Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss sporty nr 040. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss sporty nr 040. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 grudnia 2018

Różowe śnieżynki

Kolejnym tematem projektu organizowanego przez Gosię są śnieżynki. U mnie tym razem trochę nietypowo, bo są w kolorach różu i szarego (holosia). Wszystko to przez śnieżynki, które kupiłam w Rossmannie i które bardzo chciałam przenieść na paznokcie. 






Bazą pod zdobienie był biały lakier Born Pretty Store BP-BAW01 Thick Milk. Jest to niby peel off, ale dosyć dziwny. Raz, że trzymał się na moich paznokciach bardzo długo (a w mieszkaniu nie mam zmywarki, więc był dosyć często moczony), a dwa, że nie schodził ładnie z paznokci (zapomnijcie o peel porn z youtuba!), w dodatku w niektórych miejscach zabrał ze sobą kawałki moich paznokci. W dodatku kryje po 3 warstwach, więc niestety nie mogę Wam go polecić. 
Na ten lakier nałożyłam gąbeczką flejki z lakieru Pierre Rene nr 299 Pink Flakes.



Stemplowałam m.in. lakierem Colour Alike B. a princess. Widzicie to holo? Niestety przez flejki, które są pod spodem i jasną bazę nie widać go jakoś bardzo.
Wzór pochodzi ponownie z płytki B. loves plates B.10 - Merry Christmas



Przypominam o kodzie PAPK1, który daje Wam 10% zniżki na nieprzecenione artykuły w sklepie bornprettystore.com


Użyte produkty:

  • Born Pretty Store BP-BAW01 Thick Milk
  • Pierre Rene nr 299 Pink Flakes
  • B. loves plates B.10 - Merry Christmas
  • Colour Alike B. a princess
  • miss sporty nr 040
  • Colour Alike B. a sweetheart
  • lateks do skórek od Beauty Big Bang
  • top coat Sally Hansen Insta Dri
Dajcie znać, czy podoba Wam się takie nietypowe, śnieżynkowe zdobienie!
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 30 czerwca 2017

Delikatnie szalone paznokcie na ślub

Jako że zbliża się sezon ślubny, to postanowiłam zrobić paznokcie, które kojarzą mi się ze zdobieniem, jakie mogłaby mieć (trochę szalona) Panna Młoda na swoim ślubie. Zdobienie jest delikatne dzięki różowej bazie, ale przez to, że użyłam holo folii, to jednocześnie zwraca uwagę innych. Wydaje mi się też, że fajnie wyglądałoby na nagraniu ze ślubu, w momencie kiedy Młodzi nakładają sobie obrączki - na pewno byłoby to oryginalne zdobienie!
U mnie holo folia tworzy jakby płomienie, ale Wy możecie ją ułożyć w dowolny kształt, możecie też położyć ją na cały paznokieć, albo jakoś dodatkowo zaakcentować palec, na którym znajdzie się obrączka (tak żeby Panu Młodemu ułatwić zadanie w tym stresującym dniu). Dowolność jest ogromna i to chyba najbardziej kocham w paznokciach, ten brak ram, obowiązków, reguł. Oczywiście poza tymi, żeby dbać o paznokcie i żeby nam się podobały :) 









Ahh, która z nas nie uwielbia holo? :) Ta folia pochodzi ze sklepu BeautyBigBang, a dokładnie z tego zestawu. Inny sposób ozdobienia paznokci foliami pokazywałam Wam tutaj, ale tamto zdobienie jest bardziej mroczne, a to dzisiejsze bardziej dziewczęce. Jestem ciekawa, która wersja bardziej się Wam podoba?





Różowy lakier to miss sporty clubbing color nr 040
Całość pokryłam top coatem Rimmel super gel
Użyłam wspomnianej już folii, a na dwóch paznokciach znalazły się także cyrkonie.


Jeśli chodzi o sklep BeautyBigBang, to deklaruje on darmową dostawę w terminie 2-4 tygodni. Nie wiem, czy to jest norma, ale moja paczka była listem poleconym priorytetowym, więc istniała możliwość śledzenia jej także w Polsce (zazwyczaj paczki z Azji po dotarciu do naszego kraju stają się zwykłymi listami). Poza tym możecie skorzystać z kodu LAKI10, który daje Wam 10% zniżki, także na przecenione rzeczy. 

