Pokazywanie postów oznaczonych etykietą la luxe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą la luxe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2016

Pisanki i królik na marchewkowym polu

Nie wiem jak u Was, ale w moim domu okres przed jakimikolwiek świętami jest strasznie zwariowany, mam wrażenie, że wszystko jest robione na ostatnią chwilę. Dzisiaj byłam cały dzień w rozjazdach i paznokcie robiłam w czasie, gdy byłam w domu. Było go jednak na tyle mało, że zaczęłam jak świeciło bardzo ładne słoneczko, a skończyłam, gdy było już ciemno. Zdjęcia zrobiłam więc w świetle sztucznym, na szczęście chyba nie wyszły jakoś bardzo źle (żeby ułatwić sobie ten proces planuję w najbliższym czasie zakup lamp - może macie jakieś rady co do tego?). 
Przechodząc do samego zdobienia - jest to moja przedostatnia propozycja paznokci z motywem Wielkanocy, ostatnią zobaczycie w Niedzielę i będą to już moje ostateczne, świąteczne paznokcie. Te tutaj pomalowałam jasnoszarym lakierem na którym wystemplowałam białym lakierem królika z marchewkami i pisanki, które przypominają mi bombki. Gdy wzory znalazły się na płytce to pokolorowałam wszystko farbkami akrylowymi (pisanki nie wyszły mi idealnie, ale ręka do góry kto ma w koszyczku idealne, symetryczne pisanki ;) ), pokryłam bezbarwnym lakierem, potem Seche Vite i gotowe.








Do wykonania paznokci użyłam Colour Alike/BLP kind of white, la luxe paris nr 921, Seche Vite, bezbarwnego lakieru z wet n wild, płytki XY11, o której pisałam tutaj oraz przezroczystego stempla.



Edit: Dwa zdjęcia w świetle dziennym:


Ponieważ w Niedzielę zdecydowana większość z Was będzie przy stole, z rodziną, a nie przed komputerami, to chciałabym teraz złożyć wszystkim moim czytelnikom zdrowych, radosnych i spędzonych z rodziną Świąt :)

Pulinka

Czytaj dalej »

niedziela, 13 marca 2016

Zainspirowane smyczą Megi

Jak wiecie bardzo polubiłam mojego psiaka i z okazji jej pojawienia się u nas zrobiłam paznokcie (pokazywałam je Wam tutaj, tam też znajdziecie zdjęcie Megi). Na jednych się oczywiście nie skończyło, szczególnie gdy już zamieszkała z nami na dobre i kupiliśmy jej obrożę oraz smycz. Obie są szaro-różowe w czarne kości i właśnie ten motyw znalazł się u mnie na paznokciach. Niestety - top coat trochę zepsuł zdobienie, jednak mimo tego zdecydowałam się Wam je pokazać.






Użyte lakiery to: La Luxe paris nr 921, life nr 15, essence gel look, Seche Vite oraz farbki akrylowe. Dodatkowo użyłam tasiemki (prostej części tej, o której pisałam tutaj), żeby linia pomiędzy szarym, a różowym była równa.

Jak Wam się podobają te paznokcie? Lubicie paznokcie, na których odtworzona jest rzecz z otoczenia?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

sobota, 7 listopada 2015

Szaro-kolorowa jesień.

Nie da się ukryć, że zawitała do nas jesień. Oczywiście są dni, kiedy jest szaro, buro i jedyne na co mamy ochotę, to zostać w łóżku na cały dzień (a najlepiej zapaść w sen zimowy ;) ), na szczęście są też słoneczne, kolorowe dni, kiedy parki tak ślicznie wyglądają. I to właśnie w tych ostatnich tkwi cały urok jesieni.
Dzisiejsze paznokcie to połączenie szarości i jesiennych, kolorowych liści, które malowałam ręcznie (i gdzieniegdzie top coat je rozmazał). Pomimo tego, że nie lubię szarych dni, to ten kolor (razem z czernią i bielą) mogłabym nosić cały czas, także na paznokciach. Przecież szary jest genialnym dodatkiem i wcale nie musi oznaczać nudy i smutku :)







Tutaj muszę się Wam pochwalić moim sukcesem - zrobiłam ręczne malowanki na prawej ręce! I wyszły ładnie, chociaż ręka mi się trzęsła i w kilku miejscach musiałam poprawiać. Oczywiście nie da się ukryć, że jestem praworęczna.






