płytki numer BP-60 (dostępna tutaj).
Skórki zabezpieczyłam przy pomocy Kasako Docai
Jako, że robiłam stemplowe, to w ruch poszła duża liczba stempli ;) 
Naklejki wodne mają nazwę XF 1396.
Całość pokryłam top coatem Golden Rose Prodigy Gel

Jak Wam minęły Święta? Co miałyście wtedy na paznokciach? 
Pulinka :) 
Czytaj dalej »

środa, 24 czerwca 2015

Oswojony monster.

Ostatnio pokazywałam Wam monstera na paznokciach, czyli lakier Color Club nr 1025 bundle of joy. Możecie go zobaczyć tutaj. W ramach oswajania postanowiłam go ostemplować. Nie mogłam się zdecydować na kolor stempli - czy zrobić je białe, czy czarne (lakier ma drobinki właśnie w tych dwóch kolorach). Zdecydowałam się na oba te kolory i tak na dwóch paznokciach wylądowały stemple w kolorze białym i na dwóch w czarnym. Wybór ten spowodowany był też tym, iż akurat tego dnia kupiłam biały i czarny lakier do stempli z Essence.






Płytka, którą użyłam to BP-05, którą znajdziecie na stronie Born Pretty Store, a dokładnie tutaj. Chociaż jest to rzecz, którą kupiłam za własne pieniążki, to zachęcam Was do skorzystania przy zakupach z kodu PAPK31. Otrzymacie z nim 10% zniżki na nieprzecenione rzeczy.


Które stemple bardziej Wam się podobają - białe, czy czarne? Podoba Wam się takie połączenie?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

niedziela, 21 czerwca 2015

Monster

Na targach kosmetycznych (moją relację i to, co kupiłam znajdziecie tutaj), które odbyły się w marcu, kupiłam swój pierwszy lakier Color Club - 1025 bundle of joy. Jest to turkus/miętka w którym zatopionych jest sporo czarnych drobinek (zarówno większych, jak i mniejszych) oraz mnóstwo białych, które trochę giną w całości, jednak nadal są widoczne. Drobinek nie trzeba łowić i ładnie rozkładają się na paznokciu. Bez pokrycia top coatem całość jest trochę nierówna, chropowata, jednak nie na tyle, żeby np. porwać rajstopy. Solo przypomina mi trochę potwora, szczególnie w zbliżeniach (mam bujną wyobraźnię :D ). Do pokrycia wystarczą 2 warstwy.







Po pokryciu top coatem (u mnie Seche Vite) całość nabiera połysku i jest wyrównana, znika chropowatość (i łagodnieje efekt monstera :D ).



Zbliżenie na lakier w buteleczce.




Według mnie lakier ma swój urok, chociaż jest prosty, pozornie po prostu ma drobinki, ale oprócz nich ma też 'to coś'. Dodam jeszcze, że buteleczka ma pojemność 15ml, a pędzelek jest zwykły, prosty, czarny.

A co Wy o nim myślicie? Według Was jest to zwykły lakier, czy jednak jest uroczy? Która wersja podoba Wam się bardziej - pokryta top coatem, czy bez niego?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »