Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasako docai. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasako docai. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 listopada 2018

Magnetyczne piórka

Wiecie już pewnie, że uwielbiam magnetyczne lakiery. Podobnie jak stemple, naklejki wodne, lakiery holo, brokatowe i ze wszystkimi innymi efektami pozwalają na łatwe, fajne i szybkie ozdobienie naszych paznokci. A kto z nas nie lubi czasami pójść na "łatwiznę"? Poza tym ostatnio namalowałam kilka ręcznych zdobień, a wiem, że nie wszystkie z nas mają na to czas/ochotę. Chciałabym pokazywać zdobienia, które mogą zainspirować każdego, więc tym razem chciałabym zaprezentować Wam magnetyczny lakier ozdobiony stemplami :)





Lakierem bazowym do tego zdobienia jest BP-HMS03Galaxy Grows. Dostałam go w ramach współpracy z BPS. To naprawdę dziwny lakier, ale idealny na jesień. Sam lakier po namagnesowaniu ma kolor ciemnego fioletu i jasnofioletowy oraz niebieski błysk, kocie oko. Wygląda to magicznie, pewnie też dlatego, że ma w sobie drobinki holo. Niestety ma słabe krycie, więc najlepiej położyć go na czarną bazę. Na zdjęciach widzicie 3, miejscami 4 warstwy lakieru położone solo. 



Jeśli chodzi o stemple, to pochodzi ona z płytki B. loves plates B.08 feather fever. Płytek Ani chyba nikomu zachwalać nie muszę - tradycyjnie wszystko odbiło się super :) 


Jeśli będziecie robiły zakupy w sklepie Born Pretty Store, to zachęcam do użycia kodu PAPK31, który da Wam 10% na nieprzecenione artykuły.


Użyte produkty:
  • Born Pretty Store BP-HMS03Galaxy Grows
  • złoty lakier do stempli Nicole Diary
  • kasako docai do zabezpieczania skórek
  • B. loves plates B.08 feather fever
  • top Sally Hansen Diamond Flash
Lubicie połączenie lakieru magnetycznego i holo?
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Cukierkowe zdobienie - nie polecam oglądać na diecie ;)

Ostrzegam - dzisiaj będzie bardzo słodko. Ale spokojnie, nikt od tego nie przytyje (chociaż mogę narobić Wam ochoty na coś słodkiego, a wtedy to już nie wiadomo... Jednak za Wasze zachcianki po przeczytaniu tego posta nie ręczę ;) ). Tym razem postanowiłam pokombinować z łączeniem kolorów, których duet wcale nie jest dla mnie taki oczywisty i łatwy. Padło na brzoskwinię i błękit. Pomimo tego, że obie nazwy zaczynają się na tę samą literę, to nie było mi łatwo wymyślić co zrobić, żeby je ze sobą zgrać. Początkowo myślałam, żeby zrobić jakieś geometryczne wzory, w końcu jednak wpadłam na pomysł brokatu - na początku miał być pomarańczowy/brzoskwiniowy na błękicie i błękitny na brzoskwince, ale gdy zobaczyłam kolorowe piegi w lakierze Orly, to wiedziałam, że to właśnie ich chcę użyć. Starałam się zrobić nimi cieniowanie, jednak lakier jest tak napakowany drobinkami, że było to ciężkie, więc na koniec pokryłam końcówki lakierami bazowymi, przez co wyszło trochę kanapkowo. 







Jako dodatek do tych słodkich paznokci użyłam jeszcze naklejek wodnych we wzór babeczek. Jak wszystkie wodne ozdoby na paznokcie, bardzo ładnie i szybko odeszły od kartonika. Z naniesieniem na płytkę też nie miałam żadnych problemów. Pamiętajcie tylko, żeby usunąć folię zabezpieczającą naklejki :) 
Całość wyszła bardzo słodko i w sumie bardzo w klimacie dnia dziecka. Też Wam się tak kojarzy?






Niebieski lakier bazowy to Golden Rose Rich Color nr 68, natomiast brzoskwiniowy to Rimmel super gel nr 031 Perfect Posy. Kolorowe piegi pochodzą z lakieru Orly color blast melting pot, a ponieważ nakładałam je gąbką (chociaż tak naprawdę lakier jest tak naładowany drobinkami, że mogłam go nałożyć też bez niej), to skórki zabezpieczyłam lateksem do skórek Kasako Docai
W przypadku naklejek wodnych (paznokieć palca wskazującego) bazą był lakier Bell french manicure nr 01 na który nałożyłam naklejki wodne z wzorem babeczek o sygnaturze BPY28.
Całość pokryłam topem Glistem&Glow.

