Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wet'n wild E2103 Tropicalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wet'n wild E2103 Tropicalia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lipca 2016

Pobrudzone zdobienie

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać zdobienie, które w mojej głowie wyglądało super, a w rzeczywistości nie do końca mi się podobało. Plan był taki, żeby na zielonym lakierze zrobić stemple, a na nich splatter nails. Błąd jaki zrobiłam, to użycie do tego słomki, powinnam była zrobić to przy pomocy jakiegoś pędzelka. Ponieważ różowy i żółty zakryły praktycznie całe stemple i wyglądało to, jakbym zrobiła zdobienie i go pobrudziła, to stwierdziłam, że jeszcze raz zrobię te same stemple na wierzchu. Nie pokrywają się one z tymi pod spodem (nawet nie miałam tego w planach), ale w takiej wersji bardziej mi się podobały.

W ogóle czasami zaglądam na bloga w pracy i zauważyłam, że na tym komputerze zdjęcia są bardziej żółte. Zastanawiam się, który monitor 'kłamie' - w pracy, czy mój w domu ;)






Do zdobienia użyłam płytki B. loves Plates nr B.01 geometry is perfect, przezroczystego stempla (tu znajdziecie post o nim), wet'n wild megalast nr E2103 Tropicalia, life nr 97, Colour Alike/B. loves Plates o nazwie B. a Lemonade, Colour Alike nr 570 Takie pawie tylko w Wawie (notabene jest przepiękny!) oraz Seche Vite.

Robiłyście kiedyś splatter nails? Też Wam się zdarza, że coś wygląda lepiej w Waszej głowie, niż na paznokciach?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Romantycznie

Chyba większość z Was wie, lub domyśla się, jak wygląda sesja - w tym okresie studenci poświęcają cały swój czas na naukę z przerwami na spanie i jedzenie. Tak też było u mnie, dlatego na blogu było trochę pusto i podobnie było też na paznokciach. Przez dosyć długi czas nosiłam je pomalowane pod zdobienie, które chcę Wam dzisiaj pokazać i mówiąc 'dosyć długi' mam na myśli tak długi, że, żeby wreszcie, już po egzaminach, zrobić to zdobienie, musiałam najpierw zmyć lakier, pomalować paznokcie jeszcze raz i dopiero zrealizować moją wizję. Wizją tą było dosyć proste zdobienie z użyciem całopaznokciowych naklejek wodnych. Notabene czaiłam się na nie dosyć długo, aż w końcu do mnie trafiły. Mowa o naklejkach, które znajdziecie w sklepie Lady Queen pod numerem #NA0810. Nie dość, że mają bardzo ładne wzory, to w dodatku za $3,98 dostajemy cały ich arkusz, czyli 12 wzorów. Każdy z nich ma osobne oznaczenie i dwa paski po 5,8cm szerokości (podzielone na części od 0,9 do 1,4cm) na 1,7-2cm wysokości.
Nie przedłużając, zapraszam na delikatne i romantyczne zdobienie.













Różowy lakier, który widzicie na moich paznokciach, to wet'n wild o numerze E2103 Tropicalia. Kryje po 2-3 warstwach i kosztuje około 8zł. Jako bazy pod naklejki użyłam lakieru Sally Hansen nr 300 white on. Jeśli chodzi o naklejki, to nakładają się bardzo łatwo, dobrze się dopasowują i jedyny problem, jaki z nimi miałam to to, że zapomniałam o folii ochronnej. Jeśli zapomnicie ją zdjąć i włożycie naklejkę z folią do wody, to skleją się i to bez możliwości odklejenia. Problem ten wynika jednak tylko i wyłącznie z mojego niedopatrzenia ;) Wzór, którego użyłam ma przezroczyste tło, dlatego możecie je nałożyć na dowolny kolor paznokci, a naklejki się do nich dopasują (pamiętajcie jednak, że same kwiatki nie są w 100% kryjące, więc ich kolor zależy też od lakieru bazowego). Jeśli chcecie je kupić z 15% zniżką, to przypominam o kodzie BRST15. Koniecznie zajrzyjcie też do działu nail art.


Lubicie używać naklejek wodnych? Jak Wam się podoba to zdobienie?

Pulinka
Czytaj dalej »