Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rimmel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rimmel. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 listopada 2022

Chmurkowe zdobienie!

Jakiś czas temu urodziny miała nasza bforbeautifulnails ❤️ Aniu, z całego serduszka chciałabym Ci życzyć dużo zdrowia, spełnienia marzeń, pieniędzy, jak najwięcej czasu spędzanego z chmurkami i wszystkiego najlepszego! 
Wszystkie nasze chmurkowe zdobienia znajdziecie na instagramie pod #urodzinybforbeautifulnails 😍







Swoje zdobienie zmalowałam na półprzezroczystym lakierze od Maga z serii inna bajka nr 814 szklany pantofelek (ta nazwa idealnie do niego pasuje!). To zdecydowanie lakier, który idealnie nada się jako topper, albo do takich bardziej naturalnych zdobień, gdzie chcemy, żeby płytka paznokcia była widoczna. Daje on fajną, złotą poświatę i szybko wysycha. Przypomina mi trochę, bardzo popularny jeszcze niedawno, efekt syrenki, tylko bez niepotrzebnego bałaganu wokół.





Jako że chmurki zmalowałam farbkami akrylowymi, to zdecydowanie potrzebowałam jakiegoś topu, który zabezpieczy to zdobienie. W tym celu użyłam top coatu rimmel super gel. Jestem mu wierna już od jakiegoś czasu i on w połączeniu z wodnym top coatem wystarcza mi w zupełności!




Dajcie znać jak podoba Wam się moje chmurkowe zdobienie!
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 30 kwietnia 2021

Urodziny yasinisi82 🎉

Dzisiaj swoje urodziny ma Marta yasinisi82! 🎉 Z tej okazji życzę Ci Martuś dużo zdrowia, spełnienia marzeń, jeszcze więcej pięknych zdobień i wszystkiego co paznokciowe oraz najlepsze! ❤️
A z tej okazji z dziewczynami zmalowałyśmy piękne, gradientowe i kolorowe zdobienia. Wszystkie znajdziecie na instagramie pod #urodzinyyasinisi82 😍


U siebie postawiłam na połączenie kwiatów oraz pomarańczowego gradientu. Dziewczyny poszalały z kolorami, a ja po prostu z odcieniem. Do tego dodałam kwiatowy wzór. I chociaż daleko temu do przepięknych zdobień Marty, to mam nadzieję, że zdobienie się jej i Wam spodoba 😉




Jeśli chodzi o lakiery, których użyłam to w kolejności od najjaśniejszego do najciemniejszego był to mylaq M551 My exclusive Dubai, Rimmel 404 ora-ngy vibe oraz Masura 904-203 Artemida's heart. Gradient stworzyłam oczywiście gąbeczką, ten sposób możecie zobaczyć na filmiku w poście z zielonym gradientem




Te piękne kwiaty pochodzą z płytki B. loves plates B.02 flower power. Kocham tę płytkę, tak samo jak kwiatowe wzory i kwiaty ogółem 🥰 Odbijałam go białym lakierem tej samej firmy B. an artctic snow. 



Dajcie znać jak Wam się podoba to połączenie!
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 29 marca 2021

Wielkanocne po raz pierwszy w tym roku :)

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, więc czas najwyższy na zdobienia w tym klimacie. W tym roku zawitało do mnie kilka płytek Wielkanocnych (i to już w styczniu, bo wiedziałam, że potem obudzę się tydzień przed), więc w końcu będzie coś nowego, niż w zeszłych latach. 
To zdobienie to połączenie zajączków z pisankami. Uważam je za przesłodkie! 


