Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely nr 25. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely nr 25. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Śnieżne paznokcie

3 tygodnie bez bloga. Przez ten czas miałam sporo nauki, brakowało mi czasu nawet na sen, a co dopiero na bloga. Nawet paznokcie zaniedbałam.

Jednak wracam i zapraszam na zdjęcia jeszcze z lata.
Dzisiaj zabieram Was na mój balkon - tłem jest beton, natomiast gościem głównym biały lakier lovely classic nr 25. Jest to ostatnia chwila na zrobienie jego recenzji, ponieważ zostało mi ok 1/4-1/3 buteleczki.
Biel tę kupimy za około 7zł (na promocjach mniej) w Rossmannie. Pędzelek ma wygodny, trochę trapezowaty (minimalnie rozszerza się ku dolnej części). Kryje po 2-3 warstwach. Na początku wysychał bardzo szybko, teraz trochę wolniej.









Buteleczka ma pojemność 8ml, czyli sporo. Mimo wszystko u mnie białe i czarne lakiery kończą się najszybciej.

Mieliście tę biel od Lovely? A może jakieś inne lakiery z tej serii?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)

PS. Możecie polecić jakąś fajną biel? Lubię testować nowe lakiery.
Czytaj dalej »

wtorek, 3 czerwca 2014

Wracam z nowymi siłami, zapałem, zdobieniami

Hej
Przez kilka(naście) problemów osobistych byłam nieobecna przez ponad miesiąc, ale dzisiaj wracam do Was z nowymi siłami, nowym zapałem i nowymi zdobieniami. Mimo że nadal walczę (i jeszcze długo będę) to potrzebuję Was :) Jestem już po maturach (uff...), mam wakacje, więc myślę, że będę pisać kilka razy w tygodniu (zobaczymy jak wyjdzie).

Dzisiaj przychodzę do Was ze zdobieniem, które miałam w dniu dziecka. Chyba wyłamię się ze schematu, bo nie były to różnokolorowe paznokcie (tego dnia miałam imprezkę rodzinną). Pomysł nie jest mój, gdzieś go kiedyś widziałam i odwzorowałam.






 A tutaj lakiery które użyłam:
Lovely nr 25, wibo nr 34, MIYO mini drops nr 165 sweet carrot, miss selene nr 237, Editt magnetyczny nr 16, Sally Hansen insta-dri top coat

Jak Wam się podoba? Robiłyście 'tradycyjne' paznokcie na dzień dziecka, czy coś innego?

Pozdrawiam,
Pulinka :)
Czytaj dalej »