Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre rene carnival nr 07. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre rene carnival nr 07. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 grudnia 2020

Bałwany

Gdy piszę ten post za oknem ładnie pada śnieg. I cieszy mnie to tylko i wyłącznie dlatego, że siedzę w domu i jedyne gdzie dzisiaj się ruszam to paczkomat i sklep. Gdybym musiała iść do pracy czy na uczelnię to nie byłabym już taka szczęśliwa :D W każdym razie w tę aurę wyjątkowo bardzo mocno wpasowują się moje paznokcie z bałwankami, które zrobiłam w środę wieczorem. Nawet wrzucałam na tiktoka nagranie z podłożoną muzyką z frozen
Dopisek Pulinki z przyszłości: śnieg pobył w Warszawie jeden dzień, następnego dnia rano już go prawie nie było. Ale był w idealnym momencie!




Nie wiem jak Wy, ale ja mam lakiery do których bardzo długo wzdychałam zanim do mnie trafiły. Jednym z nich był Golden Rose rich color numer 42 (tak, wiem jak to brzmi - lakier za 8,50zł, ale dla mnie jako licealistki to było sporo ;) ). To piękny niebieski lakier ze srebrnymi drobinkami, który kryje po 2 warstwach. A że nie chciałam stemplować na wszystkich paznokciach to jeden pokryłam topperem z holo drobinkami od Pierre rene - carnival numer 07.




Przechodząc do clou tego zdobienia opowiem Wam o stemplach. Wzorki pochodzą z płytki MoYou Festive collection numer 48. Oprócz tych pięknych bałwanów ma też wzory choinek, śnieżynek, Mikołaja, skarpet z prezentami i dwa napisy. Odbijałam je lakierami od B. loves plates i kolorowałam też nimi. Ponieważ użyłam ich sporo to nie będę o każdym opowiadała, ale mogę Wam powiedzieć, że lakier B. a Fern Frost to must have na zimę! Piękny, jasnobłękitny kolor, który idealnie pasuje właśnie jako śnieg :)



Ostatnio już się o to pytałam, ale odpowiedź pewnie u większości z Was się zmieniła - padał już u Was śnieg?

Miłego!
Pulinka
Czytaj dalej »