Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel super gel nr 013 bare hug. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel super gel nr 013 bare hug. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 grudnia 2020

Pierniczki

Na pierwsze takie typowo świąteczne zdobienie w tym roku wybrałam pierniczki. Te słodkie ciastka goszczą co roku chyba w każdym domu, chociaż możliwe, że bardziej popularny jest makowiec lub sernik. Jestem ciekawa czy już upiekłyście swoje pierniczki? Moje są dopiero w planach, nawet przepisu jeszcze nie wybrałam 😀




Ten piękny nudziak to Rimmel super gel nr 013 bare hug. Pewnie już go dobrze znacie, bo nie raz pokazywałam go na swoich paznokciach. Tutaj co prawda  wyszedł trochę chłodniejszy, ciemniejszy, możliwe że przez top albo wygląda tak w towarzystwie tych stempli, jednak nadal warto się mu przyjrzeć :)
A to piękne złotko to lakier, który na pewno będę miała na swoich paznokciach na Wigilię - to lakier firmy Maga Inna Bajka nr 818 Lustereczko Powiedz. To złoty brokat, także trzymajcie kciuki za jego zmywanie 😅 I przez to, że jest w przezroczystej bazie potrzebuje trochę więcej warstw do pełnego krycia, ale zawsze można nałożyć go gąbką albo na złotą bazę. Bo warto! :)





Ostatni bardzo ważny aspekt tego zdobienia to stemple - wzór pierniczków pochodzi z płytki B. loves plates B.10 Merry Christmas. Obecnie jest na nią promocja, więc warto zajrzeć do sklepu Ani :) 
Lakier którym odbijałam nazywa się B. a Gingerbread Man - to piękny, brązowy metalik.



Miłego dnia!
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 11 maja 2019

Majówkowe kwiatki zrobione hybrydowymi i zwykłymi lakierami

Dzisiejszy post jest dosyć nietypowy jak na mnie, bo pokażę Wam moje obie dłonie, których paznokcie zostały pomalowane praktycznie identycznie. Pojawiło się słowo 'praktycznie', ponieważ paznokcie mojej prawej dłoni pokryte są lakierami hybrydowymi, natomiast na lewej znajdują się tradycyjne lakiery, dzięki czemu mogę podać Wam lakiery hybrydowe i zwykłe, które są swoimi odpowiednikami, są prawie identyczne.  



Samo zdobienie jest bardzo proste. Na dwóch paznokciach namalowałam kwiatki, chyba są to stokrotki, a na pozostałych odbiłam fragmenty złotej folii transferowej. W przypadku lakierów hybrydowych do tego celu użyłam zwykłego top coatu z warstwą dyspersyjną, który nałożyłam na paznokcie praktycznie suchym pędzelkiem, a następnie utwardziłam w lampie. Jeśli natomiast chodzi o zwykłe lakiery, to w tym celu użyłam kleju do folii transferowej. 




Jeśli chodzi o pomarańczowy/musztardowy kolor, to na prawej dłoni jest to lakier Constance Carroll nr 128, natomiast na lewej to lakier MIYO mini drops nr 49. Hybryda kryje pięknie po dwóch warstwach, natomiast lakier klasyczny po 3. 
Lakiery w kolorze nude to Rimmel super gel nr 013 bare hug oraz Eveline hybrid nr 315 light nude. W końcu znalazłam nudziaka, który nie ma fioletowych tonów!



Paznokcie z kwiatkami pokryłam matowymi top coatami (nawet nie czuję jak rymuję!). Jak widzicie na zdjęciu powyżej mam dwa topy z Pierre Rene, tylko jeden to top klasyczny, a drugi hybrydowy. O ile klasyczny polecam, to hybrydowy niestety dosyć szybko wyciera się do takiego pół błysku/pół matu (ale ja też praktycznie codziennie zmywam, często myję ręce, kremuję, nakładam olejki, a to wszystko może mieć na to wpływ).



Jeśli chodzi o kwiatki, to do ich zrobienia użyłam dwóch produktów - SemiArt nr 002 white w przypadku hybryd oraz farbki akrylowej z Flying Tigera w przypadku klasycznych lakierów. 


Użyte produkty klasyczne:                                                                                    hybrydowe:
  • MIYO mini drops nr 49                                                         Constance Carroll nr 128 
  • Rimmel super gel nr 013 bare hug                             Eveline hybrid nr 315 light nude
  • klej do folii transferowej                                                               Pierre Rene top coat
  • folia transferowa
  • farbka akrylowa                                                                          SemiArt nr 002 white
  • Pierre Rene matt top coat                                                    Pierre Rene matte top coat
  • Born Pretty Store No Smudge Top Coat                                             NeoNail dry top
Dajcie znać jak podoba Wam się takie połączenie dwóch różnych rodzajów lakierów? Chcecie częściej takie posty?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 28 grudnia 2018

Choinko piękna jak las 🎄

Mam nadzieję, że Święta spędziliście w przyjemnej, fajnej atmosferze. Wspominając je możecie zerknąć na moje paznokcie, które wykonałam na ostatni temat z projektu Gosi. U mnie co prawda będzie on przedostatni, bo pingwiny, czyli docelowo przedostatni temat, pokażę Wam w następnym poście, już w styczniu. Dajcie znać w komentarzach, czy chcecie zobaczyć podsumowanie całego projektu, czy też uważacie takie posty za 'zapchaj dziurę'? Sama mam co do nich mieszane uczucia, ale jeśli Wy chcielibyście go zobaczyć, to napiszcie w komentarzach! 






Bazą zdobienia był lakier Rimmel nr 013 Bare hug. Pokazywałam Wam go przy okazji Mikołajowego zdobienia. Nadal Wam go polecam, o czym świadczy chociażby to, że już kończę tę buteleczkę i planuję kupić następną. 
Żeby ozdobić choinkę i paznokieć palca małego postanowiłam użyć lakieru Orly color blast 50129 melting pot. Ma on masę różnokolorowych drobinek o różnych rozmiarach, takie konfetti zamknięte w małej buteleczce. 



O ile choinkę na paznokciu palca serdecznego malowałam sama, o tyle pozostałe choinki i lampki wykonałam już przy pomocy stempli. Wzory pochodzą z płytki B. loves plates B.10 Merry Christmas, a stemplowanie wykonałam metodą reverse stamping.
Wszystkie paznokcie na koniec pokryłam moim ulubionym topem glisten&glow.



Użyte produkty:

  • Rimmel nr 013 Bare hug
  • Sally Hansen Hard as nails
  • Orly color blast 50129 melting pot
  • Colour Alike B. a fairy forest
  • So chic! Gel effect nr 18
  • Colour Alike B. a blue ocean
  • Colour Alike B. a fresh mojito
  • Colour Alike B. a sunshine
  • Colour Alike B. a electric orange
  • Essence nail art special effect nr 08 night in Vegas
  • B. loves plates B. a black hole
  • B. loves plates B.10 Merry Christmas
  • lateks do skórek od Beauty Big Bang 
  • Lovely sugar top coat
  • Glisten&glow top coat
Pulinka
Czytaj dalej »

niedziela, 16 grudnia 2018

Święty Mikołaj bez twarzy

Dzisiaj Gosia przewiduje ostatni dzień na publikowanie paznokci ze Świętym Mikołajem. Więc chociaż z bałwankiem nie zdążyłam na czas, to Mikołaja pokazuję Wam w wyznaczonym przedziale czasowym. Tym razem postawiłam na dwa fragmenty Mikołaja - czapkę i nogi, które utkwiły w kominie (czyżby Święty Mikołaj za bardzo pojadł sobie w Święta? ;) ). Poza tym dodałam jeszcze napis z klasycznym "Ho! Ho! Ho!" oraz cieniowanie w kolorze nude i czerwonym. Początkowo namalowałam dodatkowo jeszcze twarz Świętego Mikołaja, ale mój narzeczony powiedział, że go nie przypomina, więc został zmyty :D 




Czerwony lakier, którego użyłam do cieniowania to Manhattan Birthday Colours nr 015 Birthday kiss. Ogromnie żałuję, że ta marka została wycofana z Polski, bo właśnie te limitowane edycje mieli naprawdę fajne :) 
Lakierem bazowym była emalia siostrzanej marki, czyli Rimmel super gel nr 013 bare hug. Jeśli szukacie ekstra kryjącego nudziaka (1 grubsza lub 2 cieniutkie warstwy), który szybko schnie, to naprawdę Wam go polecam! 




Użyte produkty:
  • Rimmel super gel nr 013 bare hug
  • Manhattan Birthday Colours nr 015 Birthday kiss
  • Colour Alike B. a Rudolph
  • Eveline Vinyl Gel nr 211
  • So Chic! nr 10
  • B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
  • B. loves  B.10 Merry Christmas
  • Glisten&Glow top coat
  • lateks do skórek ze sklepu Beauty Big Bang
  • farbki akrylowe i pędzelki
Dajcie znać jak Wam się podoba moja wersja Świętego Mikołaja bez twarzy :)
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 30 grudnia 2017

Boże Narodzenie 2017

Obiecuję, że to już ostatnie Bożonarodzeniowe paznokcie. W sumie nawet jakbym chciała, to więcej takich zdobień nie mam, więc następne zobaczycie dopiero w grudniu 2018. Te są ostateczną wersją tego, co miałam w Święta. Jeśli pamiętacie, to tutaj mówiłam o tym, że w planach mam zrobienie sobie hybryd, ale ostatecznie kilka dni przed Wigilią nie miałam na to czasu, a potem stwierdziłam, że to bez sensu, skoro zaraz po Bożym Narodzeniu będę chciała je zmyć i zrobić coś bardziej Sylwestrowego. Ostatecznie więc miałam na paznokciach zwykłe lakiery, a na nich stemple i ręcznie robione zdobienia - czapkę Mikołaja, lampki, choinkę, płatki śniegu, napis 'Merry Xmas' i szopkę. Z resztą, wszystko widać na zdjęciach, więc zapraszam do oglądania.












