sobota, 5 marca 2016

Psie paznokcie

Ci z Was, którzy obserwują mnie na instagramie wiedzą, że od 2 tygodni mamy nowego członka rodziny. Już mnie zdążyła wkurzyć, uciec kilka razy i się zakochać (z wzajemnością, szybka jest :D ). Notabene chcieliśmy wziąć dla niej przyjaciółkę/przyjaciela, ale wszędzie są zawrotne kwoty za psiaki (nie zależy mi na rodowodzie), a jak znalazłam psiaka w podobnym wieku (1 rok) i podobnej rasy w domu tymczasowym to formalności, kontrole i wymagania nas odstraszyły. Tak czy inaczej, Megi wprowadziła dużo radości w moje życie i już kilka razy trzymałam się myśli, że wrócę do domu i zobaczę jak bardzo się cieszy na mój widok.


To zdjęcie zrobiłam pierwszego dnia, gdy była u nas. Jeszcze nie miała obroży i strasznie się nas bała, ale jak tylko znalazła się w moim pokoju, to od razu położyła się pod stołem i usnęła. A Megi jak już uśnie, to tylko wystrzał z armaty może ją obudzić (chociaż i tego nie jestem pewna :D ).

Mogę o niej pisać dużo, jednak blog jest o paznokciach, nie o psach ;) Z okazji znalezienia się jej w naszym domu zmalowałam psie paznokcie. Pierwsze z nich, które możecie zobaczyć poniżej, to charakterystyczne dla Jack Russell Terrierów rude łatki i odciski łap psów. Bardzo proste paznokcie, które, chociaż nieidealne, to przypadły mi do gustu (no, poza kciukiem, bo bezbarwny lakier z Sensique wszystko tam rozmazał).








Użyłam: farbek akrylowych, bezbarwnego lakieru Sensique color, Seche Vite, Sally Hansen xtreme wear 300 white on, Essence gel-look. 

Jak Wam się podobają te paznokcie? Wolicie psy, czy koty? 

Pulinka 

36 komentarzy:

  1. Nie wiem dlaczego, ale brązowe łapki kojarzą mi się z kupką ;/ A piesek śliczniutki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łapki są czarne, ale mimo wszystko to chyba naturalne skojarzenie :)

      Usuń
  2. Śliczny psiunio <3 Adopcja psa z domu tymczasowego to paranoja trochę, patrzyłam na świnki morskie, bo chciałam mojej znaleźć koleżankę żeby sama nie siedziała, i rozumiem że muszą kontrolować żeby nie oddać uratowanego skądś zwierzaka do następnego piekła ale u mnie zwierze nie ma źle a wymagań nie spełniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Też to rozumiem, ale kurczę, bez przesady. Czasami są takie wymagania, że wiele ludzi nie ma takich warunków, jakie mamy zapewnić zwierzęciu...

      Usuń
    2. Taak, a w małym mieszkaniu z pracującymi większą część dnia ludźmi zwierzak też będzie szczęśliwy, a na pewno bardziej niż w schronisku czy przenoszony z domu tymczasowego do domu tymczasowego.

      Usuń
    3. Czasem mam wrażenie, że domy tymczasowe są nadopiekuńcze.

      Usuń
    4. Przecież nawet jeśli Was nie ma te 10h dziennie w domu, to zwierzak nie byłby sam. A poza tym są weekendy, wieczory, święta. Ludzie przecież pracują, mają dzieci i są szczęśliwi, jest w ich domach mnóstwo miłości, jedno drugiego nie wyklucza. Szkoda, że dt nie 'zejdą na ziemię' :(

      Usuń
    5. Przy adopcji kota jest warunek, że kot nie będzie wychodził na dwór. Niestety, jak ma się jednego kota wychodzącego (przygarnięty), to drugiego się przed tym nie powstrzyma, więc nie mogliśmy adoptować :/

      Usuń
    6. Przy adopcji kota jest warunek, że kot nie będzie wychodził na dwór. Niestety, jak ma się jednego kota wychodzącego (przygarnięty), to drugiego się przed tym nie powstrzyma, więc nie mogliśmy adoptować :/

      Usuń
    7. Chory jest ten warunek :/ Moja ciocia mieszka na wsi i ma kota, który potrafi otworzyć sobie drzwi, które są zamknięte tylko na klamkę, także często one zrobią wszystko żeby wyjść. Poza tym to jest zwierze, nie może siedzieć ciągle w domu.

      Usuń
  3. Piesek boski,ja sama mam psa i jest dla nas pełnoprawnym członkiem rodziny a pazurki nie moje kolorki,natomiast sam pomysl jest super

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodka psincia ;) mam psa , ale jest na dworze ( mieszkam na wsi) ale córcia bardzo by chciała mieć takiego domowego, sama nie wiem, ale nie wykluczam, że kiedyś pojawi się więc w naszym domu kolejny piesek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mieszkam na wsi i piesek też jest na podwórku - trafiła do nas za 'stara', żeby ją łatwo nauczyć bycia w domu, była tutaj tylko na początku. Poza tym większość czasu nas nie ma w domu i, patrząc na nią, byłby rozniesiony :D

      Usuń
  5. Hihi 😂 ale Cie wzięło ze nawet psie pazurki masz :-D psiak uroczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana ;-) wyciągają folie, ja chętnie zobaczę Twoje pomysły ;-)

      Usuń
    2. To moje małe kochanie normalnie :D Postaram się wyciągnąć w najbliższym czasie :)

      Usuń
    3. Polecam one stroke, chociaż nie jest łatwo :-D potrzeba dużo ćwiczeń i cierpliwości ;-)

      Usuń
  6. Wolę koty, ale psy też lubię. Fakt, że formalności z domów tymczasowych często odstraszają. I to niedobrze, dla psów niedobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja przeżyję bez tamtego psiaka, ale nie wiem, jak długo ona jeszcze będzie w dt zanim znajdzie prawdziwy dom :(

      Usuń
  7. Też mam psiaka,sznaucera :D Ja osobiście chciałam psa ze schroniska,ale rodzice nie chcieli dużego psa :( pazurki ładne,jednak nie moje kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest śliczny :) Takiemu psiakowi na pewno trzeba poświęcić więcej czasu, ale daje dużo miłości, jednak rozumiem Twoich rodziców :)

      Usuń
  8. Psy górą! :D Słodziak z niej i bardzo dopasowane zdobienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam! :D Dziękuję :)

      Usuń
  9. Psina jest cudna! Choć ja jestem całym sercem kociarą. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty też są fajne, chociaż moje serce jest podbiły psy :)

      Usuń
  10. piękny piesio, ja mam spaniela już troche staruszek bo ma 11 lat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jesteś z nim bardzo zżyta :)

      Usuń
  11. ale fajowy psiak i fajowe mani :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Piesek i paznokcie przesłodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna psinka! A motyw na paznokciach bardzo pomysłowy, podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i ogromnie się cieszę, że Ci się podoba :)

      Usuń

Bardzo chętnie przeczytam Twoją opinię, a także o Twoim doświadczeniu. Proszę jednak, nie reklamuj swojego bloga. Odpowiadam na każdy komentarz.
Dla postów starszych niż 14 dni jest włączona moderacja.