Pokazywanie postów oznaczonych etykietą softer zapachowy mojito. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą softer zapachowy mojito. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Różane mojito

Pamiętacie lakier o zapachu mojito o którym Wam ostatnio pisałam? Jeśli przeoczyłyście jego recenzję i chciałybyście ją przeczytać to zapraszam tutaj.
Ponieważ sam, jednokolorowy, bez żadnych dodatków lakier jest troszku nudny stwierdziłam, że trzeba coś w tym zrobić. I tak powstały róże przy pomocy lakieru Sally Hansen Salon Manicure nr 543 Berry Importan w wersji 'podstawowej' oraz rozbielonego przez białego marmurka od Lemaxa.







Jednak dla mnie nadal było nudno. Zdecydowałam się więc na delikatne cieniowanie przy pomocy marmurka, którym rozbielałam lakier Sally Hansen.





Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie róże, czy może Wam się 'przejadły'?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

środa, 6 sierpnia 2014

Lakier o zapachu mojito

Dzisiaj przychodzę do Was z lakierem który w szufladzie przeleżał dosyć długi czas, myślę że około 1,5r. Pomimo tego dopiero teraz doczekał się debiutu na blogu.
Lakier ten to Mojito, który pachnie po wyschnięciu, firmy Softer nr 24. Jest to delikatny, pastelowy, ciepły, trochę pistacjowy, trochę miętowy kolor.




Lakier idealnie pasuje do mojego ukochanego kubka - jest prawie identyczny.



Bardzo lubię zielenie, niebieskości, czego potwierdzeniem jest powyższe zdjęcie (na którym mam trochę dziwne ręce).

Na zdjęciach widzicie 3 warstwy, bez topu. Lakier wysycha bardzo szybko i ma bardzo ładny kolorek (posiada złoty shimmer który nadaje mu głębi). Świetnie pasuje do letniej opalenizny. Nie wiem, jak pachnie mojito (chyba limonką, ale nigdy nie miałam okazji sprawdzić), ten lakier pachnie delikatnie, taką świeżością, trochę kwiatami. Najbardziej ten zapach kojarzy mi się ze świeżym praniem zrobionym w lato.
Warto także wspomnieć, że lakier ten nie 'śmierdzi' jak zwykły lakier podczas malowania, według mnie jest wtedy bezzapachowy.

Macie ten lakier? Lubicie takie kolorki?

Pozdrawiam,
Pulinka :)
Czytaj dalej »