Podoba Wam się takie słodkie zdobienie? Lubicie piegi/brokat na paznokciach?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 19 stycznia 2018

Różowo-różowe

Ostatnio obiecałam Wam kolejne różowe zdobienie, to jest jednak bardziej stonowane, delikatne, niż poprzednie. O tym, że je zrobię mówiłam Wam już tutaj, gdy pokazywałam Wam tę płytkę i w sumie zrobiłam je niedługo potem. Trochę czekało na swoją kolej i dlatego też mam na nim takie długie paznokcie (wydaje mi się, że to właśnie podczas noszenia tego zdobienia złamałam paznokcia do krwi ;< Można powiedzieć, że nie wytrzymały ciężaru zwierzaków :P ), a zdjęcia robione były jeszcze poprzednim telefonem. 
Jeśli chodzi o płytkę, to ma ona śliczne, geometryczne wzory zwierząt, które podobały mi się już od dłuższego czasu. Tym razem na paznokciach nie wylądował wilk, tylko podwójne stemplowanie samych różowych zwierzaczków - flaminga, świnki i jednorożca.  












Bazą pod zdobienie był lakier Life nr 304. Na niego wystemplowałam wzory z płytki BP-L089, którą możecie dostać tutaj. Stemplowałam przezroczystym stemplem oraz lakierem B. loves plates & Colour Alike o nazwie B. a sweetheart i miss sporty wonder metal nr 040. Skórki zabezpieczyłam preparatem Kasako Docai. Całość pokryłam top coatem Sally Hansen Diamond Flash.  

Przypominam o kodzie rabatowym PAPK31 do sklepu BornPrettyStore.com

Jak Wam się podobają takie różowe paznokcie? Robiłyście kiedyś podwójne stemplowanie? 
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 27 października 2017

Halloweenowe wyzwanie - duchy

Z małym opóźnieniem przychodzę do Was z duchami, ale spokojnie, nie takimi prawdziwymi! Takich sama się boję i nie chciałabym ich nigdy spotkać. Pewnie część z Was w nie nie wierzy, jednak w mojej rodzinie było za dużo spotkań z istotami, które były kiedyś ludźmi (przed moim dziadkiem przemaszerował kiedyś cały oddział wojska!), żebym uważała, że nie istnieją. Jednak duszki na paznokciach to zupełnie co innego - są bardzo przyjazne, miłe i wyglądają ładnie, chociaż próbują straszyć. Jeszcze mniej straszne paznokcie pokazywałam Wam rok temu tutaj, były zrobione na kolorowym, wręcz tęczowym tle.



Osobiście nie wyobrażam sobie już zdobień paznokci na Halloween bez motywu duchów - w końcu to właśnie święto tych istot. Kiedyś, zanim Halloween zrobił się popularny na cały świat i przesiąkł konsumpcjonizmem, ludzie wierzyli, że tego dnia duchy zmarłych wracają na ziemię i chcą zamieszkać w ludziach na następny rok.




Tłem jest cieniowanie lakierami Astor quick&shine nr 608 Make everyday special oraz Golden Rose holographic nr 05. Skórki zabezpieczyłam preparatem kasako docai z Born Pretty Store. Na tak przygotowanych paznokciach namalowałam duszki przy pomocy sondy oraz białego lakieru Sensique nr 101. Oczy i buźki zrobiłam przy pomocy czarnego lakieru Wet and Wild E7351 Power Outage. Całość pokryłam lakierem Rimmel super gel top coat.

Jak podoba Wam się taka inna propozycja na Halloween? Wierzycie w duchy?
Pulinka
Czytaj dalej »

niedziela, 22 października 2017

Halloweenowe wyzwanie - nawiedzony dom

Dla odmiany po ostatnich raczej słodkich, przyjaznych, chociaż nadal Halloweenowych paznokciach tym razem chcę Wam pokazać coś totalnie budzącego strach - nawiedzony dom. Wiem, że temat właściwie powinien przedstawiać dom strachów z wesołego miasteczka (cóż za ładny oksymoron...), jednak ja postanowiłam odzwierciedlić ten temat dosłownie. Na moich paznokciach możecie zobaczyć wiedźmę, drzewa (czy raczej gałęzie), dwa domy i cmentarz. Całość wyszła raczej mrocznie i przerażająco - idealnie będzie nadawać się na imprezę Halloweenową!













