Pokazywanie postów oznaczonych etykietą P2 gloss goes neon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą P2 gloss goes neon. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 listopada 2021

Urodziny lochnailsmonster

Swoje urodziny ma dzisiaj Kasia, którą możecie znać jako lochnailsmonster. Kasiu, z okazji urodzin życzę Ci dużo zdrowia, spełnienia marzeń, dużo paznokciowej weny i czasu na paznokcie, spokoju i wszystkiego najlepszego! 
Tradycyjnie zmalowałyśmy z dziewczynami zdobienia, żeby uczcić urodziny naszej Kasi. I jak zawsze jest to niebylejaki kolaż! Postanowiłyśmy, że każda z nas wybierze sobie jedną pracę Kasi i ją odtworzy. Było z czego wybierać, więc polecam zajrzeć na instagram pod hasztag #urodzinylochnailsmonster - tam znajdziecie wszystkie zdobienia i będzie mogły je obejrzeć z bliska!



Na przekór złej, pochmurnej, ponurej pogodzie zdecydowałam się odtworzyć bardzo kolorowe zdobienie! Te tęczowe paznokcie zostały stworzone na podstawie postu, który możecie zobaczyć poniżej (a dopiero później zorientowałam się, że Kasi zdobienie to też odtworzenie innego zdobienia... niezła gąsienica wyszła :D ). 







Oczywiście taki gradient nie mógłby obejść się bez gumy do skórek! Tym razem użyłam tej od Magi. Sprawuje się bardzo dobrze i robi swoją robotę poza jednym aspektem - trzeba pamiętać, żeby ją nałożyć. Otóż zabezpieczając skórki stwierdziłam, że kciuka zrobię na końcu i nie pokryłam skórek gumą. Oczywiście zapomniałam o tym fakcie i zrobiłam na nim jak gdyby nigdy nic gradient. Trochę się nawkurzałam, że guma jakoś nie działa, nie chce odejść zanim ogarnęłam co zrobiłam :D 




Druga rzecz bez której taki kolorowy gradient nie mógłby się obejść to tinty od P2 gloss goes neon. Są przecudowne i nadal bardzo ubolewam, że są już niedostępne! Jak widzicie to naprawdę neony. Tym razem dałam je na gąbkę, ale same świetnie sprawdzają się do kolorowania stempli na białej bazie - są super!


Dajcie znać jak Wam się podobają takie kolorowe paznokcie!
Pulinka
Czytaj dalej »

wtorek, 19 stycznia 2021

Malinailove - na górze róże

Nie wiem czy pamiętacie zeszłoroczne wyzwanie Weroniki #malinailove. Jeśli nie to koniecznie kliknijcie na ten hasztag i zobaczcie piękne prace z tego i poprzedniego roku. Poniżej macie też grafikę z "rozkładem jazdy", ale sama Weronika podkreśla, że jest pełna dowolność i możecie dołączać zarówno teraz, jak i w trakcie i w losowej kolejności podejść do tematów! U Weroniki znajdziecie też omówienie tematów z pomysłami, jest także czat z innymi paznokciomaniaczkami. Pełna profeska!


Pierwszy temat to "na górze róże". Podeszłam do tego standardowo - na moich paznokciach wylądowały kwiaty (bo je kocham!), a nie różowy kolor. W dodatku na ciemnym tle - klasyczne połączenie, chociaż zazwyczaj malowane na hybrydach metodą sharm effect. Za to u mnie są stemple kolorowane tintami - bardzo proste do wykonania, nie musicie mieć praktycznie żadnych zdolności plastycznych do tego!





Jeśli chodzi o stemple to całość wykonałam produktami firmy B. loves plates. Wzór pochodzi z płytki B.02 flower power. Odbijałam białym lakierem B. an Arctic Snow. Użyłam także przezroczystego stempla oraz gumy do skórek Yummy Gummy. 
Do takiego kolorowania koniecznie musicie użyć ciemnej bazy oraz białego stempla - dzięki czarnemu tłu nie będzie widać jak wyjedziecie za linię. Z kolei białe stemple dają dobrą bazę do kolorowania ich półprzezroczystymi lakierami (czyli tintami, które dają kolor a nie krycie).