Jestem ogromnie ciekawa, czy są tu przyszłe Panny Młode! Macie wybrane już zdobienie na ten dzień? Jeśli jeszcze się wahacie, albo nie macie jeszcze pomysłu, to koniecznie przeczytajcie ten wywiad, w którym Ania z B. for beautiful nails opowiadała o ślubnych zdobieniach :)
A może ślub już za Wami - koniecznie dajcie mi znać jakie miałyście tego dnia paznokcie! Koniecznie napiszcie też, jeśli jakaś Panna Młoda na swoim ślubie zwróciła Waszą uwagę swoimi paznokciami, albo do ślubu Wam jeszcze daleko, ale wiecie już jakie chcecie mieć tego dnia paznokcie!
Czekam na Wasze komentarze!
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 4 marca 2017

Różane

Ostatnio jakoś naszło mnie na noszenie na paznokciach pastelowych kolorów. Nawet jeśli jest ich wiele, to nie 'dają' po oczach, nie są neonkami. Dzisiaj połączyłam pastele z moją tęsknotą za ciepłem i latem (a przynajmniej taką prawdziwą wiosną). Na jasnoróżowym lakierze zrobiłam delikatne cieniowanie z białym lakierem, które na zdjęciach jest praktycznie niewidoczne. Tak zrobione tło ozdobiłam czerwonymi i różowymi różami, a całość zmatowiłam. Według mnie wygląda to bardzo uroczo ;)










Paznokieć, który najbardziej mi się podoba, czyli ten u palca wskazującego, a to dlatego, że róże, które na nim namalowałam ułożyły się w taki fajny łuk.






Różowy lakier to miss sporty nr 040.
Biały lakier to Bourjois la laque nr 1 white spirit.
Matowy top coat to Eveline matt top coat.
Do zabezpieczenia malunku użyłam Rimmel Super Gel top coat.
Skórki zabezpieczyłam Kasako Docai (dostępny tutaj). Użyłam go pierwszy raz, więc za dużo póki co nie mogę o nim powiedzieć, ale na pewno jest bardziej gęsty od innych tego typu produktów i przepięknie pachnie - czymś takim słodkim, owocowym... Kojarzę ten zapach z jakimiś cukierkami, tylko nie wiem z którymi ;)
Użyłam także farbek z tigera.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie róże?
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

wtorek, 6 września 2016

Wszystko na raz

Ostatni weekend spędziłam (znowu) poza domem, z mega fajnymi ludźmi i w świetnej atmosferze. Wróciłam zmęczona, z jeszcze większymi zaległościami, ale nie żałuję, że pojechałam, było warto! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam paznokcie, jakie miałam właśnie w ten weekend. Były robione trochę na szybko, ale wiedziałam, co chcę zrobić - odwzorować to zdobienie


Zacznijmy może od tego, że w sobotę sklep colorowo zrobił w sobotę promocję, wszystko było -40%. Jako, że obawiałam się wyprzedania rzeczy, na których mi najbardziej zależało, to postanowiłam poczekać do północy i spędziłam ten czas na pakowaniu się, a potem na malowaniu paznokci na kolory bazowe. W efekcie poszłam spać koło 1 w nocy, a pobudkę miałam o 5.30. Rano, po tym, jak się ogarnęłam w 100%, szybko maznęłam róże, kropki, przyczepiłam ćwieki i ruszyłam w drogę. Szybkie zdobienie, ale w końcu nie mogłam jechać bez zdobienia ;) 


Minus tego zdobienia jest taki, że ćwieki strasznie mi odpadały, poza tym wytarły się do srebra, a były złote. Trochę szkoda, ale na szczęście udało mi się zrobić zdjęcia, zanim zgubiłam je wszystkie.
Gdy robiłam te paznokcie to myślałam, że strasznie dużo tutaj wszystkiego - 3 kolory bazowe, róże, kropki, paski, negative space, ćwieki... Jednak, jak widać dużo nie musi oznaczać brzydko/kiczowato i być może w końcu przekonam się właśnie do takich kombinowanych zdobień :)








Turkusowy/miętowy lakier to Rimmel super gel Kate nr 051 shallow bay. Biel to Bourjois la laque nr 1 white spirit. Róż to miss sporty nr 040 (bardzo słabo kryje, jeśli macie jakiś fajny, dobrze kryjący jasny róż, który możecie polecić, to będę wdzięczna). Skórki przy robieniu negative space zabezpieczyłam bazą miss sporty peel off. Ćwieki znajdziecie tutaj. Całość, tradycyjnie już, pokryłam Seche Vite.



Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie jak tak dużo się dzieje?
Pulinka
Czytaj dalej »