Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O.P.I.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O.P.I.. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 października 2016

Extravagance

W zeszłym roku dosyć często bywałam w Tk Maxxie, w tym jednak jakoś mi przeszło, być może przez większą liczbę zajęć (albo przez litość dla mojego portfela :D ). Ostatnio jednak miałam chwilę wolnego akurat obok jednego z tych sklepów, więc weszłam i znalazłam tam przepiękny lakier O.P.I. DS026 Extravagance z kolekcji "Designer Series" 2014. Ponieważ cena też zachęcała, bo kosztował około 20zł, to został już w moich rękach. 
Lakier ma mnóstwo drobinek, jest też holobłysk, dzięki czemu całość pięknie się mieni, szczególnie w słońcu. Zdjęcia niestety robiłam w świetle lamp i pokazują one tylko niewielką część możliwości tego cudaka. Kolor to taka różowa śliwka, trochę zmienia się w zależności od oświetlenia. Do pełnego krycia lakier potrzebuje 2 cienkich warstw, które bardzo szybko wysychają. U mnie trzyma się bardzo dobrze i nie odpryskuje przez co najmniej 5 dni (potem go zmyłam).  





Jak Wam się podoba ten lakier? Lubicie takie błyskotki?
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

środa, 23 marca 2016

Króliso wśród kwiatów

Dzisiaj przedstawiam Wam świeżutkiego Królika Wielkanocnego, którego zmalowałam w ramach przypominania sobie, że już zaraz święta. Nie wiem jak Wam, ale dla mnie ten czas płynie bardzo szybko i nie mogę się przyzwyczaić, że tu już prawie kwiecień, przecież 'przed chwilą' było Boże Narodzenie i moje urodziny ;) 
Przechodząc do zdobienia, czyli Królika schowanego w kwiatkach, jest ono zmalowane na dwóch lakierach: O.P.I. the power of pink i life nr 104. O.P.I. jest różowy i uznałam, że będzie genialną bazą pod Królisia, którego malowałam farbkami akrylowymi. Użyłam go także do wypełnienia kwiatków. Lakier Life ma niebieski kolor z mnóstwem drobnego maczku, na który nałożyłam ('nakleiłam') stemplowe naklejki z motywem kwiatowym, które zrobiłam własnoręcznie (jeśli jesteście ciekawe jak je zrobić, to instrukcję znajdziecie tutaj, liście są jednak kolorowane farbkami).
Jeśli chodzi o zdjęcia, to robiłam je dzisiaj, w czasie przerwy w zajęciach, w parku obok uczelni, ponieważ była to jedyna chwila tego dnia, kiedy mogłam zrobić je w świetle dziennym. Minus tego jest taki, że nie miałam żadnego kremu w torebce, więc widzicie trochę przesuszone skórki.







Lakiery, których użyłam to: O.P.I. the power of pink, Life nr 104, Colour Alike/B loves Plates o nazwie kind of black, top coatu z essence, Seche Vite i bezbarwnego lakieru z wet n wild. Użyłam także farbek akrylowych. Wzór pochodzi z płytki nr BC-15. która pochodzi ze sklepu Lady Queen i którą znajdziecie tutaj


Przypominam, że z kodem BRST15 macie 15% zniżki na wszystkie produkty, a nierejestrowana wysyłka jest darmowa. Koniecznie zajrzyjcie do działu nail art.


Jak Wam się podoba to zdobienie? Zmalowałyście już coś związanego z Wielkanocą?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

niedziela, 9 sierpnia 2015

Stygnąca lawa.

Pewnie też cały dzień smażycie się w tym skwarze. I dobrze, że jest gorąco, w końcu od tego jest lato :) Dzisiaj przychodzę do Was ze zdjęciami i moimi odczuciami odnośnie mojego pierwszego lakieru O.P.I., czyli 4104011 Today I accomplished zero. Wygląd lakieru kojarzy mi się z lawą (pewnie to przez to, że jest gorąco), która częściowo już zastygła i zmieniła kolor na czarny, a częściowo została jeszcze rozgrzana, czerwona.

Na paznokciach widzicie 2-3 warstwy lakieru, które wysychają naprawdę bardzo szybko. Drobinki ładnie rozkładają się na paznokciu i nie trzeba ich łowić. Według mnie niezbędna jest tutaj baza typu 'peel off', ponieważ zmywanie może kosztować nas dużo nerwów. Jedyne do czego mogę się przyczepić to fakt, że niezależnie od bazy lakier ściera się i odpryskuje (na moich paznokciach zdecydowana większość lakierów ładnie się trzyma), jednak przy domalowywaniu końcówek zachowuje się jak piasek - nie widać różnicy - więc można mu to wybaczyć.

Paznokcie niepokryte top coatem trochę haczą i nie mają efektu lustra (co jest normalne).



Poniżej zdjęcia w cieniu.




Paznokcie pokryte top coatem (Seche Vite), który trochę 'zjadł' drobinki.



Postanowiłam też pokazać Wam, jak pięknie wygląda pokryty matowym top coatem z Lovely. W tej wersji pewnie nieraz powróci jeszcze na moje paznokcie, bo wygląda genialnie.
Jeśli jesteście ciekawi, który matowy top coat jest według mnie najlepszy, to zapraszam na porównanie - znajdziecie je tutaj.




Z danych technicznych - lakier ma 15ml pojemności, pochodzi z kolekcji coca cola i dostępny jest w internecie za około 20-40zł. Ja swój egzemplarz kupiłam na targach kosmetycznych (o których pisałam tutaj). Nie jestem pewna, ile za niego dałam, ale chyba 19zł (na pewno był na wyprzedaży).



Użyte lakiery:


Według mnie lakier jest śliczny i mogę mu wybaczyć fakt odpryskiwania. Jestem tylko ciekawa, jak trzymają się inne kolory.

A jak Wam podoba się ten lakier? Chciałybyście go mieć w swojej kolekcji?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »