Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bp-21. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bp-21. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 października 2018

Nie zawsze nowości są starym produktem w nowym opakowaniu ;)

Dwa razy w roku w Warszawie odbywają się Targi Beauty Forum. Dla mnie to już taka tradycja, że się tam pojawiam, głównie dlatego, że mam blisko, a jest to doskonała okazja do kupna chciejstw bez kosztów przesyłki (chociaż nie twierdzę, że nie wydaję tam więcej bo coś mi wpadnie w oko, niż wydałabym na przesyłkę :P ), porozmawiania z wystawcami (chociaż nie jestem w tym dobra, bo najzwyczajniej w świecie nie wiem o czym rozmawiać, wszystko co chcę wiedzieć to czytam w internecie i mam wtedy czarną dziurę w głowie), a przede wszystkim - do spotkania się z innymi blogerkami. Zawsze mniej-więcej wiem, co chciałabym kupić, ale część rzeczy to zakupy totalnie spontaniczne. Do tej pierwszej kategorii zalicza się nowość w mojej szufladzie, czyli lakier do stempli firmy Moyra, który tworzy lepką warstwę, na której możemy odbić folię transferową. 




Lakier stosujemy normalnie, jak każdą inną emalię do stempli, odczekujemy chwilę i odbijamy folię transferową. Mi na wzorniku wyszło to lepiej niż na paznokciach, ale podoba mi się taki 'niedopracowany' efekt. Można go też wykorzystać jak normalny lakier do paznokci, nałożony na całą płytkę, na którym odbijemy folię transferową. 
Szczerze mówiąc kiedy pierwszy raz usłyszałam o tym lakierze, to byłam pewna, że da się go jakoś zastąpić, że jest to kolejna 'nowość', która na rynku jest od lat, a teraz dostała tylko nową nazwę, opakowanie i cenę. Przecież jest już klej do folii transferowej, na pewno da się go jakoś wykorzystać do takiego stemplowania! No cóż, mi się nie udało, może jakby połączyć go ze zwykłym lakierem, to coś by z tego wyszło, jednak nie próbowałam i jakoś mnie to nie przekonuje (za dużo kombinowania), dlatego skusiłam się na kupno tego lakieru. 




Jeśli chodzi o lakiery bazowe, to użyłam dwóch lakierów holo od NCLA. Szaraczek to Far North, a zieleń to Siberia. Z niecierpliwością czekam na gadżet z aliexpress, który umożliwi mi lepsze robienie zdjęć lakierom holo, bo boli mnie to, że nie widzicie ich magii :( 



Użyte produkty: 

Dajcie znać, czy używałyście już tego lub podobnych do niego produktów? Chodzicie na Targi kosmetyczne?
Pulinka
Czytaj dalej »

czwartek, 23 lipca 2015

Złote stemplowanie

Lipiec miesiącem wyjazdów (oby całe wakacje takie były!). Przesyłam Wam pozdrowienia z Mazur i zapraszam do czytania dalszej części :)

Przed wyjazdem w góry usłyszałam od mamy "chcę złote stemplowanie". Akurat skończył się mój złoty MIYO mini drops, który idealnie się do tego nadawał, więc musiałam kupić coś już, teraz, stacjonarnie, co dobrze się odbija. Wygląda na niewykonalne i trochę sceptycznie nastawiona pojechałam do sklepu. W naturze nic nie znalazłam, ale w Tesco, w pasażu znalazłam lakier do zdobień Carla nr 186, który postanowiłam kupić. Lakier ma pojemność 5ml i świetnie się odbija - robiłam stemple na nude, czarnym i bordo (na zdjęciach widzicie jedynie stemple na lakierze nude, czyli Golden Rose Paris 08 i to, jak złociak odbił się na zdrapce). Żeby nie przedłużać - zapraszam na zdjęcia.






Jak dla mnie byłby świetny, gdyby nie srebrne drobinki. Odbija się bez trudu, ładnie przechodzi na stempel i potem na paznokieć. Specjalnie wybrałam wzór z płytki, która ma dosyć cienkie linie, żeby zobaczyć, czy lakier da radę z kryciem. I muszę przyznać, że spełnił moje wymagania (i mamy też).



Dobrze odbił się na nudziaku, ale jak z ciemnymi kolorami? Otóż i z tym daje sobie radę, co widać na zdjęciu poniżej.



Płytka, którą użyłam to BP-21. Pochodzi ona ze sklepu Born Pretty Store, więcej o niej pisałam tutaj.
Szczerze mówią, gdy znowu będę widziała gdzieś te lakiery do zdobień, to na pewno kupię ich więcej. Są bardzo tanie, ładnie kryją, nadają się do stemplowania. Czego chcieć więcej?

A co Wy o nich myślicie? Macie je? Podoba Wam się złote stemplowanie?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »