Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensique 101. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensique 101. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 października 2017

Halloweenowe wyzwanie - duchy

Z małym opóźnieniem przychodzę do Was z duchami, ale spokojnie, nie takimi prawdziwymi! Takich sama się boję i nie chciałabym ich nigdy spotkać. Pewnie część z Was w nie nie wierzy, jednak w mojej rodzinie było za dużo spotkań z istotami, które były kiedyś ludźmi (przed moim dziadkiem przemaszerował kiedyś cały oddział wojska!), żebym uważała, że nie istnieją. Jednak duszki na paznokciach to zupełnie co innego - są bardzo przyjazne, miłe i wyglądają ładnie, chociaż próbują straszyć. Jeszcze mniej straszne paznokcie pokazywałam Wam rok temu tutaj, były zrobione na kolorowym, wręcz tęczowym tle.



Osobiście nie wyobrażam sobie już zdobień paznokci na Halloween bez motywu duchów - w końcu to właśnie święto tych istot. Kiedyś, zanim Halloween zrobił się popularny na cały świat i przesiąkł konsumpcjonizmem, ludzie wierzyli, że tego dnia duchy zmarłych wracają na ziemię i chcą zamieszkać w ludziach na następny rok.




Tłem jest cieniowanie lakierami Astor quick&shine nr 608 Make everyday special oraz Golden Rose holographic nr 05. Skórki zabezpieczyłam preparatem kasako docai z Born Pretty Store. Na tak przygotowanych paznokciach namalowałam duszki przy pomocy sondy oraz białego lakieru Sensique nr 101. Oczy i buźki zrobiłam przy pomocy czarnego lakieru Wet and Wild E7351 Power Outage. Całość pokryłam lakierem Rimmel super gel top coat.

Jak podoba Wam się taka inna propozycja na Halloween? Wierzycie w duchy?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 22 lipca 2016

Kolorowanka z białymi konturami

Ostatnio postanowiłam pobawić się trochę w kolorowanki robione na stemplach. Główną motywacją było to, że w konkursie na blogu Born Pretty Store wygrałam płytkę do stempli z ich najnowszej kolekcji i bardzo nie chciałam, żeby długo czekała na swoją kolej. Zazwyczaj kolorowanki robię z czarnymi konturami i przypominają one wtedy te, które kolorowałam w dzieciństwie. Tym razem postanowiłam jednak zmienić swoje przyzwyczajenie i spróbować czegoś nowego - kolorowanki z białymi konturami. Mi bardzo spodobała się ta forma i na pewno spróbuję jeszcze konturów w innych kolorach. Całość zmatowiłam, żeby jeszcze bardziej przypominała kolorowankę.






Nie powiem, miałam mały problem z wyborem płytki, która najbardziej mi się podobała z tej kolekcji. Tę, którą dostałam znajdziecie tutaj, obecnie za $1,99.
Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia makro, które bezlitośnie ujawniają wszystkie niedociągnięcia, których na żywo nie widać, lub nie rzucają się w oczy.





Lakiery od góry, od lewa: biała baza - Sensique nr 101, lakiery do kolorowania - Life nr 58, Essence the gel nr 38 love is in the air oraz nr 27 don't be shy!, Rimmel Rita Ora nr 400 tangerine tent.
Dół od lewej: MIYO mini drops nr 45 Iris, Debby gel play nr 33, biały lakier, którym stemplowałam - Essence nail art stampy polish nr 001 stamp me! white (czemu już nie są dostępne? ;( ), Top coat matt effect oraz Seche Vite. 
Na zdjęciu brakuje kreatynowej odżywki z Sensique, którą pokryłam naklejki, żeby przenieść je na paznokieć.



Jak Wam się podoba to zdobienie? Też jesteście tradycjonalistkami w niektórych sprawach?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

sobota, 21 maja 2016

Nowa wersja

Małe zawirowania na uczelni i w pozostałych obowiązkach spowodowały, że blog ucierpiał i było tutaj cicho. Jednak wolałam nie pisać wcale, niż coś, z czego nie byłabym zadowolona. Na szczęście nadchodzący tydzień będzie raczej spokojny, więc już wracam do Was i mojego ukochanego blogowania :)

Niedawno dostałam paczuszkę od Lady Queen. Tak się to zgrało, że było to niedługo przed zeszłym piątkiem, kiedy to szłam na ważną dla mnie uroczystość, a dwa wzory z płytki były świetnie dopasowane do sukienki, którą planowałam założyć. Jak już się domyślacie, płytka poszła szybko w ruch i jedyne, co jest inne, niż w sukience, to kolory - sukienka jest jasna z ciemniejszymi wzorami, a u mnie jest odwrotnie. Bardzo podobne paznokcie robiłam już półtora roku temu (w końcu sukienka ta sama) i pokazywałam Wam je tutaj. W nowej wersji użyłam innego lakieru bazowego, poza tym tamte wzory są za małe, na moje długie już paznokcie.





Na poniższym zdjęciu, które wrzucałam Wam na instagrama, możecie zobaczyć moją sukienkę (i to, że paznokcie również ucierpiały z powodu braku czasu).





Płytka, której użyłam ma numer JQ-L02 i możecie ją dostać tutaj. Pamiętajcie o zdjęciu folii ochronnej. Użyłam także przezroczystego stempla (dostępny tutaj) - ostatnio prawie w ogóle nie używam tych ze zwykłą gumą. Lakierem bazowym był Essence colour&go nr 139 walk on the wild side. Stemple robiłam lakierem Sensique nr 101. Poza tym w użyciu był również Seche Vite i Essence gel-look.


Jeśli będziecie robić zakupy w Lady Queen, to polecam Wam czekać na promocje, które są bardzo częste oraz skorzystać z mojego kuponu -15% na wszystkie rzeczy. Warto również zajrzeć do działu nail art.


