Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colour Alike/BLP B. a sunshine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colour Alike/BLP B. a sunshine. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 czerwca 2023

Kolorowe paznokcie na nudziaku

Mamy w końcu lato! Wiem, że pewnie minie mega szybko, ale i tak bardzo się cieszę. A w ramach jednego z pierwszych, wakacyjnych zdobień postanowiłam pokazać Wam kolorowe, pastelowe paznokcie. Zdecydowałam się odbić na paznokciach wzór mandali robiąc cieniowane stemple. A to wszystko na nudziakowej, ale holograficznej bazie! Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)






Bazą tego zdobienia jest lakier Colour Alike numer 713 toasted almond. To naprawdę ciekawy lakier, ma holo drobinki, ale raczej z tych delikatnych (chociaż w słońcu wygląda super!). Kryje po 2 warstwach i szybko wysycha. 
Z tej firmy użyłam też żółtego lakieru o nazwie B. a sunshine. Idealnie sprawdza się do stempli!






Do wykonania stempli użyłam także lakierów z B. loves plates - B. an orchidea (róż), B. a polypody (zieleń), B. a fern frost (niebieski). Jak zawsze idealnie się sprawdziły do wykonania stempli. 
Z kolei wzór pochodzi z płytki, którą kupiłam w rossmanie! Jestem nadal pod wrażeniem, że takie dobre produkty, do paznokci, które jeszcze kilka lat temu trzeba było sprowadzać zza granicy, teraz są na wyciągnięcie ręki. Cudowne czasy!




Dajcie znać jak Wam się podoba to zdobienie!
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 31 października 2018

Kolorowe kościotrupy

Przerażające paznokcie, w ciemnych kolorach są idealne na Halloween. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie pokazała Wam też takiego optymistycznego, kolorowego zdobienia. I to pomimo tego, że użyłam wzoru kościotrupów, a tło jest zdecydowanie mroczne, ciemne. Wszystko przez to, że stemple są kolorowe, a oprócz kościotrupów użyłam także wzoru kwiatów, motywu roślinnego, co może dawać małe pomieszanie z poplątaniem.





Bazą zdobienia są dwa lakiery. Najpierw nałożyłam na paznokcie lakier Pierre Rene nr 335 Soft espresso w kolorze brązowym, na który czarnym lakierem wet'n'wild E7351 power outage porobiłam smugi, żeby jeszcze przyciemnić tło.


Następnie odbiłam stemple. Kościotrupy pochodzą z płytki B. loves plates B.09 spooky halloween, a wzór rośliny z płytki tej samej firmy B.02 flower power
W tym celu użyłam lakierów Colour Alike w wielu kolorach - fioletowym (B. a Berry smoothie), niebieskim (B. a blue sky), żółtym (B. a sunshine), zielonym (B. a fresh mojito) oraz różowym (B. a sweetheart).



Wszystkie użyte produkty:

  • Pierre Rene nr 335 Soft espresso 
  • wet'n'wild E7351 power outage 
  • B. loves plates B.09 spooky halloween
  • B. loves plates B.02 flower power
  • Colour Alike  B. a Berry smoothie, B. a blue sky, B. a sunshine, B. a fresh mojito oraz B. a sweetheart
  • top Sally Hansen insta dri
  • lateks do skórek z Beauty Big Bang 
  • przezroczysty stempel 
Dajcie znać, czy lubicie takie kolorowe, Halloweenowe zdobienia ;)
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 19 września 2018

Żyrafa, liście i holo, czyli prawdziwa egzotyczna wyprawa 🦒🌿🍃✨

Dzisiaj miał być inny post, ale z komentarzy na moim instagramie wiem, że bardzo chcieliście zobaczyć lakier holograficzny do stempli w roli bazy, na całym paznokciu (a ja bardzo chciałam Wam go pokazać), więc oto i on :) 
Chwilkę zastanawiałam się z czym go połączyć, ale że akurat ten czas zbiegł się z urodzinami mojego narzeczonego, którego ze względu na jego wzrost nazywam Żyrafką, to to zwierzę w otoczeniu liści trafiło na moje paznokcie. 





Po raz kolejny użyłam płytki od MoYou - tym razem padło na Enchanted collection 12. Jest to kolejna płytka tej firmy, którą śmiało mogę Wam polecić. Zawiera ona obrazki egzotycznych zwierząt (m.in. żyrafy, wielbłąda, lwa, strusia, krokodyla oraz zebry) wśród liści i kwiatów. 

Ale, ale! Post miał być głownie o holosiu od Born Pretty Store, więc czas napisać o nim kilka słów. Wiecie już jak wygląda w roli lakieru do stempli (były o tym dwa posty - cynamon z nutą niebieskości oraz kolorowe fale), a jak sprawdził się jako zwykły lakier? Zacznijmy od krycia - zwykłemu człowiekowi pewnie wystarczyłaby jedna warstwa, ja jednak nałożyłam dwie żeby wzmocnić efekt holo i uzyskać 100% krycie (przy jednej warstwie krycie jest tak w 90% - pod kątem widać gdzieniegdzie prześwity). Szybko też wysechł, ale polecam Wam pokryć go jakimś dobrym topem, bo inaczej szybko ścierają się końcówki (co jest normalne, bo jest to lakier do stempli, więc z założenia nie ma mieć aż takiej trwałości), a w dodatku wykończenie jest trochę matowe, co nieco gasi efekt holo. 
No powiedzcie, czyż nie mieni się cudownie? <3 nbsp="" p="">






