Pokazywanie postów oznaczonych etykietą life nr 304. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą life nr 304. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 października 2020

Urodziny Weroniki! Malinaila

Wyjątkowo wrzucam Wam posty dzień po dniu - dzisiaj swoje urodziny ma Weronika, którą w social mediach możecie znać jako Malinaila - zostawiam Wam link do jej bloga i instagrama, jeśli jeszcze jej nie znacie. Weronice życzę spełnienia marzeń, więcej czasu na paznokcie, dużo zdrówka (szczególnie teraz!), zadowolenia z pracy zawodowej, żeby w przyszłym roku już nie było obostrzeń na wesela i wszystkiego najlepszego 🎊💗


A powyższy kolaż, który zmalowałyśmy z tej okazji kręci się wokół malin - powodu chyba tłumaczyć nie muszę? 😊 Wszystkie piękne prace dziewczyn znajdziecie na instagramie pod #urodzinyMalinaila




Pomysłów na to zdobienie miałam kilka - nawet w trakcie malowania zmieniałam zdanie. Najpierw miałam zrobić maliny zgodnie z tutorialem Weroniki, ale zrezygnowałam w trakcie. Dlatego po prostu porobiłam smugi na malinach jaśniejszym odcieniem i palcem :D W każdym razie w pierwotnym planie miałam do malin użyć lakieru Eveline 7 days gel laque festive numer 01, dlatego wylądował on na moich dwóch paznokciach. W sumie trochę żałuję, że tego nie zrobiłam, może za rok! :D 



Bazą pod to zdobienie był już dobrze Wam znany lakier Life numer 304. Piękny, brudny róż, który kocham!






Dajcie znać jak Wam się podoba to owocowe zdobienie! Widać, że to maliny?

Miłego!
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 19 września 2018

Żyrafa, liście i holo, czyli prawdziwa egzotyczna wyprawa 🦒🌿🍃✨

Dzisiaj miał być inny post, ale z komentarzy na moim instagramie wiem, że bardzo chcieliście zobaczyć lakier holograficzny do stempli w roli bazy, na całym paznokciu (a ja bardzo chciałam Wam go pokazać), więc oto i on :) 
Chwilkę zastanawiałam się z czym go połączyć, ale że akurat ten czas zbiegł się z urodzinami mojego narzeczonego, którego ze względu na jego wzrost nazywam Żyrafką, to to zwierzę w otoczeniu liści trafiło na moje paznokcie. 





Po raz kolejny użyłam płytki od MoYou - tym razem padło na Enchanted collection 12. Jest to kolejna płytka tej firmy, którą śmiało mogę Wam polecić. Zawiera ona obrazki egzotycznych zwierząt (m.in. żyrafy, wielbłąda, lwa, strusia, krokodyla oraz zebry) wśród liści i kwiatów. 

Ale, ale! Post miał być głownie o holosiu od Born Pretty Store, więc czas napisać o nim kilka słów. Wiecie już jak wygląda w roli lakieru do stempli (były o tym dwa posty - cynamon z nutą niebieskości oraz kolorowe fale), a jak sprawdził się jako zwykły lakier? Zacznijmy od krycia - zwykłemu człowiekowi pewnie wystarczyłaby jedna warstwa, ja jednak nałożyłam dwie żeby wzmocnić efekt holo i uzyskać 100% krycie (przy jednej warstwie krycie jest tak w 90% - pod kątem widać gdzieniegdzie prześwity). Szybko też wysechł, ale polecam Wam pokryć go jakimś dobrym topem, bo inaczej szybko ścierają się końcówki (co jest normalne, bo jest to lakier do stempli, więc z założenia nie ma mieć aż takiej trwałości), a w dodatku wykończenie jest trochę matowe, co nieco gasi efekt holo. 
No powiedzcie, czyż nie mieni się cudownie? <3 nbsp="" p="">






Przypominam o kodzie PAPK31, który daje 10% zniżki w sklepie Born Pretty Store


Na dwóch paznokciach (kciuk i mały) mam wspomnianego już holosia z Born Pretty Store oznaczonego jako BP-FHS04 Dazzling Galaxy
Bazą do pozostałych paznokci jest lakier life nr 304. Na nim widzicie wzór z płytki Moyou Enchanted collection 12, który został przeniesiony na paznokcie już po jego pomalowaniu na macie B. loves plates. Stemplowałam czarnym lakierem B. loves plates 01 B. a black hole, a kolorowałam lakierami Colour Alike B. a fairy forest, B. a sunshine oraz termicznym lakierem Born Pretty Store BP-I10 Beauty in pink.
Wszystkie paznokcie pokryłam topem Glisten&Glow

Jak Wam się podoba to połączenie? Lubicie zwierzęce motywy na paznokciach? 
Pulinka
Czytaj dalej »

czwartek, 26 kwietnia 2018

Róże po raz kolejny

Pewnie mówiłam Wam to już przy okazji innych, podobnych do tego zdobień, ale powtórzę jeszcze raz - róże są takim motywem na paznokciach, który chyba nigdy mi się nie znudzi. Często maluję je sama przy pomocy farbek, tym razem postawiłam jednak na odbicie ich na paznokciach przy pomocy stempli. Początkowo myślałam o tym, żeby je pokolorować tintami już po odbiciu (dlatego użyłam jasnego lakieru jako bazy), potem jednak z tego pomysłu zrezygnowałam i zostawiłam je tak, jak były. Żeby nie było nudno, jako akcent na paznokciu palca wskazującego użyłam lakieru z drobinkami. Tak oto powstało bardzo proste, romantyczne zdobienie, które idealnie pasuje na wiosnę. W sumie podobne zdobienie miałam w ostatni weekend - podczas konferencji Meet Beauty. Niedługo napiszę o niej osobny post, będzie też o paznokciach, które mi wtedy towarzyszyły, więc 'zostańcie ze mną' ;) 













