Kosmos - wielki, piękny, niezbadany. Ci, którzy udają się w galaktyczną podróż mogą z niej nie wrócić, jednak jest w nim coś, co mimo wszystko przyciąga do niego ludzi. Być może to piękne widoki obiektów, które znajdują się na niebie, być może fakt, że jest niezbadany i ludzi ciągnie tam zwykła ciekawość. Niezależnie od powodu dzisiaj chciałabym Was zabrać w krótką i zdecydowanie bezpieczną kosmiczną podróż.
Na kolejny (ostatni już) tydzień wyzwania u Kamili zmalowałam tradycyjne galaktyczne paznokcie, które pewnie już nie raz widzieliście. Zrobienie ich jest bardzo proste, nawet ręką, która nie jest dominująca, a wyglądają efektownie. Mam nadzieję, że moja interpretacja galaktycznej podróży się Wam spodoba.
Bazą pod całe zdobienie był Rimmel super gel nr 062 punk rock. Do galaktyki użyłam niebieskiego Colour Alike nr 518 pod chmurką, DaVinci nr 351 oraz Sally Hansen 300 white on. Ponieważ do nakładania tych kolorów używałam gąbeczki, to nałożyłam na skórki bazę peel off z miss sporty. Całość pokryłam Seche Vite.
Jak Wam się podobają moje kosmiczne paznokcie? Lubicie ten motyw?
















