Pokazywanie postów oznaczonych etykietą QA86. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą QA86. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 stycznia 2019

Zimowe, sentymentalne zdobienie - śnieżynki

Co prawda w Warszawie śnieg, chociaż robi wszystko, żeby się utrzymać, już powoli zaczyna znikać, a według prognozy pogody do niedzieli już ma go nie być, to postanowiłam jeszcze w te ostatnie (mam cichą nadzieję!) zimowe podrygi pokazać Wam zimowe zdobienie. I to tak zimowe, jak zimowa powinna być zima - w kolorach niebieskiego, białego oraz srebrnego, a w dodatku na paznokciach zobaczyć możecie śnieżynki. I to nie byle jakie śnieżynki, bo najpierw stemplowałam srebrnym lakierem, a potem zrobiłam drugie stemplowanie, odbiłam na nim lakier holograficzny, więc wszystko się pięknie mieniło.




Płytka z której pochodzą śnieżynki jest ze sklepu Born Pretty Store i ma oznaczenie QA86. Niestety nie mogę już jej znaleźć na stronie sklepu, a szkoda, bo jest naprawdę fajna. Znajdziecie na niej nie tylko śnieżynki, ale także przeróżne serca. Swoją drogą jest to jedna z moich pierwszych płytek, więc mam do niej też ogromny sentyment. Doskonale też pamiętam, że kupiłam ją po recenzji Ani.


Lakier, którego użyłam jako baza też jest sentymentalny, pamiętam, że w pewnym momencie był w blogosferze szał na ten egzemplarz. Mowa o Golden Rose rich color nr 42. Jest on koloru niebieskiego ze srebrnym pyłkiem, co nadaje mu bardzo zimowego charakteru. Na niego gąbką nałożyłam biały lakier. 


Użyte produkty:
  • Golden Rose rich color nr 42
  • Eveline magic vinyl nr 70
  • Born Pretty Store QA86
  • Colour Alike B. a silver king oraz B. a princess
  • przezroczysty stempel
  • lateks do skórek od Beauty Big Bang
  • top coat Glisten&Glow

A Wy nosicie jeszcze zimowe paznokcie, czy już przygotowujecie się na Walentynki?
Pulinka
Czytaj dalej »

wtorek, 21 marca 2017

3 lata B. loves Plates!

Aaaaa! Jestem mega podekscytowana! Pewnie większość tutaj obecnych obserwuje profil B. loves Plates na fb i widziało konkurs, w którym trzeba było złożyć życzenia dla BLP. Otóż wzięłam w nim udział i wygrałam najnowszą płytkę B.00! Już nie mogę się doczekać, aż trafi w moje łapki! Z tego miejsca gratuluję też pozostałym dziewczynom, bo wszystkie wykonały świetne prace (współczuję załodze BLP, że musieli wybierać te najlepsze ;) ). Prace, które zostały zgłoszone do konkursu możecie zobaczyć tutaj, a teraz zapraszam do obejrzenia zdjęc zdobienia, dzięki któremu udało mi się wygrać. 






Na paznokciach mam gradient w kolorach tęczy, kolejność kolorów wzięłam ze zdrapki z logiem B. loves Plates. Na palcu środkowym zdecydowałam się zrobić tort metodą naklejek stemplowych - zauważcie, że ma on idealną liczbę świeczek. Na palcu serdecznym odbiłam i trochę powiększyłam serce, które ma przypominać to z logo BLP (tę płytkę kupiłam po poleceniu jej przez Anię na jej blogu - tutaj), pod spodem znalazł się napis. Na kciuku i małym palcu są moje odręczne napisy :)











Bazą pod zdobienie był lakier P2 gloss goes neon color activator.
Cieniowanie oraz kolorowanie stempli wykonałam przy pomocy tintów P2 gloss goes neon o numerach: 040 free fall (czerwony), 010 spaceshot (żółty), 020 bumper car (pomarańcz), 060 carousel (fiolet), 070 skycoaster (niebieski), 080 ferris wheel (zieleń). 
Świeczki kolorowałam przy pomocy lakieru Colour Alike&B. loves Plates B. a Princess.
Stemplowałam wzory z płytek L021 i QA86 przy użyciu przezroczystego stempla od Agnieszki. Lakiery do stempli to Colour Alike&B. loves plates o nazwach kind of white i kind of black (czarnego zapomniałam umieścić na zdjęciu). 
Skórki zabezpieczyłam Kasako Docai.
Całość pokryłam top coatem Sally Hansen Insta Dri. Użyłam także top coatu Rimmel Super Gel.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Co obstawiacie, że będzie na płytce B.00?

Holo and rainbow birthday to B. loves Plates!
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 21 grudnia 2016

Śnieżne

W sobotę sprzątałam pokój, w końcu Święta idą itd. Zostało mi już tylko odkurzenie podłogi, a potem miałam już zająć się przyjemnymi rzeczami, czyli zrobieniem zdjęć na bloga. Niestety, poprzedniego dnia, po zrobieniu zdjęć nie złożyłam oświetlenia i chyba każdy w tym momencie domyśla się, co się stało - zbiłam żarówkę. Nie jest to wielka tragedia, już nawet mam nową, ale mimo wszystko byłam tak zła na siebie, tym bardziej, że jeszcze nie zrobiłam wspomnianych zdjęć. Została mi wtedy tylko jedna lampa, więc zdjęcia są słabo oświetlone (a na pewno słabiej, niż zazwyczaj), ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie. 