Na palcu środkowym bazą pod zdobienie był lakier MIYO mini drops nr 130 Emerald. Na nim widzicie stemplowe naklejki  - wzór pochodzi z płytki B. loves plates B. 10 Merry Christmas. Odbijałam go przezroczystym stemplem i czarnym lakierem do stempli z Born Pretty Store. Kolorowałam go lakierami Softer nr 28 Kiwi, Essence the gel nr 38 love is in the air, termiczym lakierem my-dance oraz lakierem Rimmel super gel nr 042 rock n roll.
Paznokieć palca serdecznego pokryłam najpierw lakierem MIYO mini drops nr 90 twister, a następnie przy pomocy tasiemek, gąbeczki i brokatowego lakieru Essence nail art special effect! topper nr 21 get the party started zrobiłam na nim choineczkę. Dodatkowo na czubku przykleiłam ćwieka w kształcie gwiazdki. 
Pozostałe paznokcie pokryte są lakierem Rimmel super gel nr 013 bare hug
Wzory, które mam na kciuku pochodzą ze wspomnianej już płytki B. loves plates B. 10 Merry Christmas. Stajenkę odbijałam czarnym lakierem do stempli z Born Pretty Store, natomiast czerwony to lakier B. loves plates & Colour Alike o nazwie B. a Rudolph
Na palcu wskazującym sondą oraz lakierami Rimmel super gel nr 042 rock n roll i P2 gloss goes neon color activator zrobiłam czapkę Mikołaja. Zamiast pomponu przyczepiłam cyrkonię.
Mały palec to podwójne stemplowanie wzoru z płytki B. loves plates B.05 let it snow. Odbiłam go lakierami B. loves plates & Colour Alike o nazwach kind of white oraz B. a Princess.
Wszystkie paznokcie pokryłam top coatem marki Life

Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie, kiedy każdy paznokieć jest inny?
Pulinka

Ponieważ następny post będzie już w Nowym Roku pragnę złożyć Wam teraz życzenia - dużo zdrówka, miłości (nie tylko tej do paznokci!), spełnienia marzeń, dużo weny i żeby wszystko wychodziło idealnie tak, jak chcemy. Szczęśliwego Nowego Roku!
Czytaj dalej »

czwartek, 30 listopada 2017

Folia transferowa po raz kolejny

Przyznaję - przez ostatnie prawie dwa tygodnie nie miałam serca do paznokci. Wszystko przez to, że złamałam jednego z nich do krwi, w dodatku u lewej ręki. Ostatnio jednak próbowałam go przedłużyć i udało się! W końcu wszystkie paznokcie mam równej długości :) Co prawda na to, że odrosną do takich, jak ze zdjęć z dzisiejszego postu jeszcze trochę poczekamy, ale to zawsze już jakiś kroczek do przodu, wreszcie mogę je malować :)
Tymczasem chciałabym Wam pokazać znowu folię transferową, o której pisałam tutaj. Nie mogłam się powstrzymać przed użyciem jej po raz drugi, tym razem jednak użyłam innego wzoru i jasnej bazy. Według mnie to holo wygląda obłędnie, nawet jeśli po pokryciu topami już nie jest aż takie fajne. Nie miałam też żadnych problemów z odbijaniem tego wzoru, co czasami się dzieje, chociaż raczej w przypadku odbijania folii, która pokryje paznokieć w 100%.






Poniżej paznokcie pokryte topami. Od kciuka są to: Sally Hansen Diamond Flash, Sally Hansen Insta Dri, Sally Hansen Mega Shine, Wibo incredible gel oraz Essence Metal Shock (water-based top coat). Niestety wszystkie trochę 'zjadły' efekt holo.





Bazą zdobienia jest Rimmel Super Gel nr 013 bare hug.
Oprócz tego użyłam wspomnianej już folii transferowej, którą dostaniecie tutaj oraz kleju do folii, który jest dostępny tutaj. Oba te przedmioty dostałam w ramach współpracy. 
Jeśli chodzi o sam klej, to po wyschnięciu dobrze się klei i jest bardzo podobny do tego, który kilka lat temu kupiłam w małym sklepiku w Warszawie (i który uwielbiam). Mógłby mieć tylko lepszy pędzelek - ten, który ja dostałam jest sztywny, ale da się przy jego pomocy pokryć paznokcie.

 
 



Przypominam o kodzie LAKI10, który daje Wam 10% zniżki.

Używacie folii transferowych? Wolicie takie z wzorkami, czy pokrywające paznokieć w 100%?
Pulinka
Czytaj dalej »