Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby 3d. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby 3d. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 maja 2018

III tydzień Creative Nail Party - Kwietny wianek

Dzisiaj przychodzę do Was ze zdobieniem na kolejny tydzień Creative Nail Party organizowany przez Paulinę. Przypominam, że po każdym tygodniu na jej blogu możecie zobaczyć zestawienie wszystkim zmalowanych prac. Serdecznie polecam tam zajrzeć, bo dziewczyny robią piękne prace!
W tym tygodniu motywem przewodnim są kwiaty. Bardzo lubię ten wzór na paznokciach i często go noszę szczególnie ostatnimi czasy. Tym razem postawiłam na bardzo prosty, ręcznie malowany wzór białych kwiatów ze złotymi środkami, który pojawił się na dwóch paznokciach. Do ręcznego malowania namówiła mnie trochę Żaneta na swoim instagramie, bo ostatnim razem malowałam coś ręcznie chyba na Wielkanoc. Swoją drogą, jeśli jeszcze nie znacie cudów, które Żaneta tworzy na swoich paznokciach, to koniecznie odwiedźcie jej bloga!
Na kciuku z kolei poszalałam i przyczepiłam ozdoby 3D. Kiedyś potrafiłam w nich chodzić kilka dni i mi nie przeszkadzały, teraz jednak uważam, że nadają się one tylko do zdjęć i zaraz po ich zrobieniu zdjęłam je z paznokci. Nie wiem, czy to starość, czy po prostu fakt, że chociażby więcej gotuję, ale widać po tym, jak zmieniają się nasze preferencje ;)
Dwa pozostałe paznokcie ozdobiłam ćwiekami, całość pokryłam topem i gotowe :) 







Lakierem bazowym jest Pierre Rene nr 315 Summer Love, który solo możecie zobaczyć poniżej. Ma bardzo ładny, różowy, typowo malinowy kolor. Kryje w pełni po 2 warstwach, szybko wysycha.
Kwiatki namalowałam przy pomocy białej farbki akrylowej oraz złotego lakieru Carla nr 186.
Ćwieki i kwiatki 3D przyczepiłam za pomocą odżywki Sally Hansen Hard as Nails
Całość pokryłam Glisten&Glow top coat.


Lakier Pierre Rene nr 315 Summer Love otrzymałam od firmy, jednak nie miało to wpływu na moją opinię.



Jak Wam się podobają moje kwiatki? Lubicie ten motyw? 
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Śnieżki w innej formie - dużo nowości

Część z Was już wie, że bardzo lubię ozdoby 3d. Mogliście je już widzieć kilka razy na blogu - tutaj, tutaj i tutaj. Były to jednak tylko kwiaty, a co z zimowymi zdobieniami? Oczywiście nikt nie zabroni nam nosić kwiatków w grudniu, czy styczniu, ale chciałam mieć też jakieś dodatki do typowo mroźnych zdobień. Dlatego podczas zakupów w Born Pretty Store do mojego koszyka wpadły śnieżki 3d, które dostaniecie tutaj. Mam je w obu kolorach, dzisiaj chcę Wam pokazać srebrne. 



Ozdoby 3d zestawiłam z piaskowym lakierem Lovely Baltic Sand nr 9, na którym srebrnym lakierem Colour Alike/B. loves Plates B. a silver king z płytki BPX-L008 odbiłam wzór śnieżynek. Przy stemplowaniu użyłam kolejnej nowości - Born Pretty liquid peel off tape. Jeśli chcecie porównania go z bazą peel off z miss sporty i Kasako Docai, to dajcie znać w komentarzach. 





Wiem, że większość z Was nie przepada za takimi ozdobami, bo odstają od paznokcia i uważacie, że są one dobre tylko do zdjęć. Według mnie ta śnieżynka ma o tyle przewagę na innymi tego typu produktami, że ma zaokrąglony spód, przez co przywiera większą powierzchnią do paznokcia i lepiej się trzyma. Oczywiście wszystko zależy od Waszych preferencji i tego, co robicie w życiu, ale powiedzcie - czy ona nie wygląda uroczo? ;)





Użyłam: Born Pretty liquid peel off tape, Lovely baltic sand nr 9, Colour Alike/B. loves Plates B. a silver king, Seche Vite (użyłam go do przytwierdzenia śnieżynki), przezroczystego stempla (ostatnio to mój numer 1 wśród stempli!), śnieżynek oraz płytki BPX-L008.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie ozdoby 3d?
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

sobota, 24 października 2015

Pin up

Wreszcie upragniony weekend! Uczelnia tak bardzo daje mi się we znaki, że żyję już praktycznie od piątku do piątku.

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją różyczek, które można przyczepiać wielokrotnie do paznokci, a także ozdabiać nimi inne rzeczy. Kwiatki są w formie 3D, jednak nie są niewygodnie (jak już mogłyście zauważyć tutaj, mi takie rzeczy na paznokciach nie przeszkadzają). Przyklejone na Seche Vite trzymają się bardzo dobrze. Warto zwrócić uwagę na to, czym przyklejamy je do paznokci, ponieważ ani Kwik Kote, ani Quick dry z Golden Rose nie sprawdziły się w tej roli (z powodu tego pierwszego niestety zgubiłam gdzieś jedną czerwoną różyczkę).
Poniżej możecie zobaczyć rozmiary różyczki - ma około 5mm wysokości i 6-7mm szerokości.


Moje zdobienie to klasyka - białe tło, czarne paski (stemple) i różyczki (te malowane ręcznie były przy pomocy farbek akrylowych).


Różyczki dostępne są na stronie LadyQueen pod numerkiem #NA0324. Obecnie kosztują $3,52 i za tę cenę dostaniemy w sumie 24 różyczki w 12 kolorach (różowym, zielonym, czerwonym, niebieskim jeansowym, złotym, ciemnym fiolecie, srebrnym, morskim, jasnym fiolecie, czarnym, żółto-złotym i niebieskim).
Według mnie są uroczym dodatkiem do większości zdobień, a nawet to jednolitego koloru. Wyglądają po prostu bardzo ładnie.









Do zdobienia użyłam: Sensique nr 101, Sally Hansen xtreme wear nr 370 Black out, Kwik Kote, płytki którą pokazywałam Wam tutaj, stempla, różyczek. W ruch poszły także rzeczy, które nie załapały się na zdjęcie: farbki akrylowe, pędzelki i Seche Vite.


Jeśli będziecie robiły zakupy na LadyQueen to zachęcam do zajrzenia na dział nail art i skorzystania z kuponu -15%: BRST15. Przypominam, że wysyłka jest darmowa.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie takie ozdoby?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »