Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakładanie ozdób. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakładanie ozdób. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 stycznia 2017

Karnawałowe

Karnawał w trakcie, w tym roku trwa wyjątkowo długo, bo kończy się dopiero 28 lutego. W związku z tym chcę Wam pokazać karnawałowe paznokcie, które zrobiłam z okazji koncertu. Wiem, że może się to wydawać dziwnym powodem, ale na imprezy nie chodzę, a że koncert był jednym z tych poważnych i 'dorosłych', to postanowiłam trochę poszaleć z paznokciami. Zrobiłam coś w miarę eleganckiego, co jednocześnie jest bogate i będzie pasowało na imprezy karnawałowe.



Nie miałam dużo czasu na paznokcie, bo dowiedziałam się o wyjściu 3h przed. W trakcie malowania innego zdobienia. Uwielbiam spontan < 3
Z powodu braku czasu musiałam wymyślić coś na szybko, co szybko wyschnie i będzie ładne. Nie chciałam stempli, więc postawiłam na ćwieki (w końcu okazja specjalna, a mi wiecznie szkoda używać wszelkich ozdób). Postanowiłam odwzorować ułożenie, które możecie zobaczyć tutaj na zdjęciu głównym. Jest to bardzo popularne zdjęcie i bardzo mi się podoba! W swojej wersji zmieniłam kilka rzeczy, główną zmian jest tło - moje jest zielono-złote, a nie nude.










Bazą tego zdobienia jest Orly nr 40079 it's not rocket science (przypomniała mi o nim całkiem niedawno Kamila w tym poście). Użyłam też różnych ćwieków, pęsety do nakładania ozdób (ta konkretna jest z tigera) oraz top coatu Sally Hansen Diamond Flash.

Świętujecie karnawał? Jak podobają się Wam moje paznokcie?
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

środa, 20 kwietnia 2016

Nakładanie ozdób

Bardzo lubię testować różne gadżety do paznokci, które mają ułatwiać pracę z nimi. Zazwyczaj wcześniej długo myślę o tym, czy to, co wybiorę sprawdzi się i czy będzie przydatne, dlatego z większości przedmiotów jestem zadowolona. Mam jednak tendencję do tego, że nawet jeśli coś dobrze się spisuje, a wiem, że jest jeszcze inna opcja, to dążę do tego, żeby ją przetestować (ale tylko w przypadku rzeczy, które nie są drogie). Dlatego też, chociaż mam już pęsetę do nakładania ozdób, to musiał trafić do mnie ten zestaw w skład którego wchodzi podkładka i coś w formie długopisu do przenoszenia ozdób.


Podkładka ma wymiary 5,5cm na 8,5cm i jest dwustronna. Na dwóch poniższych zdjęciach możecie zobaczyć, że świetnie sprawdza się do 'przewracania' na właściwy bok cyrkonii, co bardzo ułatwia ich nakładanie. Wystarczy tylko kilka razy nim potrząsnąć lub delikatnie uderzyć o stół (wiadomo - działa tu bardziej fizyka niż magiczne siły podkładki ;) co nie zmienia faktu, że fajnie się sprawdza). 



O ile podkładka jest bardzo fajna i dodatkowo zielona, o tyle długopis jest albo niedopracowany, albo ja nie umiem z niego korzystać (jeśli tak, to pomóżcie mi w komentarzach). Zacznijmy od tego, że na zdjęciach na stronie widzimy podkładkę, długopis i coś w formie wosku do aparatu. W mojej paczce go nie było i, z tego co na części zdjęć w galerii też dziewczyny mają ten długopis bez wosku. I w sumie się nie dziwię, bo nie mam pojęcia jak miałabym go tam włożyć, bo skuwka jest jakby ślepą uliczką - ma tylko jedno wyjście. Jedyny pomysł, jaki mam na przenoszenie ozdób z pomocą tego długopisu to wkładanie do środka cyrkonii. Jest to możliwe, ale jesteśmy wtedy ograniczeni co do rozmiarów.



Szczerze mówiąc polecam ten zestaw tylko, gdyby był na promocji, a Wy chciałybyście jakąś fajną podkładkę na ozdoby. W innym przypadku o wiele bardziej polecam spróbować (chociaż sama jeszcze jej nie mam, ale już do mnie leci) zwykłej kredki woskowej, którą znajdziecie tutaj


Jeśli będziecie robiły zakupy w sklepie Born Pretty Store, to polecam skorzystać z mojego kodu PAPK31, który daje 10% zniżki na nieprzecenione artykuły. 

Co myślicie o tym zestawie? Macie go? A może macie tę kredkę woskową lub inny sposób na nanoszenie ozdób na paznokcie?

Pulinka
Czytaj dalej »