Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orly mirrorball. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orly mirrorball. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 listopada 2020

Urodziny lochnailsmonster

Ostatnio swoje urodziny miała @lochnailsmonster 🎉🎊 Kasiu, z okazji urodzin życzę Ci wszystkiego jednorożcowego i holosiowego - dużo zdrowia, spełnienia marzeń, czasu na paznokcie i wielu lakierów ❤️
A z okazji urodzin zmalowałyśmy paznokcie z motywem jednorożca i holo 🦄 Wszystkie znajdziecie pod hasztagiem #urodzinylochnailsmonster ❤️




Żeby uzyskać efekt holo użyłam lakieru Orly Mirrorball. Na zdjęciach widzicie jedną warstwę pokrytą topem. A jeśli już mowa o zdjęciach - paznokciomaniaczki mają taką klątwę, że jak użyją holo, to na zewnątrz nie ma słońca. Oczywiście w momencie kiedy piszę ten post za oknem od rana świeci słońce, jednak w dniu w którym robiłam zdjęcia (a także kilka dni przed i po) było pochmurnie. Z tego powodu przy niektórych zdjęciach wspomagałam się lampą w aparacie, przez co nie wyszły idealnie (i stąd różnica w kolorach), ale nawet w cieniu te drobinki wyglądają według mnie super! 




Jako że drugą składową tematu były jednorożce, to nie mogłam użyć innych stempli niż te od Ani - naczelnej jednorożcomaniaczki oraz holomaniaczki. Jednorożec pochodzi z płytki B. loves plates B.00 rainbows and unicorns, odbijałam go lakierem tej samej marki B. a black hole (czarny), a kolorowałam B. Brave (róż), B. an arctic snow (biel) oraz B. a pure gold (złoto).




Czy są tutaj fanki holo lub jednorożców? 

Miłego!
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 3 października 2020

Podróżnicze paznokcie z okazji urodzin Ani B for Beautiful Nails

Niedawno swoje urodziny miała nasza Ania, którą możecie znać jako B for Beautiful Nails oraz właścicielkę firmy B. loves plates. Ania jest najbardziej neonową, pozytywną, kochającą podróże, tęczę i jednorożce kobietą na ziemi. Aniu, wszystkiego najlepszego, zdrówka, spełnienia marzeń, dużo podróży (żeby nie odwoływali Wam już żadnych lotów 🤞🏻✈️), szczęścia i wszystkiego najlepszego ❤️

Z okazji urodzin z dziewczynami zmalowałyśmy podróżnicze paznokcie (nie wiem czy wiecie, że Ania razem ze swoim mężem Jasiem prowadzą podróżniczy Instagram @tuptusietravel). Wszystkie prace znajdziecie na instagramie pod #urodzinybforbeautifulnails ❤️


U mnie wylądował lecący samolot w chmurach oraz jednorożec - żeby samoloty w końcu latały. A jeśli nie to żeby Ania oraz Jasio dotarli do wymarzonego miejsca jednorożcem ;)

Ten piękny błękit (na którym zrobiłam białe ciapki, które miały imitować chmury) to znany już Wam być może (o ile obserwujecie mnie na instagramie) lakier mylaq numer M533 My cold Oslo. Odkryłam te lakiery klasyczne przez przypadek i okazały się strzałem w 10, jeszcze na żadnym się nie zawiodłam.



W przypadku jednorożca główne skrzypce grają dwa produkty - lakier holo Orly numer 20827 Mirrorball (na zdjęciach widzicie tylko część jego możliwości, na żywo mieni się nieziemsko!) oraz płytka Moyou origami numer 06.




Jestem ciekawa jak podobają Wam się te paznokcie? I co powiecie o takiej krótszej wersji postów, gdzie nie wymieniam wszystkich użytych produktów?

Miłego!
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 26 października 2019

Czarne koty i nietoperze

Już za niecały tydzień część z nas będzie świętować Halloween. Osobiście nigdzie się nie wybieram, nie świętuję tego dnia, ale nie przeszkadza mi to w ozdobieniu moich paznokci w tematyczne wzorki. Dzisiaj, na pierwszy rzut leci zdobienie czarno-białe. Podobne już pokazywałam Wam na instastory, gdzie mogliście też zobaczyć pewien test, ale o nim za chwilę. Tamto zdobienie, oprócz tej chwili na instastory, nie ujrzy jednak światła dziennego, ponieważ nie zrobiłam mu zdjęć. Dlaczego? Po pierwsze nie miałam czasu, po drugie nie do końca mi się podobało, a po trzecie podobne zdobienie pokazywałam Wam w zeszłym roku w poście świecące w ciemności holo duszki 👻 Dalej jednak chciałam pokazać Wam coś w bieli i czerni i tak oto powstały poniższe paznokcie. 




Lakierami bazowymi pod to zdobienie były emalie firmy cosmeticzone. Jeśli jesteście na bieżąco, to pewnie wiecie, że dostałam 10 ich kolorowych lakierów plus bazę i top przedpremierowo. Pokazywałam Wam je w poście o jesiennym zdobieniu i nowościach. Tym razem zdecydowałam się przetestować kolory, których w sumie byłam najbardziej ciekawa - biel (c003 intenset white) i czerń (c033 black cat). Według mnie są to kolory totalnie podstawowe, klasyczne, takie, które każda z nas ma w swojej szufladzie. Dobra biel i czerń to taka podstawa i powiem Wam, że te dwa lakiery raczej przypadną Wam do gustu. Oba kryją po dwóch cienkich warstwach i szybko wysychają. Mogę się już też wypowiedzieć na temat ich trwałości, ponieważ były na moich paznokciach tydzień i jedyne co się stało, to starły się na końcówkach (ale umówmy się - pracuję codziennie na komputerze, zmywam ręcznie, więc miały prawo). Oczywiście były pokryte top coatem. 



Na pewno zwróciłyście uwagę na holo, które mam na paznokciach. To dwie warstwy lakieru Orly 20827 mirrorball położone na czarny lakier. Wygląda pięknie, prawda? :)



Chciałabym Wam opowiedzieć też o czymś, co testuję już chwilę. Od jakiegoś czasu używam gumy peel off od Magi. Jest to guma, która ma chronić skórki przed ubrudzeniem - malujemy nią skórki, po jej wyschnięciu robimy paznokcie, zdejmujemy gumę ze skórek i gotowe. Osobiście takich rzeczy używam tylko przy stemplowaniu, water marble i innych tego typu technikach zdobień, nie przy zwykłym malowaniu paznokci, ale jeśli macie problem z zalewaniem skórek to warto pomyśleć o takiej gumie. Czasami trafiałam na gumy, które totalnie nie zdawały egzaminu, bo ze skóry zejść nie chciały, albo rwały się podczas ich zdejmowania. Tutaj jednak nic takiego nie ma miejsca, guma zdała egzamin ochraniania skórek na 5 :)


Użyte produkty:


Obchodzicie Halloween?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 14 grudnia 2018

Bałwanek ze śnieżynkami

Chciałam publikować tematy z wyzwania Gosi o czasie, zgodnie z przewidzianym przez nią harmonogramem. No cóż, czasami to, co chcemy robić to jedno, a to na co nam pozwala życie to drugie ;) W każdym razie przychodzę do Was z trzecim tematem wyzwania, czyli bałwankiem. Zdecydowałam się połączyć go z holo, lakierem piaskowym i śnieżynkami, które pojawiły się już w poprzednim temacie, kilka dni temu. Wtedy pokazywałam Wam je w wersji różowej i szarej, teraz postawiłam na bardziej tradycyjny, naturalny kolor.





Jako lakieru bazowego na czterech paznokciach użyłam niebieskiego lakieru piaskowego Bell special effect nr 09. Był dostępny w Biedronce jako limitka, teraz raczej go już nie znajdziecie. Oprócz tego, że jest to piasek wyróżnia się też tym, że ma w sobie srebrne paski i mnóstwo drobinek. Myślę, że będzie fajnie wyglądał pokryty jakimś "żelowym" topem. Kryje po dwóch warstwach.
Na pozostałym paznokciu widzicie lakier Orly mirrorball. Kryje po 3 warstwach i mega się mieni. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć w słońcu (powodem tego może być jego brak w ostatnich dniach :P ), w niektórych sztucznych oświetleniach mega się mienił.



Bałwanka wykonałam metodą reverse stamping. Najpierw odbiłam wzór lakierem Colour Alike B. a Twilight, a potem na stemplu pomalowałam go lakierami. Najpierw nałożyłam lakier Pierre Rene nr 299 pink flakes, a potem B. loves plates 02 B. an arctic snow oraz Colour Alike B. a Rudolph. Później pokryłam to topem Glisten&Glow i przeniosłam na paznokcie. 
Jeśli chodzi o same wzorki, to bałwanek pochodzi z płytki B. loves plates B.10 - Merry Christmas, a śnieżynki z płytki tej samej firmy B.05 - let it snow.



Użyte produkty:

  • Bell special effect nr 09
  • Orly mirrorball
  • Colour Alike B. a Twilight
  • Pierre Rene nr 299 pink flakes
  • B. loves plates 02 B. an arctic snow 
  • Colour Alike B. a Rudolph
  • Colour Alike B. a silver king
  • top Glisten&Glow 
  • B. loves plates B.10 - Merry Christmas
  • B. loves plates B.05 - let it snow.
Robiłyście już bałwanki na paznokciach? Nosicie teraz zimowe/świąteczne zdobienia?
Pulinka
Czytaj dalej »