Lakier, który mam na palcu wskazującym to Mariza brillant nr 7689.
Pozostałe paznokcie pomalowałam najpierw lakierem Life professional plus nr 304, a następnie przy pomocy lakieru Colour Alike/B. loves plates o nazwie B. a rudolph odbiłam wzór róż z płytki Born Pretty Store Valentine's Day BP-L001. Skórki zabezpieczyłam lateksem z Born Pretty Store
Całość pokryłam dwoma topami - najpierw wodnym Essence metal shock sealing top coat, a następnie Life professional plus gel top coat nr 300. Dzięki temu mam pewność, że stemple nie będą rozmazane. Trzeba tylko dać topowi wodnemu trochę czasu, żeby dobrze wysechł, inaczej zrobią Wam się białe/niebieskie zacieki, które znikną po całkowitym wyschnięciu całości.

Przypominam o kodzie PAPK31, który daje Wam 10% zniżki na zakupy w Born Pretty Store

Co myślicie o tym zdobieniu? Lubicie motyw róż na paznokciach?
Pulinka

A jeśli podoba Ci się to, co robię, to zapraszam na mojego instagrama oraz do obserwowania mojego bloga na bloggerze i platformie zblogowani.
Czytaj dalej »

czwartek, 15 lutego 2018

Walentynki 2018 - Żyrafkowa miłość

Ręka do góry kto też spędził Walentynki w łóżku z powodu choroby? W moim przypadku to mój chłopak był (i nadal jest) chory. Mimo tego, że spędziliśmy wieczór w domu oglądając serial, to musiałam zrobić miłosne zdobienie na paznokciach. Znalazły się na nich róże, serce wypełnione lub otoczone tymi kwiatami oraz żyrafa. Dlaczego akurat to zwierzę? Ponieważ mój chłopak ma ponad 1,90m wzrostu, a tym samym jest jakieś 30cm wyższy ode mnie. Z powodu jego wzrostu nazywam go Żyrafką i nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło tego zwierzaka na moich paznokciach w Walentynki, czy inne miłosne okazje. Nawet oboje daliśmy sobie prezenty z motywem żyrafy, chociaż nie umawialiśmy się, wyszło to przypadkiem :D





 








Jako bazy użyłam lakieru NCLA First Base
Szary lakier to Eveline color edition nr 125, natomiast niebieski to Golden Rose Rich Color nr 68
Żyrafkę i serce obok niej namalowałam farbkami akrylowymi
Róże pochodzą z płytki B. loves plates B.02 flower power. Odbijałam je lakierem Colour Alike/B. loves plates o nazwie B. a rudolph. Kolorowałam je na stemplach lakierem Life nr 304, potem pokryłam topem Sally Hansen Mega Shine. Gdy wszystko wyschło oderwałam naklejki od stempli i z jednej z nich wycięłam serce. Po nałożeniu naklejek na paznokcie i wyczyszczeniu skórek pokryłam wszystkie paznokcie dwoma warstwami topu NCLA gelous?.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Obchodzicie Walentynki? 
Pulinka

PS. Wiem, że miałam wstawić jeszcze jeden miłosny post. Zrobiłam zdobienie w tym temacie, jednak nie wyszło tak ładne, jak w mojej głowie i zdecydowałam się nie pokazywać go Wam.
Czytaj dalej »

piątek, 19 stycznia 2018

Różowo-różowe

Ostatnio obiecałam Wam kolejne różowe zdobienie, to jest jednak bardziej stonowane, delikatne, niż poprzednie. O tym, że je zrobię mówiłam Wam już tutaj, gdy pokazywałam Wam tę płytkę i w sumie zrobiłam je niedługo potem. Trochę czekało na swoją kolej i dlatego też mam na nim takie długie paznokcie (wydaje mi się, że to właśnie podczas noszenia tego zdobienia złamałam paznokcia do krwi ;< Można powiedzieć, że nie wytrzymały ciężaru zwierzaków :P ), a zdjęcia robione były jeszcze poprzednim telefonem. 
Jeśli chodzi o płytkę, to ma ona śliczne, geometryczne wzory zwierząt, które podobały mi się już od dłuższego czasu. Tym razem na paznokciach nie wylądował wilk, tylko podwójne stemplowanie samych różowych zwierzaczków - flaminga, świnki i jednorożca.  












Bazą pod zdobienie był lakier Life nr 304. Na niego wystemplowałam wzory z płytki BP-L089, którą możecie dostać tutaj. Stemplowałam przezroczystym stemplem oraz lakierem B. loves plates & Colour Alike o nazwie B. a sweetheart i miss sporty wonder metal nr 040. Skórki zabezpieczyłam preparatem Kasako Docai. Całość pokryłam top coatem Sally Hansen Diamond Flash.  

Przypominam o kodzie rabatowym PAPK31 do sklepu BornPrettyStore.com

Jak Wam się podobają takie różowe paznokcie? Robiłyście kiedyś podwójne stemplowanie? 
Pulinka
Czytaj dalej »