Jeśli chodzi o paznokcie - tym razem zrobione były na spotkanie przedświąteczne w gronie znajomych. Postawiłam na motyw śnieżynek, które pokazywałam Wam też już tutaj, tutaj, tutaj i tutaj. Tym razem jednak miejscami śnieżynki na siebie nachodzą i są w trzech kolorach - złotym, białym i srebrnym-holograficznym.









Bazą tego zdobienia jest Rimmel Super Gel nr 013 Bare hug. Stemplowałam lakierami Colour Alike/B. loves Plates o nazwach: B. a Golden Queen oraz B. a Princess. Biały lakier do stempli to Essence nail art stampy polish 001 stamp me! white. Wzór pochodzi z płytki QA86. Stemplowałam stemplem, który dostałam od Agnieszki (i sprawuje się świetnie, jest przezroczysty i bardzo dobrze zbiera nawet biały lakier). Skórki zabezpieczyłam bazą peel off z miss sporty, a całość pokryłam top coatem z Rimmela.

Mam nadzieję, że jeszcze Was nie zanudziłam śnieżynkami.
Jak Wam się podoba to zdobienie?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »

czwartek, 8 grudnia 2016

Pierwsze Świąteczne

Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszymi Świątecznymi (czy może bardziej zimowymi) paznokciami. Jest to moje drugie podejście do zdobienia na tym lakierze i chyba zdecydowanie bardziej nadaje się on jako baza pod zimowe zdobienia. Pierwsze, które zrobiłam w wakacje, możecie zobaczyć tutaj, jednak nie jestem z niego zadowolona. Ze złotymi śnieżynkami prezentuje się o wiele ładniej. 
Skoro już mowa o lakierze bazowym - jest nim Colour Alike nr 570 Takie pawie tylko w Wawie. Jest to przepiękny zielony, żelkowy lakier holo (którego w ogóle nie udało mi się uchwycić :( ). Ma bardzo ładną głębię i jest taki choinkowy, bardzo mi się podoba!












Bazą jest wspomniany już Colour Alike nr 570 Takie pawie tylko w Wawie. Stemplowałam płytkę QA86 przy pomocy przezroczystego stempla oraz lakieru Colour Alike/BLP B. a Golden Queen. Wszystko pokryłam Seche Vite, a skórki przy stemplowaniu zabezpieczałam bazą z miss sporty.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Nie za wcześnie na wprowadzanie świątecznej atmosfery?
Pulinka ;)

PS. W następnym poście będzie filmik! :)
Czytaj dalej »

sobota, 27 lutego 2016

Oszroniona szyba

Na moim blogu zima przeplata się z wiosną, dopasowuję się chyba do pogody na zewnątrz ;). Dzisiaj pokażę Wam prawdopodobnie ostatnie zimowe paznokcie tej zimy. 
Pewnie jak każda lakieromaniaczka mam sporą liczbę lakierów z czego części nie użyłam jeszcze ani razu - są takie, które na paznokciach lądują po kilku dniach, a są też takie, które na swój debiut muszą czekać prawie rok (lub dłużej) tak jak ten, który jest dzisiejszym bohaterem. Orly nr 40784 Peaceful opposition, bo o nim mowa, kupiłam w zeszłym roku na targach urodowych w Warszawie (całe moje zakupy możecie zobaczyć tutaj). Niestety z powodów finansowych w tym roku na marcowe targi się nie wybieram, jednak planuję pójść na te we wrześniu. Niestety, bo lakiery i inne rzeczy do paznokci są tam sprzedawane za bardzo małe kwoty w porównaniu do cen regularnych - ten orlik kosztował mnie 10zł.
Na paznokciach 3 warstwy wylądowały na bazie peel off (która nie okazała się dobrym sprzymierzeńcem podczas mycia podłogi). Pierwsza warstwa nie kryje praktycznie w ogóle, dwie również dają prześwity, dopiero trzecia daje krycie jak na zdjęciach. W sumie krycie dają tutaj głównie drobinki, które są w lakierze, przy czym trzeba go często wstrząsać, bo opadają one na dno butelki. Według mnie dwie/trzy warstwy będą idealne na ślub dla Panny Młodej, która nie chce niczego zwariowanego na paznokciach.









Lakier ma dwa rodzaje drobinek - białe i srebrne, co daje bardzo ładne połączenie na paznokciach. Wysycha dosyć szybko, a dzięki bazie peel off 'zmywanie' go jest bardzo proste. 
Oczywiście nie mogłam zostawić lakieru solo, więc postanowiłam go ozdobić stemplami. W mojej głowie były one bardziej widoczne, na paznokciach niestety ich prawie nie widać. Prawdopodobnie gdybym zrobiła je srebrne to by było lepiej, ale w zamyśle miały przypominać oszronione okno zimą, a serca pojawiły się, ponieważ był to okres przed walentynkami.






Użyte lakiery to: Orly nr 40784 Peaceful opposition, Seche Vite, baza peel off z miss sporty, Essence nail art stampy polish nr 001 stamp me white, płytka nr QA86 oraz stempel z Born Pretty Store.
Przy zakupach w Born Pretty Store pamiętajcie o kodzie PAPK31, który da Wam 10% zniżki na nieprzecenione artykuły.


Jak Wam się podobają te paznokcie? Lubicie takie 'delikatne' lakiery?

Pulinka :)
Czytaj dalej »