Każda blogerka, instagramerka ma produkt, którego mogłaby być ambasadorką, a promuje coś, co jest dobre bez kasy za to. I tak ja mogłabym z powodzeniem być paznokciami tintów od P2 (gloss goes neon), bo kocham je miłością wielką! Rzadko się pojawiają na moich paznokciach, bo boję się ich zużyć - są dostępne na amazonie, ale bez wysyłki do Polski :( 



Jestem ciekawa jak podobają Wam się takie paznokcie? Lubicie kwiaty?
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 27 maja 2019

Ultra kolorowe zdobienie w zawijaski

Niektóre zdobienia wyglądają na bardzo skomplikowane, a wcale takie nie są. Wydaje mi się, że to jest jedno z nich - bardzo kolorowe, mnóstwo misternych zawijasków. Ktoś mógłby pomyśleć, że spędziłam nad nim mnóstwo czasu, ręcznie je malując i robiąc cieniowania. W praktyce wyglądało to tak, że na czarnym tle odbiłam białym lakierem wzór z płytki do stempli, a następnie pokolorowałam je tintami od p2. To już kolejny raz w ostatnim czasie jak je użyłam, mogliście je widzieć w użyciu między innymi w zdobieniu Kwiatowe naklejki, które zrobiłam stemplami, a także innych stylizacjach paznokci (używałam ich już naprawdę nie jeden raz!). 







Chyba nikogo nie zdziwi już to, że biały lakier do stempli do emalia od B. loves plates 02 B. an Arctic Snow. Według mnie to idealny, biały lakier do stempli. 
Płytka to także produkt od B. loves plates B.06 classy and chic.


Czarna baza do stempli to my secret 209 dressed in black. Ładnie kryje (po 2 warstwach), szybko wysycha. 
Całość pokryłam top coatem Born Pretty Store No Smudge Top Coat. Nie jest idealny, głównie nie podoba mi się wykończenie jakie daje (wolę bardziej żelowe), ale nie rozmazał mi jeszcze żadnego wzoru i ładnie go zabezpiecza przed ewentualnym zniszczeniem. Zobaczymy jeszcze czy nie będzie gęstniał i gluciał jak to mają w zwyczaju inne topy.




Użyte produkty:
  • my secret 209 dressed in black
  • B. loves plates B.06 classy and chic
  • B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
  • przezroczysty stempel
  • lateks do skórek od Beauty Big Bang
  • P2 gloss goes neon o numerach i nazwach: 010 spaceshot, 020 bumper car, 050 loop-di-loop, 060 carousel, 070 skycoaster
  • Born Pretty Store No Smudge Top Coat

Dajcie znać jak podobają Wam się takie ultra kolorowe zdobienia!
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 18 maja 2019

Kwiatowe naklejki, które zrobiłam stemplami

Ostatnio mam straszną fazę na kwiatki (chociaż ogólnie i tak bardzo lubię ten motyw na paznokciach), pokazywałam Wam ostatnio już ręcznie malowane kwiatki (nawet dwa razy!), kwiatki z naklejek wodnych oraz te stemplowe, które pomalowałam titami. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kwiatki, które zrobiłam przy pomocy stempli, metodą prawie naklejek (reverse stamping, tylko nakładany od razu na paznokieć, bez pokrywania top coatem). Bardzo ją lubię, chociaż nie zawsze udaje mi się ją zrobić tak, żeby wszystko ładnie wyglądało. 








Jeśli chodzi o wykonanie tego zdobienia, to najpierw pokryłam paznokcie fioletowym lakierem Astor quick&shine 608 make everyday special. To piękny, pastelowy odcień fioletu, który kryje już po 2 warstwach. Niestety nie znalazłam już możliwości kupna go w internecie, więc raczej jest już wycofany.
Drugim lakierem był pomarańczowy, brzoskwiniowy kolor Rimmel nr 408 peachella. To kolejny fajny lakier, który dobrze kryje. Chyba większość produktów do paznokci tej marki u mnie się sprawdziła.



Odbicie chevronu było mega proste, bo to zwykłe stemple (wzór pochodzi z płytki B. loves plates B.07 beauty of simplicity). Z kwiatkami było trochę więcej zabawy, bo najpierw odbiłam wzór z płytki B. loves plates B.02 flower power na dwóch stemplach przezroczystych, następnie pokolorowałam je białym lakierem (w tej roli B. loves plates 02 B. an Arctic Snow). Gdy całość już trochę przeschła przeniosłam wzór na paznokcie i usunęłam niepotrzebne części, które wylądowały na skórkach. Pokolorowałam wzór tintami (P2 gloss goes neon 010 spaceshot oraz 020 bumper car), pokryłam topem i gotowe :) 