Do zdobienia użyłam szarego lakieru La Luxe Paris nr 921, Seche Vite do przyspieszenia wysychania i Kwik Kote do utrwalenia całego zdobienia. Poza tym w użyciu były oczywiście farbki akrylowe i pędzelki.

Jak Wam się podoba? Lubicie jesień?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

sobota, 4 kwietnia 2015

Kolorowe ćwieki.

Na początku chciałam Wam ogromnie podziękować za prawie 500 wyświetleń w ciągu jednego dnia. Dla niektórych to może norma, ale dla mnie to coś wielkiego i ważnego. Chciałabym podziękować wszystkim odwiedzającym mojego bloga, szczególnie tym, którzy komentują. Jesteście kochani i niesamowici :) Z okazji Świąt chciałabym Wam natomiast życzyć rodzinnej, miłej atmosfery, zdrówka i suchego dyngusa. Pazurki Wielkanocne pewnie pokażę Wam w poniedziałek, ale jeśli ktoś chciałby, to takie paznokcie miałam rok temu, a takie i takie dwa lata temu.

Przechodząc do tematu, dzisiaj pokażę Wam dwa zdobienia wykonane dzięki sklepowi Born Pretty Store, który to (w ramach współpracy, która jednak nie ma wpływu na moją ocenę produktu) wysłał mi m.in. kolorowe ćwieki. Pierwsze zdobienie jest proste - chciałam kolorowego, energetycznego mani, który mogę nosić też do pracy i do którego użyję wszystkie rodzaje i kolory ćwieków. I tak oto na czarnej bazie wibo express growth nr 34 wylądowały ćwieki. Całość pokryta topem Essence sealing top coat, który chyba musi przejść na emeryturę, bo zaczął bąbelkować.


Nie wiem, jak Wy, ale ja na kciuku widzę króliczka, który idealnie pasuje do Wielkanocy :)





Obecnie na te neonowe ćwieki (dostępne są tutaj) trwa promocja i dostaniecie je za 1,99$.  Według mnie są warte swojej ceny - dostajemy około 300 ćwieków w 3 kształtach (koło, kwadrat i łezka) i różnych kolorach (chociaż osobiście myślałam, że będą bardziej pomieszane - więcej kolorów i kształtów). W opisie producent napisał, że można wykorzystywać je nie tylko do zdobienia paznokci, ale także do dekorowania przedmiotów, np. telefonu i w ten sposób też zamierzam je wykorzystać. Wysyłka jest darmowa, jeśli chciałybyście rejestrowaną to kosztuje 3$. Czas oczekiwania to od 2 do 5 tygodni.

Niedawno, na wyprzedaży w H&M-ie kupiłam sobie szarą spódniczkę w kwiatki i wiedziałam, że kiedyś będę chciała je przenieść na paznokcie. No i oto są, bardzo proste i efektowne.



Bazą do tego zdobienia był La luxe paris nr 921 (z biedronki). Ładnie kryje po 2 cienkich warstwach.






Z użytkowania muszę wspomnieć, że ćwieki ładnie przylegają do moich paznokci (które do prostych nie należą). Kilka odpadło w czasie zmywania i sprzątania, ale tutaj wszystko zależy od tego, czym je utwardzicie. Przy zmywaniu z paznokci nie tracą koloru (o ile nie trzecie ich jakoś mocno) i można je wykorzystać ponownie. W dziale nail art znajdziecie więcej rzeczy do paznokci, również inne kształty i kolory ćwieków (z ang. studs) - dostępne są też m.in. gwiazdki czy trójkąty, możliwość zamówienia całej karuzeli lub tylko konkretnego koloru/kolorów.
Przy zakupie pamiętajcie, że z moim kodem PAPK31 dostaniecie 10% zniżki na nieprzecenione artykuły. Jeśli kod ten zostanie użyty 10 razy na blogu zostanie zorganizowany konkurs dla Was.

10% zniżki w sklepie Born Pretty Store

Które zdobienie bardziej się Wam podoba? Macie takie ćwieki? Używacie? Koniecznie podlinkujcie, jeśli pokazywałyście z nimi zdobienia :)

Pozdrawiam,
Pulinka ;)
Czytaj dalej »