To zdobienie wykonałam jedną z moich ulubionych technik stemplowania - naklejkami stemplowymi. Lubię ją, bo daje tyyyyle możliwości, możecie tutaj użyć zarówno lakierów dedykowanych do stempli, jak i tych zwykłych. Każda taka naklejka to totalny, 100% unikat i da radę ją zrobić każda z Was, nawet bez zdolności plastycznych. I szczerze mówiąc bardziej lubię robić naklejki na macie, niż na stemplu, bo mam pewność, że nic mi się nie rozmaże. A, no i tutaj na spokojnie możecie umiejscowić wzór na paznokciu, bo nie trzeba tego robić błyskawicznie :) Ale żeby nie było tak cudownie, ta technika ma dwa minusy - czasami coś się rozerwie przy zdejmowaniu i nie zawsze da się to naprawić, a poza tym zawsze trzeba doczyścić skórki. A piszę to wszystko dlatego, że u Gosi na instagramie jest konkurs, polecam Wam wziąć w nim udział! :) 




Ten piękny miętowy/turkusowy lakier to Rimmel super gel 051 shallow bay. Powiem Wam, że zawsze mam problem jak skomponować taki odcień w zdobieniu tak, żeby wyglądało to dobrze, to dla mnie taki trudniejszy kolor. Sam lakier ładnie kryje i szybko wysycha, jak chyba cała ta seria.
Z kolei ten brokat to Maga inna bajka 819 zaczarowany ogród. Według mnie to fajny dodatek do jakiś kremowych lakierów lub na wszystkie paznokcie jeśli nie chcecie robić zdobienia. Kryje po dwóch warstwach. 





Te piękne wzory pochodzą w pełni z płytki Kads festival 001. Ma wzory z pisankami i zajączkami w różnych konfiguracjach i sceneriach. Bardzo mi się podoba i dobrze odbija. Mają piękne wzory, więc polecam Wam się im przyjrzeć, tylko uprzedzam, że mogą długo iść, bo są dostępne na aliexpress ;) 


Robicie dedykowane zdobienia na Wielkanoc?
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 2 października 2017

31 day challenge 2017 - tydzień piąty i podsumowanie całego wyzwania

Minął wrzesień, a wraz z nim wyzwanie 31 day challenge 2017. Jestem z siebie niesamowicie dumna, że dałam radę i (prawie) codziennie publikowałam nowe zdobienia na moim instagramie. Początkowo byłam trochę sceptycznie nastawiona do tego wyzwania, ale tylko jeśli chodzi o mój czas - myślałam, że takie codzienne malowanie paznokci, pisanie na insta i pisanie bloga pochłonie wszystkie moje wolne wieczory i weekendy. Trochę tak było, ale też we wrześniu trochę się działo w moim prywatnym życiu - kilka krótkich wyjazdów, targi Beauty Forum (moją relację znajdziecie tutaj), wyjścia ze znajomymi... Czas jednak i tak minął, a ja spędziłam go w naprawdę ekstra sposób :)
A jak minął mi ten tydzień? Zapraszam do obejrzenia wszystkich prac z ostatniego tygodnia wyzwania. Na końcu posta znajdziecie zestawienie wszystkich prac z tego wyzwania oraz moje rady dla Was (i dla mnie) jeśli chodzi o takie wyzwania.



Dwudziesty piąty dzień miesiąca upłynął nam pod znakiem mody. Sama za nią nie podążam i miałam mały problem, co zmalować. Na szczęście w internecie trafiłam na zdjęcie sukienki projektanta Elie Saab. Według mnie jest przepiękna ❤
Najpierw wykonałam na paznokciach cieniowanie przy pomocy lakieru Eveline Vinyl Gel nr 211 oraz P2 gloss goes neon color activator. Następnie cieniutkim pędzelkiem (sondą wychodziło to za topornie) oraz tintami P2 gloss goes neon o numerach 070 skycoaster, 010 spaceshot i 060 carousel wykonałam linie, coś na kształt waterfall. Całość pokryłam top coatem Golden Rose Quick Dry.


Kolejnego dnia malowałyśmy paznokcie zainspirowane wzorem. Znowu szukałam jakiejś inspiracji w internecie (w sumie takiego zdjęcia, które będzie odpowiadało mojej wizji, bo koniecznie chciałam zmalować róże!) i znalazłam tę piękną tapetę. 
Bazą pod zdobienie jest  Astor nr 608 Make everyday special. Na nim stemplowałam kropki z płytki KandNail CK-04 przy pomocy lakieru P2 gloss goes neon color activator. Zadanie było o tyle utrudnione, że wzór pokrywał moje paznokcie może w 1/3, więc musiałam stemplować go kilka razy. Na to lakierem B. loves Plates&Colour Alike o nazwie B. a Rudolph odbiłam wzór z płytki B. loves Plates B.02 flower power. Całość pokryłam top coatem Golden Rose prodigy gel.