Użyte produkty:
  • Astor quick&shine 608 make everyday special
  • Rimmel nr 408 peachella
  • B. loves plates B.07 beauty of simplicity
  • Colour Alike B. a Lavender, 
  • B. loves plates B.02 flower power
  • B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
  • B. loves plates 01 B. a black hole
  • P2 gloss goes neon 010 spaceshot
  • P2 gloss goes neon 020 bumper car
  • lateks do skórek od Beauty Big Bang
  • przezroczyste stemple
  • Born Pretty Store No Smudge Top Coat
Lubicie kolorowe, kwiatowe zdobienia?
Pulinka
Czytaj dalej »

wtorek, 30 kwietnia 2019

Wielkanocne paznokcie 2019 - część I czyli Pani Zając i Pani Kurczak

Na moim instastory zadałam Wam pytanie, czy chcecie zobaczyć moje Wielkanocne paznokcie w jednym, czy w dwóch postach, ze względu na to, że jedne paznokcie są robione zwykłymi lakierami, a drugie hybrydami, w dodatku są to trochę inne zdobienia, chociaż w podobnej kolorystyce i z podobnymi zdobieniami. Jak to zazwyczaj bywa zdania były podzielone i to dokładnie pół na pół. Z tego względu decydujący był mój głos i tak oto teraz pokażę Wam zdobienie wykonane zwykłymi lakierami, a w następnym poście hybrydami. Zdecydowałam tak, ponieważ dwa razy dłuższy post mógłby zniechęcić niektórych z Was do przeczytania, a przeczytanie dwóch, krótszych postów nie wydaje mi się być jakimś wyzwaniem. Chociaż moje posty i tak nie są jakieś bardzo długie :P 



Zdobienie, które wykonałam zwykłymi lakierami przedstawia Panią Zając i Panią Kurczak, co możecie poznać po ich pięknych, długich rzęsach (chociaż w rzeczywistości z reguły to faceci mają dłuższe rzęsy, co uważam za nie fer :P ). Wykonałam je przy pomocy lakierów oraz farbek akrylowych. Myślę, że użycie holograficznego lakieru jako wypełnienie uszu i noska Pani Zając oraz wzorku na skorupce Pani Kurczak dodało uroku całemu zdobieniu. 



Momentami mam trochę mieszane uczucia, czy ten różowy lakier od Magi z kolekcji Snaily nr 2 oraz żółty MIYO mini drops no 46 pineapple pasują do siebie, czy jednak nie powinnam ich razem łączyć. Dajcie znać, co Wy o tym sądzicie! Żeby je trochę lepiej zgrać na dwóch paznokciach (serdecznym i kciuku) zrobiłam nimi cieniowanie, a następnie cieniowane stemplowanie. 




Użyte produkty:
  • Maga z kolekcji Snaily nr 2
  • MIYO mini drops no 46 pineapple
  • P2 gloss goes neon color activator
  • Eveline Vinyl Gel nr 211
  • Beauty big bang lateks do skórek
  • B. loves plates B.12 creative texture
  • Glisten & Glow top coat
Dajcie znać jak Wam się podobają moje Wielkanocne paznokcie! Jestem ciekawa też, co Wy nosiłyście wtedy na paznokciach? 
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 29 marca 2019

Pomarańczowe, wiosenne kwiatki

Kalendarzowa, astronomiczna i pogodowa wiosna już w pełni (jeśli chodzi o tę ostatnią to przynajmniej czasami jest z nami - była wtedy, gdy nosiłam te paznokcie), czas więc na typowo wiosenne zdobienie. To akurat może już nawet zakrawać na letnie, bo użyłam tutaj dosyć intensywnego, pomarańczowego lakieru. Do tego na dwóch paznokciach odbiłam wzór kwiatowy, który pokolorowałam pomarańczowym i żółtym tintem.




Jeśli jesteście ze mną trochę dłużej, to na pewno znacie już tinty od P2 z serii gloss goes neon. Niestety nie są już dostępne, ale możecie je zastąpić tintami innej firmy lub mieszając bezbarwny lakier z kolorowym. Inne zdobienia z wykorzystaniem lakierów z tej serii
Płytkę też już możecie kojarzyć, bo bardzo ją lubię - ma kwiatowe wzory, które tak bardzo kocham i które w końcu mogę używać bez żadnych skrupułów, bo w końcu przyszła już wiosna. 




Użyte produkty:
  • Born Pretty Store BP-BAW01 Thick Milk
  • Rimmel Rita Ora nr 404 Ora-ngy vibe
  • MoYou flower power nr 04
  • lateks do skórek od Beuaty Big Bang
  • Essence nail art stampy polish 002 stamp me! black
  • P2 gloss goes neon nr 010 spaceshot oraz 020 bumper car
  • top coat Glisten&glow
Dajcie znać jak tam pogoda u Was? Jest już wiosennie?
Czytaj dalej »