Jak Wam się podoba to zdobienie? Dopasowujecie paznokcie do ubrań?

Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 24 października 2015

Pin up

Wreszcie upragniony weekend! Uczelnia tak bardzo daje mi się we znaki, że żyję już praktycznie od piątku do piątku.

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją różyczek, które można przyczepiać wielokrotnie do paznokci, a także ozdabiać nimi inne rzeczy. Kwiatki są w formie 3D, jednak nie są niewygodnie (jak już mogłyście zauważyć tutaj, mi takie rzeczy na paznokciach nie przeszkadzają). Przyklejone na Seche Vite trzymają się bardzo dobrze. Warto zwrócić uwagę na to, czym przyklejamy je do paznokci, ponieważ ani Kwik Kote, ani Quick dry z Golden Rose nie sprawdziły się w tej roli (z powodu tego pierwszego niestety zgubiłam gdzieś jedną czerwoną różyczkę).
Poniżej możecie zobaczyć rozmiary różyczki - ma około 5mm wysokości i 6-7mm szerokości.


Moje zdobienie to klasyka - białe tło, czarne paski (stemple) i różyczki (te malowane ręcznie były przy pomocy farbek akrylowych).


Różyczki dostępne są na stronie LadyQueen pod numerkiem #NA0324. Obecnie kosztują $3,52 i za tę cenę dostaniemy w sumie 24 różyczki w 12 kolorach (różowym, zielonym, czerwonym, niebieskim jeansowym, złotym, ciemnym fiolecie, srebrnym, morskim, jasnym fiolecie, czarnym, żółto-złotym i niebieskim).
Według mnie są uroczym dodatkiem do większości zdobień, a nawet to jednolitego koloru. Wyglądają po prostu bardzo ładnie.









Do zdobienia użyłam: Sensique nr 101, Sally Hansen xtreme wear nr 370 Black out, Kwik Kote, płytki którą pokazywałam Wam tutaj, stempla, różyczek. W ruch poszły także rzeczy, które nie załapały się na zdjęcie: farbki akrylowe, pędzelki i Seche Vite.


Jeśli będziecie robiły zakupy na LadyQueen to zachęcam do zajrzenia na dział nail art i skorzystania z kuponu -15%: BRST15. Przypominam, że wysyłka jest darmowa.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie takie ozdoby?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Glitter placement.

Zawsze podziwiałam glitter placement u dziewczyn. Wygląda genialnie i po prostu bardzo mi się podoba. Na targach kupiłam trochę ozdób i teraz przyszedł czas, żeby je wykorzystać (jeśli chcecie zobaczyć, co konkretnie kupiłam, to zapraszam tutaj). Postawiłam na wielokolorowe zdobienie (w końcu jeden kolor byłby zbyt nudny i prosty, tym bardziej na lato, jakie już jest z nami). Cierpliwości wystarczyło mi tylko na jeden palec pokryty w całości i częściowo kciuk, na reszcie wylądowały drobinki w dużo mniejszej ilości. Najbardziej wkurzało mnie przycinanie elementów, także jeśli macie jakiś patent na to, to byłabym wdzięczna za podzielenie się nim w komentarzu.



Glitter od Sun Flowers sprawuje się bardzo fajnie, jedyną wadą jest to, że jest trochę przeźroczysty, więc musiałam nakładać go warstwami. 



Zbliżenie na ozdoby w słoiczku.


Jako bazy użyłam bieli Sensique nr 101, o którym możecie przeczytać tutaj, całość standardowo pokryłam Seche Vite.


A Wam podoba się glitter placement, czy jesteście jego przeciwniczkami? Jak podoba Wam się ten w moim wydaniu?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Czy znalazłam idealny biały lakier?

Biel jest jak czerń - bez niej chyba żadna lakieromaniaczka nie wyobraża sobie zdobienia paznokci. Poza tym, że jest podstawą do malowania paznokci to jest też (dla mnie) niezbędnikiem do stemplowania i do ubierania się - bardzo lubię białe rzeczy, mam dużo sukienek w takim kolorze. Idealnie nadają się one na lato (ale nie tylko). Pasuje on na (prawie) każdą okazję, również jako dodatek do każdego ubrania. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić jeden z białych lakierów, na który natknęłam się szukając bieli idealnej. Mowa o Sensique strong& trendy nails nr 101.




Lakier kryje po 2 warstwach, nie jest to taka biel, jaką otrzymujemy za pomocą korektora, jest zdecydowanie bardziej delikatna, nie jest taka 'płaska'. Kupiłam go, ponieważ skończył mi się biały lakier do stemplowania, a w Naturze akurat nie było bieli do stempli z Essence (każdy powód do kupna lakieru jest dobry ;) ), jednak do tego się nie nadaje niestety (chyba, że chcecie delikatny, mało widoczny efekt). Idealnie za to nadaje się do cieniowania, jeśli nie macie jaśniejszego lakieru, a chcecie zrobić przejście z trochę ciemniejszego do jaśniejszego (przykład takiego zastosowania macie tutaj :) ).



Jedyna dziwna rzecz w tym lakierze - pędzelek jest biały, nie czarny. Sprawdziłam w innych lakierach z tej serii i we wszystkich pędzelek jest tego samego koloru, co lakier. Wydaje mi się, że jest to raczej rzadko spotykane (możliwe też, że wcześniej nie zwracałam na to uwagi).


Dodam jeszcze, że lakiery z tej serii dostępne są w drogerii Natura i kosztują około 6-7zł, obecnie jest promocja -40% na produkty do makijażu i lakier ten kosztuje ok. 4zł. Pojemność wynosi 8ml.

Jak Wam się podoba ten lakier? Lubicie biel tak samo, jak ja?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »