Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SemiArt nr 002 white. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SemiArt nr 002 white. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 czerwca 2019

Roślinne i kwiatowe zdobienie hybrydowe

Gdy ostatnio pokazałam tutaj paznokcie pokryte lakierami hybrydowymi odzew był bardzo pozytywny, powiedziałyście, że chcecie więcej takich postów. Być może uda mi się zebrać w sobie i nagrać też filmik z tutorialem, w którym pokażę Ci jak wykonać takie samo zdobienie hybrydami oraz tradycyjnymi lakierami. Daj znać, czy chciałabyś coś takiego zobaczyć (a jeśli masz pomysł jakie zdobienie miałabym tam pokazać, to koniecznie napisz w komentarzu!). 




Dzisiejsze zdobienie jest bardzo proste, o czym świadczy chociażby to, że wykonałam je lewą ręką, a jestem praworęczna. Jedyne co malowałam ręcznie, to listki, ale jeśli nie czujesz się na tyle mocna, żeby je wykonać ręcznie zawsze możesz użyć do tego stempli. Jeśli jednak zdecydujesz się zmalować je ręcznie, do czego gorąco zachęcam, to polecam utwardzać każdy dobrze wykonany fragment przez kilka sekund w lampie. Dzięki temu trikowi gdy gdzieś ucieknie Ci ręka, jakiś fragment nie wyjdzie tak, jak chcesz, to możesz zmyć tylko ten fragment, a nie malować wszystko od nowa.
Dziwny fakt o mnie - nie umiem ładnie ułożyć prawej ręki. Niby powinna ona się bardziej mnie "słuchać", bo jestem praworęczna, a wcale tak nie jest, to lewa ręka ładniej wychodzi na zdjęciach. I fakt tego, że robię zdjęcia lewą ręką nie ma nic do rzeczy, próbowałam już kombinować ze statywem i wcale nie polepszyło to ułożenia ręki :( 




Jeśli chodzi o malowanie, to listki, gałązki wykonałam przy użyciu semiArt 001 black oraz 002 white. Biały możesz już kojarzyć z postów Majówkowe kwiatki zrobione hybrydowymi i zwykłymi lakierami oraz Wielkanocne paznokcie 2019 - część II, czyli hybrydy po raz pierwszy. Co prawda to dopiero 2 moje użycie ich, ale póki co sprawują się bardzo dobrze. Są gęste, ale tylko na tyle, żeby dobrze kryć i się nie rozlewać na paznokciach. Są bardzo przyjemne w użyciu.


Poza tym użyłam lakieru nudziakowego, który też już możesz kojarzyć z Majówkowe kwiatki zrobione hybrydowymi i zwykłymi lakierami. Według mnie jest to idealny nudziak dla mnie, praktycznie w ogóle nie widać na nim odrostu. Niebieski lakier to neess 7570 perski niebieski, bardzo przyjemny, dobrze kryjący błękit. Na dwa paznokcie oprócz tego niebieskiego lakieru nałożyłam także kawałki kwiatków, które kupiłam na AliExpress. Ich baza totalnie nie kryje, a kwiatki trzeba łowić, co dla niektórych może być ogromnym minusem.



Użyte produkty:
  • Eveline hybrid 315 light nude
  • neess 7570 perski niebieski
  • semiArt 002 white
  • semiArt 001 black
  • półprzezroczysty żel z zatopionymi kwiatkami
  • pierre rene matte top coat
  • neonail dry top coat
Daj znać jak podoba Ci się to zdobienie! Chcesz więcej hybryd, filmik?
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 11 maja 2019

Majówkowe kwiatki zrobione hybrydowymi i zwykłymi lakierami

Dzisiejszy post jest dosyć nietypowy jak na mnie, bo pokażę Wam moje obie dłonie, których paznokcie zostały pomalowane praktycznie identycznie. Pojawiło się słowo 'praktycznie', ponieważ paznokcie mojej prawej dłoni pokryte są lakierami hybrydowymi, natomiast na lewej znajdują się tradycyjne lakiery, dzięki czemu mogę podać Wam lakiery hybrydowe i zwykłe, które są swoimi odpowiednikami, są prawie identyczne.  



Samo zdobienie jest bardzo proste. Na dwóch paznokciach namalowałam kwiatki, chyba są to stokrotki, a na pozostałych odbiłam fragmenty złotej folii transferowej. W przypadku lakierów hybrydowych do tego celu użyłam zwykłego top coatu z warstwą dyspersyjną, który nałożyłam na paznokcie praktycznie suchym pędzelkiem, a następnie utwardziłam w lampie. Jeśli natomiast chodzi o zwykłe lakiery, to w tym celu użyłam kleju do folii transferowej. 




Jeśli chodzi o pomarańczowy/musztardowy kolor, to na prawej dłoni jest to lakier Constance Carroll nr 128, natomiast na lewej to lakier MIYO mini drops nr 49. Hybryda kryje pięknie po dwóch warstwach, natomiast lakier klasyczny po 3. 
Lakiery w kolorze nude to Rimmel super gel nr 013 bare hug oraz Eveline hybrid nr 315 light nude. W końcu znalazłam nudziaka, który nie ma fioletowych tonów!