Następny dzień to sztuka. Zdecydowałam się namalować sztukę nowoczesną i po prostu, przy pomocy słomki, popryskałam paznokcie lakierami.
Najpierw pomalowałam paznokcie lakierem Eveline Vinyl Gel nr 211. Potem lakierami O.P.I. Extravagance, Eveline trend collection nr 273 i 275 pyskałam paznokcie przez słomkę. Polecam dokładnie zabezpieczyć skórki jakimś lateksem - u mnie ten z Born Pretty Store. Całość pokryłam top coatem Essie good to go.


Tematem dwudziestego ósmego dnia były flagi. Jako że w 1/4 jestem z Podkarpacia i uważam, że tamte strony są przepiękne oraz ciągle mam gdzieś w głowie przekonanie, że kiedyś będę tam mieszkała, to zdecydowałam się namalować flagę właśnie tego województwa. Notabene flaga ta jest wprost przeznaczona do malowania jej na paznokciach - niebieskie elementy po bokach powinny zajmować po 1/5 szerokości flagi ;) 
Niebieski lakier to Golden Rose Rich Colour nr 68, jest on na dwóch paznokciach. Pozostałe trzy są pomalowane lakierem P2 gloss goes neon color activator, a na środkowym, po zmatowieniu go top coatem Wen'n'Wild, przy pomocy farbek z Flying Tigera namalowałam herb województwa Podkarpackiego, który jest widoczny na fladze. Całość pokryłam top coatem Rimmel Super Gel top coat.


Chyba każdy z nas uwielbia, bądź uwielbiał jako dziecko bajki. Nie byłam w tym aspekcie inna, mogłam oglądać, słuchać, bądź czytać bajki całymi dniami. Gdy więc zobaczyłam temat "Supernatural" od razu pomyślałam o Dzwoneczku z Piotrusia Pana. Pamiętam, że zawsze zazdrościłam jej magicznej mocy i tego, że umie latać.
Bazą jest lakier Golden Rose holographic nr 06. Postacie zmalowałam przy pomocy farbek, a całość pokryłam top coatem Rimmel Super Gel top coat


Przedostatni dzień miał być zainspirowany przez tutorial. U mnie możecie zobaczyć ręczne malowanki wykonane dzięki tutorialowi Agaty - Odette Swan (kto jeszcze nie zna klika tutaj!). Dodałam trochę od siebie i mam nadzieję, że Wam się podoba, bo mi bardzo! Było mi tak bardzo szkoda zmywać te paznokcie!
Bazą pod zdobienie jest lakier life professional nr 304. Paznokcie przed malowaniem farbkami zmatowiłam top coatem z Wet'n'wild. Na koniec całość pokryłam top coatem Rimmel Super Gel.


Ostatni dzień był uhonorowaniem osoby, której zdobienia uwielbiamy. Mam sporo paznokciowych guru, ale chciałam docenić Basię z bloga barbrafeszyn.pl, bo uwielbiam jej ręczne malowanki!
Niebieski lakier to Rimmel Super Gel Kate nr 052 Blue Babe. Biały to już tradycyjnie P2 gloss goes neon color activator. Foczka i delfinek są zmalowane w całości farbkami z Flying Tigera, natomiast ciało ośmiornicy to Golden Rose holographic nr 05. Całość pokryłam top coatem Rimmel Super Gel top coat.

Poniżej możecie zobaczyć kolaże z poprzednich tygodni. Pod każdym znajdziecie link, który przeniesie Was do odpowiedniego postu na blogu - tam znajdziecie szczegóły.