Bazą zdobienia jest cieniowanie zrobione przy pomocy lakierów Orly Darkest shadow, Eveline vinyl gel nr 209 oraz Rimmel super gel nr 042 rock n roll.
Na tak przygotowane paznokcie stemplowałam wzorki z płytki BPL-031 przy pomocy przezroczystego stempla i lakieru B. loves Plates&Colour Alike o nazwie kind of black. W przypadku okien w domach robiłam to metodą reverse stamping - żółty lakier, którego użyłam to B. loves Plates&Colour Alike o nazwie B. a sunshine, poszedł w ruch także przy tle do wiedźmy. 
Całość pokryłam top coatem Rimmel Super Gel top coat. Przez cały czas cieniowania i stemplowania skórki zabezpieczałam przy pomocy kasako docai z Born Pretty Store.

Jak Wam się podobają takie straszne paznokcie? Byłyście kiedyś w nawiedzonym domu w wesołym miasteczku?
Pulinka
Czytaj dalej »

czwartek, 4 maja 2017

Z tęsknoty za wiosną...

Pogoda nas totalnie nie rozpieszcza (to nawet za słabe określenie na to, co przez kilka ostatnich dni działo się na zewnątrz i chociaż dzisiaj, pomimo deszczu, było nawet ciepło, to od poniedziałku znowu ma być zimno :( ), dlatego w ramach wynagrodzenia widoku za oknem postanowiłam zrobić sobie wiosnę na paznokciach. Tak oto wpadłam na pomysł zrobienia (chyba) dzwonków oraz motyli. Powstały one metodą naklejek na stemplach. Jeśli o nie chodzi, to chyba jednak wolę robić naklejki na silikonowej macie, ponieważ po nałożeniu ich na paznokcie wzory są już pokryte warstwą lakieru - zmniejsza to prawdopodobieństwo rozmazania wzorków ;) 








Tłem do zdobienia jest lakier Bell secret garden nr 02 Forget me not z Biedronki. Ma fajny kolor, coś pomiędzy miętą, a błękitem, chociaż solo na moich paznokciach nie do końca mi odpowiadał. Pomijając kolor, który jest kwestią gustu, to jego wadą jest strasznie dziwna konsystencja - jest trochę gluciasty i miałam wrażenie, jakby był nie do końca wymieszany, ponieważ ma grudki.
Do pełnego krycia potrzebuje trzech warstw, które pokryłam top coatem Seche Vite. Byłam bardzo zdziwiona, gdy zobaczyłam, że lakier jest pofalowany, jest pierwszym, który zrobił mi coś takiego. Zmyłam go ze względu na fakturę i nałożyłam jeszcze raz. Notabene drugim razem malowało mi się nim lepiej, niż pierwszym. Jakbym miała określić ten lakier jednym słowem, to byłoby to "dziwny" :D 




Jak widzicie lakierów użyłam wielu... Zaczęłam od Bell secret garden nr 02 Forget me not jako bazy. Pokryłam go wysuszaczem Bell Fast dry top coat
Stemple odbiłam przy pomocy czarnego lakieru do stempli z Born Pretty Store (dostępny tutaj). Wzory odbiłam z płytki BC15, którą mam ze sklepu Lady Queen, który chyba już nie funkcjonuje. Identyczną płytkę można jednak kupić np. na aliexpress tutaj (to najtańsza opcja). Użyłam różnych stempli, na których robiłam naklejki. Kolorowałam je tintami z P2 gloss goes neon010 spaceshot, 020 bumper car, 040 free fall, 050 loop-di-loop, 060 carousel, 070 skycoaster i 080 ferris wheel. Potem pokolorowane fragmenty pokryłam białym lakierem z tej samej serii. Gdy całość wyschła pokryłam je lakierem Wet'n Wild R4508 Clear nail protector.
Przy nakładaniu naklejek na paznokcie pomocny był Kasako Docai oraz pędzelek i zmywacz do paznokci. 
Po tym, jak naklejki znalazły się na moich paznokciach pokryłam je matowym top coatem z Lovely.

Jak Wam się podoba to zdobienie? U Was też nie czuć wiosny, jeśli chodzi o pogodę?
Pulinka :) 
Czytaj dalej »