Paznokcie z kwiatkami pokryłam matowymi top coatami (nawet nie czuję jak rymuję!). Jak widzicie na zdjęciu powyżej mam dwa topy z Pierre Rene, tylko jeden to top klasyczny, a drugi hybrydowy. O ile klasyczny polecam, to hybrydowy niestety dosyć szybko wyciera się do takiego pół błysku/pół matu (ale ja też praktycznie codziennie zmywam, często myję ręce, kremuję, nakładam olejki, a to wszystko może mieć na to wpływ).



Jeśli chodzi o kwiatki, to do ich zrobienia użyłam dwóch produktów - SemiArt nr 002 white w przypadku hybryd oraz farbki akrylowej z Flying Tigera w przypadku klasycznych lakierów. 


Użyte produkty klasyczne:                                                                                    hybrydowe:
  • MIYO mini drops nr 49                                                         Constance Carroll nr 128 
  • Rimmel super gel nr 013 bare hug                             Eveline hybrid nr 315 light nude
  • klej do folii transferowej                                                               Pierre Rene top coat
  • folia transferowa
  • farbka akrylowa                                                                          SemiArt nr 002 white
  • Pierre Rene matt top coat                                                    Pierre Rene matte top coat
  • Born Pretty Store No Smudge Top Coat                                             NeoNail dry top
Dajcie znać jak podoba Wam się takie połączenie dwóch różnych rodzajów lakierów? Chcecie częściej takie posty?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 3 maja 2019

Wielkanocne paznokcie 2019 - część II, czyli hybrydy po raz pierwszy

Uwaga, uwaga, przełomowy moment! Bardzo długo wzbraniałam się przed hybrydami, głównie przerażało mnie ich ściąganie. Jednak w końcu, gdy po raz kolejny złamał mi się paznokieć u prawej dłoni stwierdziłam, że to najwyższy czas na ich użycie. Początkowo nie wyglądały super - raz, że byłam wtedy jeszcze samoukiem, a dwa, że były bardzo krótkie. Z czasem jednak odrosły, a i ja zdecydowałam się w lutym iść na dwudniowy kurs, z czego jestem bardzo zadowolona, pomimo tego, że hybrydy robię tylko sobie (ale jeśli czyta to jakaś właścicielka salonu w Warszawie, która mnie chce, to śmiało pisz do mnie na priv! haha). Co prawda muszę jeszcze trochę popracować nad ich kształtem, żeby po kilku dniach noszenia nie wyglądały źle - paznokcie rosną mi mega szybko, więc i szybko ich kształt zanika i nie wygląda tak ładnie. Poza tym przyznaję, że nie umiem w zdjęcia prawej dłoni, ani ona nie umie ładnie pozować, ani lewa dłoń ładnie robić zdjęcia.


Jeśli chodzi o samo zdobienie, to jest ono dosyć proste. Na najciemniejszym lakierze zrobiłam kropki (pamiętajcie, że hybryda jest cały czas płynna, dopóki jej nie utwardzicie, więc przy kropkach czy innych wzorkach dobrze jest od czasu do czasu wkładać na chwilę rękę do lampy, wtedy kropki Wam się nie rozleją). Najtrudniejszym elementem były króliki, ale to tylko dlatego, że robiłam je lewą ręką. Uważam jednak, że nie wyszły źle, a holograficzny ogonek nadał jednemu z nich uroku.



W tym zdobieniu użyłam dwóch zupełnie nowych lakierów, o których mówiłam Wam na instastory (a właściwie tylko wspominałam, że je kupiłam). Są to lakiery wibo z kolekcji mood o nazwie Rich (położony na środkowym paznokciu, jak widzicie prześwituje linia uśmiechu, ale mi się to nawet podoba - w razie czego można go nałożyć na inny lakier np. biały, różowy) oraz Tangerine (użyłam go do zrobienia kropek).


Pozostałymi różami były lakiery Pierre Rene nr 61 Old Rose, którego możecie zobaczyć na paznokciach z kropkami, oraz Constance Carrol nr 405, który jest bazą pod króliki oraz został użyty do zrobienia jasnych kropek. 
Jeśli chodzi o wykonanie królików, to nie malowałam ich białą hybrydą, tylko białym SemiArtem z Semilaca. Dosyć trudno było mi znaleźć stacjonarnie biały żel do zdobień, który nie byłby spider gelem, dopiero na 3 czy 4 stoisku takowe mieli. 



Użyte produkty:
  • Pierre Rene nr 61 Old Rose
  • Constance Carrol nr 405
  • wibo z kolekcji mood o nazwie Rich
  • wibo z kolekcji mood o nazwie Tangerine 
  • SemiArt nr 002 white
  • Rosalind nr R03
  • Neonail dry top
To już ostatnie Wielkanocne zdobienie, na następne zapraszam za rok!
Dajcie znać jak Wam się podobają?
Pulinka ❤️
Czytaj dalej »