To jeszcze nie koniec, chcę Wam opowiedzieć trochę moich przemyśleń, rad odnośnie brania udziału w takich wyzwaniach. Po pierwsze, nie dajcie się zwariować. Świat się nie zawali, jeśli raz wyjdziecie wieczorem na imprezę, zamiast malować paznokcie i opublikujecie je z opóźnieniem. To ma być dla Was zabawa, a nie obowiązek :) A jeśli wiecie, że spędzicie cały dzień poza domem, bo np. wyjeżdżacie, to zawsze można trochę oszukać i pomalować paznokcie trochę wcześniej. Poza tym polecam nie zmywać paznokci zmywaczem, tylko używać bazy peel off. Wasze skórki Wam za to podziękują! Warto też zawsze wcześniej obmyślić, co chcecie namalować w kilku wersjach - bardzo prostej (np. stemple), trochę trudniejszej i najtrudniejszej. Robiłam tak przez cały miesiąc i potem tylko wybierałam poziom w zależności od tego, na co miałam ochotę i ile miałam czasu. Czasami wiedziałam, że czasu będę miała bardzo mało, więc obmyślałam tylko bardzo prostą wersję :D Według mnie ważne jest też to, żeby nie bać się eksperymentować! Nieudane paznokcie i tak zaraz znikną z Waszych paznokci, a jest to dla Was bardzo cenna lekcja. Takie wyzwania są genialne, żeby wyjść ze swojej paznokciowej strefy komfortu.
I na koniec mój trick. O wiele lepiej malowało mi się paznokcie dzień przed, tzn. siadałam i malowałam temat na następny dzień, robiłam zdjęcia, obrabiałam je i przygotowywałam do wrzucenia na insta. Mniej presji (bo jak coś nie wyjdzie to zawsze mogę to zrobić jutro), więcej czasu, same plusy, jednak wytrwałam tak chyba tylko tydzień, a potem już malowałam paznokcie danego dnia wieczorem.

A co wyniosłam z tego wyzwania? Zdobienia! Poczułam się pewniej w malowaniu, ozdabianiu paznokci. Było kilka gorszych prac, ale jest też kilka takich, na które patrzę i jestem z siebie dumna. Poza tym trochę rozhuśtało to bloga i insta po tym okresie 'suszy'. Wyzwanie pokazało mi też, że nie mogę mówić "nie mam czasu malować paznokci, dlatego na blogu jest cisza", bo jak chcę, to znajdę ten czas :)

Jestem ciekawa Waszych odczuć na temat takich codziennych wyzwań. Koniecznie dajcie znać, czy brałyście w takim udział!
Pulinka

PS. Uprzedzę pytania - cały wrzesień pracowałam, wychodziłam z domu o 7, wracałam około 18, więc nie jest tak, że miałam na malowanie paznokci jakoś bardzo dużo czasu ;) Wszystko jest kwestią dobrej organizacji i też trochę samozaparcia oraz czerpania radości i satysfakcji z wrzucania paznokci do mediów społecznościowych.
Czytaj dalej »

czwartek, 14 września 2017

Wakacyjne flamingi

Wakacje już co prawda praktycznie za nami, szczególnie jeśli chodzi o pogodę, bo totalnie nas nie rozpieszcza. Jednak u mnie jeszcze przez chwilę będzie wakacyjnie. Bo która z nas nie chciałaby przenieść się teraz w choć odrobinę cieplejszy klimat? Osobiście należę do osób, dla których zima mogłaby nie istnieć, bardzo chętnie przechodziłabym cały rok w sandałach i letniej sukience, dlatego postanowiłam umilić sobie trochę tę deszczową pogodę paznokciami. Zainspirowały mnie do tego dwie rzeczy, które widzicie jako tło zdjęć - podkładka z Flying Tigera oraz teczka z Biedronki. Z powodu pierwszej z nich zmalowałam na paznokciach flamingi, z powodu tej drugiej owoce.














W przypadku tego zdobienia mam trzy rzeczy na paznokciach - bazę, czyli Rimmel super gel Kate nr 051 shallow bay, farbki akwarelowe z Flying Tigera (ostatnio obczaiłam, że w takim samym opakowaniu są też akrylowe!) oraz Rimmel super gel top coat.

Jestem ciekawa, jak Wam podoba się to zdobienie? Nosicie takie paznokcie tylko latem?
Pulinka
Czytaj dalej »