Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BLP B. 08 feather fever. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BLP B. 08 feather fever. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2022

Urodziny lochnailsmonster 🎉

Dzisiaj swoje urodziny ma @lochnailsmonster ! 🎉 Kasiu, życzę Ci przede wszystkim zdrowia, nieustającej weny do malowania pięknych paznokci, spokoju, spełniania marzeń, dużo pieniędzy (na paznokcie oczywiście) i wszystkiego najlepszego ❤️
Z tej okazji zmalowałyśmy z dziewczynami flejkowe zdobienia, które możecie z bliska zobaczyć tutaj: #urodzinylochnailsmonster.
U siebie postawiłam na flejki na ciemnym tle z dwuwarstwowym stemplowaniem piórek, które mam nadzieję, że się Wam spodobają!







Astor miał kiedyś bardzo fajne lakiery, w szczególności te z drobinkami. Oprócz nich trafił do mnie także ten kremowy lakier - 403 vibrant purple. Ma już kilka lat, a jednak nadal jest w pełni sprawny, a kryje po 2 warstwach. Nadal jednak możecie go kupić online. Jako baza pod zdobienia sprawuje się świetnie!
Jako że tematem były flakie zdecydowałam się na połączenie dwóch lakierów od miss sporty - numer 010 (który posiada w sobie flakie w złotym/żółtym odcieniu) oraz 030 (z flakie w różowym odcieniu). Ciapałam je na paznokciach gąbką, dzięki czemu uzyskałam dosyć mocny efekt bez dodawania grubości paznokciom. 






Z kolei stemple to oczywiście zasługa B. loves plates. Wzór pochodzi z płytki B. 08 feather fever, natomiast odbijałam go najpierw kremowym lakierem o nazwie B. a lavender, a następnie lakierem z drobinkami o nazwie B. a Xmas Joy. Bardzo polecam cały zestaw :) 



Dajcie znać, co myślicie o tym połączeniu!
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Piórkowe urodziny braggaxyz

Drugi post tego samego dnia? Tak się dzieje gdy w paznokciowym świecie dwie cudownie uzdolnione osoby mają urodziny! Drugą osobą, która ma dzisiaj swoje święto jest Ada - braggaxyz. Życzę Ci dużo zdrowia, spełnienia marzeń, szczęścia, dużo czasu oraz weny na paznokcie oraz wszystkiego najlepszego :)
A z okazji Twojego święta razem z dziewczynami zdecydowałyśmy się zmalować piórkowe zdobienia, ponieważ pojawiają się one w tle wielu Twoich zdjęć :) Wszystkie zdjęcia są na instagramie pod hasztagiem #urodzinybraggaxyz.






W przypadku tego zdobienia muszę Wam przypomnieć o dwóch lakierach. Pierwszy z nich to ILNP o nazwie daydreamer. To różowe złotko, w którym zatopione są także drobinki holo. Wygląda to mega magicznie! W dodatku ładnie kryje, bo na zdjęciach widzicie dwie warstwy. 
Drugim lakierem jest NCLA Tan lines. To klasyk, który każda powinna mieć w kolekcji - beżowy lakier, który dobrze kryje (tutaj widzicie dwie warstwy) oraz szybko schnie. Czegóż chcieć więcej? :)





Wzór piórek pochodzi z przepięknej, piórkowej płytki B. loves plates B. 08 feather fever. Miałam problem, który wzór odbić, bo wszystkie są cudowne! Odbijałam także lakierem tej marki (o nazwie B. a Gingerbread Man). Jak widać w tym zdobieniu nie szalałam z kolorami i postawiłam na stonowane odcienie brązu, beżu, różu. Jedynym szaleństwem jest tutaj holo ;) 


Dajcie znać jak Wam się podoba moje piórkowe zdobienie!
Pulinka
Czytaj dalej »

wtorek, 5 marca 2019

Piórka w kolorze nude

Ostatnio mam fazę na bardziej stonowane, pastelowe i nude kolory, chociaż gdy wpadł mi pomysł na zrobienie tych czarno-zielonych wiosennych, to też nie miałam z tym problemu. Jednak żeby te paznokcie nude nie były nudne dodaję do nich złoto lub brokat. Tym razem postawiłam na to pierwsze w połączeniu z piórami. Początkowo miałam postawić na zwykłe zawijasy, ale chciałam coś trochę bardziej wiosennego. Dlatego też użyłam do stemplowania lakieru nude, a nie brązowego metalika, na którego miałam ochotę na początku ;)






Lakier Masura 904-257 Pearl of Happiness znacie już z poprzednich postów, więc jeśli chcecie przeczytać moją opinię o nim, to zapraszam do postu o zdobieniu Sylwestrowym oraz o kreskach i folii transferowej. Bardzo lubię jego delikatny magnetyczny efekt.
Złoto, którego użyłam w tym zdobieniu to (o dziwo nie mój ukochany Astor) Golden Rose Metals nr 102. Wygrałam go w konkursie na instagramie na profilu Pana Lakiera i na początku pomyślałam, że to kolejne złoto w mojej szufladzie (meh). Jednak muszę przyznać, że o ile kolorem totalnie się nie wyróżnia, to krycie ma fajne - u mnie widzicie dwie cieniutkie warstwy, myślę, że jedna grubsza też załatwiłaby sprawę.



