Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nicole diary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nicole diary. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lutego 2021

Urodziny Huberta - mojego mężczyzny

Wczoraj były moje urodziny i paznokciowe dziewczyny zrobiły dla mnie motylowe zdobienia (wszystkie możecie zobaczyć pod #urodzinypulinki - polecam, bo prace są przepiękne i jestem im za to mega wdzięczna!). Dzisiaj z kolei są urodziny mojego mężczyzny. Tak, mamy urodziny dzień po dniu :D Z tej okazji postanowiłam dla niego zmalować coś, o czym gadał mi od urodzin Asi srebremalowane - gołe babeczki. Teraz tylko modlę się, żeby instagram mnie za to nie zbanował :D 





Zastanawiałam się chwilę jakie tło pod to zdobienie wybrać. Nie mogłam się zdecydować, więc zapytałam się o to Huberta. Bez chwili wahania odpowiedział, że musi to być czerwień! Padło na lakier Rimmel super gel numer 042 rock n roll. Kryje w pełni po dwóch warstwach i ma mega fajny pędzelek. Schnie też bardzo szybko :) 



I przechodzimy do gościa głównego tego zdobienia - stempli. Płytka z której pochodzą wszystkie te wzory to Nicole Diary numer 216. Polecam ją jeśli chcecie zrobić podobne zdobienie. Ostrzegam jednak, że te większe płachty we wzorach (np. majtki czy włosy) nie zawsze chciały się w 100% odbić, ale mi to nie przeszkadzało, bo podkolorowałam je przy robieniu naklejek). 
Do zrobienia tego zdobienia użyłam także stempla oraz maty od B. loves plates oraz dwóch lakierów - czarnego B. a black hole oraz nudziaka B. a tea rose. 




Jestem ciekawa co myślicie o tym zdobieniu? Powinnam dostać bana?
Pulinka
Czytaj dalej »

czwartek, 24 września 2020

Powitanie jesieni

Najwyższy czas na powrót na bloga :) Przez ten czas byłam ciągle aktywna na instagramie, ale ciągle brakowało mi bloga i szkoda mi też było tych lat spędzonych na pracy nad tym miejscem. Dlatego właśnie zdecydowałam (z Waszą pomocą, bo pytałam się Was na instastory co o tym sądzicie), że pora wrócić do pisania do Was też tutaj :)

Z ważniejszych ogłoszeń - będę zamieszczać posty równocześnie z instagramem, ale w międzyczasie będę wrzucała tutaj też to, co ukazało się już na instagramie w czasie kiedy nie pisałam bloga. Oczywiście będę to dostosowywać do pory roku, także spokojnie, nie musicie się obawiać lata w środku zimy albo czegoś takiego!



Przechodząc jednak do paznokci - pomimo tego że bardzo tego nie chcę to czas powitać jesień. Nigdy nie ukrywałam, że wolę lato, ale przyznam, że obecna pogoda nie jest taka zła (chociaż w momencie kiedy robiłam te zdjęcia było dosyć chłodno, co widać zarówno po skórkach jak i dłoniach). W dodatku perspektywa jeszcze kilkumiesięcznej pracy zdalnej sprawia, że jesień nie jest aż taka straszna. 
Żeby powitać jesień zrobiłam paznokcie hybrydowe w kolorze khaki. Ten lakier bazowy to Hi Hybrid numer 322. To moje pierwsze zetknięcie z tą marką i muszę przyznać, że jest bardzo pozytywne - dwie cieniutkie warstwy całkowicie wystarczyły do całkowitego krycia. Pędzelek też jest przyjemny, ale w przypadku hybryd krycie to moje główne kryterium. 



Na khaki lakier nałożyłam także pazłotko. Jestem ciekawa czy jeszcze pamiętacie o tej ozdobie? Wyciągnęłam ją z głębi szuflady, na moich paznokciach już dawno nie wylądowała. 



I ostatnie, ale nie mniej ważne - stemple z motywem liści, te konkretne pochodzą z płytki Nicole Diary numer 088. W moim przypadku nie mogło się obyć bez tego elementu, szczególnie w przypadku malowania prawej dłoni ;) 

Jestem ciekawa czy u Was już wylądowały jesienne zdobienia? 

Miłego dnia!

Pulinka

Czytaj dalej »

środa, 21 listopada 2018

Magnetyczne piórka

Wiecie już pewnie, że uwielbiam magnetyczne lakiery. Podobnie jak stemple, naklejki wodne, lakiery holo, brokatowe i ze wszystkimi innymi efektami pozwalają na łatwe, fajne i szybkie ozdobienie naszych paznokci. A kto z nas nie lubi czasami pójść na "łatwiznę"? Poza tym ostatnio namalowałam kilka ręcznych zdobień, a wiem, że nie wszystkie z nas mają na to czas/ochotę. Chciałabym pokazywać zdobienia, które mogą zainspirować każdego, więc tym razem chciałabym zaprezentować Wam magnetyczny lakier ozdobiony stemplami :)





Lakierem bazowym do tego zdobienia jest BP-HMS03Galaxy Grows. Dostałam go w ramach współpracy z BPS. To naprawdę dziwny lakier, ale idealny na jesień. Sam lakier po namagnesowaniu ma kolor ciemnego fioletu i jasnofioletowy oraz niebieski błysk, kocie oko. Wygląda to magicznie, pewnie też dlatego, że ma w sobie drobinki holo. Niestety ma słabe krycie, więc najlepiej położyć go na czarną bazę. Na zdjęciach widzicie 3, miejscami 4 warstwy lakieru położone solo. 



Jeśli chodzi o stemple, to pochodzi ona z płytki B. loves plates B.08 feather fever. Płytek Ani chyba nikomu zachwalać nie muszę - tradycyjnie wszystko odbiło się super :) 


Jeśli będziecie robiły zakupy w sklepie Born Pretty Store, to zachęcam do użycia kodu PAPK31, który da Wam 10% na nieprzecenione artykuły.


Użyte produkty:
  • Born Pretty Store BP-HMS03Galaxy Grows
  • złoty lakier do stempli Nicole Diary
  • kasako docai do zabezpieczania skórek
  • B. loves plates B.08 feather fever
  • top Sally Hansen Diamond Flash
Lubicie połączenie lakieru magnetycznego i holo?
Pulinka
Czytaj dalej »