Małe zawirowania na uczelni i w pozostałych obowiązkach spowodowały, że blog ucierpiał i było tutaj cicho. Jednak wolałam nie pisać wcale, niż coś, z czego nie byłabym zadowolona. Na szczęście nadchodzący tydzień będzie raczej spokojny, więc już wracam do Was i mojego ukochanego blogowania :)
Niedawno dostałam paczuszkę od Lady Queen. Tak się to zgrało, że było to niedługo przed zeszłym piątkiem, kiedy to szłam na ważną dla mnie uroczystość, a dwa wzory z płytki były świetnie dopasowane do sukienki, którą planowałam założyć. Jak już się domyślacie, płytka poszła szybko w ruch i jedyne, co jest inne, niż w sukience, to kolory - sukienka jest jasna z ciemniejszymi wzorami, a u mnie jest odwrotnie. Bardzo podobne paznokcie robiłam już półtora roku temu (w końcu sukienka ta sama) i pokazywałam Wam je tutaj. W nowej wersji użyłam innego lakieru bazowego, poza tym tamte wzory są za małe, na moje długie już paznokcie.
Na poniższym zdjęciu, które wrzucałam Wam na instagrama, możecie zobaczyć moją sukienkę (i to, że paznokcie również ucierpiały z powodu braku czasu).


Płytka, której użyłam ma numer JQ-L02 i możecie ją dostać tutaj. Pamiętajcie o zdjęciu folii ochronnej. Użyłam także przezroczystego stempla (dostępny tutaj) - ostatnio prawie w ogóle nie używam tych ze zwykłą gumą. Lakierem bazowym był Essence colour&go nr 139 walk on the wild side. Stemple robiłam lakierem Sensique nr 101. Poza tym w użyciu był również Seche Vite i Essence gel-look.
Jeśli będziecie robić zakupy w Lady Queen, to polecam Wam czekać na promocje, które są bardzo częste oraz skorzystać z mojego kuponu -15% na wszystkie rzeczy. Warto również zajrzeć do działu nail art.
Jak Wam się podoba to zdobienie? Dopasowujecie paznokcie do ubrań?
Pulinka