Użyte produkty:
  • Golden Rose Metals nr 102
  • Masura 904-257 Pearl of Happiness
  • Colour Alike/B. loves plates B. an Ice Coffee
  • B. loves plates B. 08 feather fever
  • lateks do skórek
  • przezroczysty stempel
  • top coat Glisten&Glow
Dajcie znać jakie kolory ostatnio najczęściej goszczą u Was!
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 21 listopada 2018

Magnetyczne piórka

Wiecie już pewnie, że uwielbiam magnetyczne lakiery. Podobnie jak stemple, naklejki wodne, lakiery holo, brokatowe i ze wszystkimi innymi efektami pozwalają na łatwe, fajne i szybkie ozdobienie naszych paznokci. A kto z nas nie lubi czasami pójść na "łatwiznę"? Poza tym ostatnio namalowałam kilka ręcznych zdobień, a wiem, że nie wszystkie z nas mają na to czas/ochotę. Chciałabym pokazywać zdobienia, które mogą zainspirować każdego, więc tym razem chciałabym zaprezentować Wam magnetyczny lakier ozdobiony stemplami :)





Lakierem bazowym do tego zdobienia jest BP-HMS03Galaxy Grows. Dostałam go w ramach współpracy z BPS. To naprawdę dziwny lakier, ale idealny na jesień. Sam lakier po namagnesowaniu ma kolor ciemnego fioletu i jasnofioletowy oraz niebieski błysk, kocie oko. Wygląda to magicznie, pewnie też dlatego, że ma w sobie drobinki holo. Niestety ma słabe krycie, więc najlepiej położyć go na czarną bazę. Na zdjęciach widzicie 3, miejscami 4 warstwy lakieru położone solo. 



Jeśli chodzi o stemple, to pochodzi ona z płytki B. loves plates B.08 feather fever. Płytek Ani chyba nikomu zachwalać nie muszę - tradycyjnie wszystko odbiło się super :) 


Jeśli będziecie robiły zakupy w sklepie Born Pretty Store, to zachęcam do użycia kodu PAPK31, który da Wam 10% na nieprzecenione artykuły.


Użyte produkty:
  • Born Pretty Store BP-HMS03Galaxy Grows
  • złoty lakier do stempli Nicole Diary
  • kasako docai do zabezpieczania skórek
  • B. loves plates B.08 feather fever
  • top Sally Hansen Diamond Flash
Lubicie połączenie lakieru magnetycznego i holo?
Pulinka
Czytaj dalej »

wtorek, 4 lipca 2017

Srebrne piórka

Dzisiejsze paznokcie są dosyć spontaniczne i nie do końca takie, jakie zazwyczaj robię, chociaż mi się podobają (pewnie też dlatego, że są z piórkami, a ostatnio mam na ich punkcie fioła!). O ile często noszę kolorowe paznokcie, to raczej rzadko łączę kilka totalnie różnych kolorów w takiej formie, bo zwyczajnie jakoś nie do końca mam wyczucie jeśli chodzi o ich dobór. Co innego w przypadku stemplowych naklejek, wtedy mogę szaleć do woli ;) Postanowiłam jednak zrobić takie trochę letnie, trochę jesienne, trochę eleganckie, a trochę szalone zdobienie i chyba nie wyszło źle. 











Do gradientu użyłam lakierów Rimmel nr 451 partner in lime oraz Sense&Body Polish Forest o nazwie Świetliki nocą (cudowna nazwa!).
Stemplowałam wzór z płytki B. loves Plates B.08 feather fever (dostępna tutaj) przy pomocy lakieru B. loves Plates&Colour Alike o nazwie B. a silver king oraz przezroczystego stempla.
Całość zabezpieczyłam przy pomocy top coatu Sally Hansen Insta Dri.


Jeśli chodzi o zabezpieczenie skórek, to zrobiłam to przy pomocy dwóch rzeczy - naklejek ochronnych (które mają symbol 50140-WRD i dostaniecie je tutaj) oraz kleju ochronnego (który ma symbol J2176-PK i dostępny jest tutaj). Obie te rzeczy dostałam w ramach współpracy ze sklepem BeautyBigBang i chciałam zobaczyć jak zachowają się w przypadku wystawienia je na dosyć ciężką próbę, jaką jest gradient z drobinkami i stemple (nie chciałabym tego czyścić ręcznie!). Dodam jeszcze, że nigdy nie miałam takich naklejek, natomiast z preparatów to ochrony skórek w formie płynu korzystałam już nie raz.


Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć, jak te dwie rzeczy wyglądają na skórkach. Na małym palcu klej do skórek jest dopiero co nałożony, natomiast na palcu serdecznym jest już wyschnięty. 
Poniżej natomiast możecie zobaczyć zdjęcia zaraz po wykonaniu gradientu i stempli. 
Jeśli chodzi o klej do skórek, to na początku byłam zachwycona, głównie dlatego, że nie kleił się po wyschnięciu, a więc nie zrywał się przy zetknięciu się palców. Później okazało się to jednak minusem, ponieważ brak tej lepkiej warstwy spowodował, że lakier nie przytwierdził się do niego, a po oderwaniu preparatu został na palcu, tylko że oderwany od skóry (nawet nie wiem, jak to dokładnie wytłumaczyć, bo wyglądało to komicznie). Klej niby spełnił swoje zadanie, bo nie miałam lakieru na skórze i było łatwo go usunąć, ale jednak oczekiwałam, że lakier przyklei się do niego i zejdzie razem z nim. 
W przypadku naklejek wszystko już poszło tak, jak trzeba, lakier odszedł razem z nimi. Obawiałam się trochę o kwestię dopasowania do mojego kształtu paznokci, ale wszystko było dobrze. Nie skuszę się jednak więcej na takie naklejki, bo ich koszt jest większy, niż w przypadku gumy do skórek jeśli przeliczymy to na jedno użycie. 






Przypominam Wam o kodzie LAKI10 do sklepu BeautyBigBang, który daje 10% zniżki, także na przecenione rzeczy.

Jak Wam się podobają takie paznokcie, gdzie każdy element jest z innej bajki? Używałyście kiedyś naklejek ochronnych na skórki? 
Pulinka
Czytaj dalej »