Przypominam o kodzie PAPK31, który daje 10% zniżki w sklepie Born Pretty Store


Na dwóch paznokciach (kciuk i mały) mam wspomnianego już holosia z Born Pretty Store oznaczonego jako BP-FHS04 Dazzling Galaxy
Bazą do pozostałych paznokci jest lakier life nr 304. Na nim widzicie wzór z płytki Moyou Enchanted collection 12, który został przeniesiony na paznokcie już po jego pomalowaniu na macie B. loves plates. Stemplowałam czarnym lakierem B. loves plates 01 B. a black hole, a kolorowałam lakierami Colour Alike B. a fairy forest, B. a sunshine oraz termicznym lakierem Born Pretty Store BP-I10 Beauty in pink.
Wszystkie paznokcie pokryłam topem Glisten&Glow

Jak Wam się podoba to połączenie? Lubicie zwierzęce motywy na paznokciach? 
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 5 września 2018

Kaktusowe pole 🌵🌵🌵

Wiem, że lato, czy raczej wakacje dla większości już minęły, ale moje jeszcze trwają (przynajmniej te od uczelni), a poza tym chyba nie mogłabym czekać aż do następnych wakacji żeby wykorzystać płytkę, którą dopiero co kupiłam (całe zakupy z B. loves plates pokazywałam Wam na moim Instagramie), dlatego też postanowiłam zrobić na paznokciach kaktusy, a raczej całe kaktusowe pole, łącznie z lecącym ptakiem i słońcem. Całość jest o tyle wyjątkowa, że jako bazy użyłam lakieru termicznego. Zdobienie przypomina mi kreskówkę lub obrazek z książki dla dzieci.




Jeśli chodzi o wzór to pochodzi on z płytki B. loves plates B. mini cactus garden i ma około 7cm szerokości oraz około 1,8cm wysokości (w najwyższym miejscu). Obecnie na moje paznokcie to trochę za dużo, ale myślę, że te mniejsze kaktusy spokojnie zmieszczą się na większość płytek. Poza tym fragmenty (np. słońce albo ptaki) można spokojnie stemplować niezależnie od kaktusów. 


Tłem do zdobienia był lakier termiczny od Born Pretty Store w kolorze BP-I10 Beauty in pink. Na stronie sklepu wyglądało na to, że zmienia kolor od jasnego do ciemnego różu, natomiast w rzeczywistości przechodzi on z jasnego fioletu gdy jest ciepło do ciemnego różu gdy jest zimno. Jego nakładanie jest dosyć przyjemne - szybko wysycha do matu i kryje po jednej grubszej lub dwóch cienkich warstwach. Minusem natomiast jest fakt, że u mnie szybko wycierał się na końcówkach jeśli nie zabezpieczyłam go topem. Poza tym o ile końcówki bardzo szybko zmieniają swój kolor na róż, o tyle żeby zrobić poniższe zdjęcia musiałam sięgnąć do zamrażarki. Prawdopodobnie w chłodniejsze dni to przejście będzie bardziej widoczne. 




Przypominam o kodzie PAPK31, który daje Wam 10% zniżki na nieprzecenione artykuły w sklepie Born Pretty Store


Już wiecie, że bazą do zdobienia był lakier Born Pretty Store w kolorze BP-I10 Beauty in pink. Na nim odbiłam wzór z płytki B. loves plates B. mini cactus garden. Zrobiłam tutaj podwójne stemplowanie - najpierw odbiłam go białym lakierem B. loves plates B. an arctic snow, a potem trzema kolorami (w zależności od elementu): zielonym Colour Alike B. a fresh mojito, żółtym Colour Alike B. a sunshine albo czarnym B. loves plates B. a black hole. Skórki zabezpieczyłam lateksem od Born Pretty Store. Całość pokryłam najpierw topem Glisten&Glow, a potem matowym Golden Rose.

Jestem ciekawa czy podoba się Wam to zdobienie? A może nie lubicie takich trochę surrealistycznych kompozycji?
Pulinka

PS. Właśnie ogarnęłam, że lakier bazowy to termiczny lakier do stempli, także niedługo pewnie pokażę Wam go w tej wersji :) 
Czytaj dalej »

piątek, 17 sierpnia 2018

Chciałabym przenieść się do ciepłych krajów, czyli podwodne paznokcie z rafą koralową

Ostatnio kolory na moich paznokciach wybiera mój narzeczony. Gdy wybierał te do tego zdobienia, to powiedział, że ma być niebieski, więc tak też jest. A że z niebieskim, jak w sumie z każdym kolorem, kojarzy mi się woda, morze i rafa koralowa, to też luźną interpretację tego tematu możecie zobaczyć na moich paznokciach. Obiecuję jednak tym razem nie zanudzać Was tym jak bardzo chciałabym się przenieść do ciepłych krajów. Piegi, których użyłam, przypominają mi bąbelki powietrza widoczne pod wodą podczas nurkowania, tak samo jak rafa koralowa (wzór, który użyłam to w sumie fale, ale ciiii ;) ). 






Chyba pierwszy raz używałam takich szablonów, a przynajmniej pierwszy raz tych firmy neess. W tych konkretnych znajdziecie wzory serduszek i różnych zygzaków. Trochę się bałam ich i podchodziłam do nich jak do jeża, a okazały się nie być takie straszne. Jedyną trudność, którą napotkałam to pozbycie się wypełnień, żeby został pusty szablon. Wiem już też, że następnym razem muszę bardziej uważać przy odklejaniu ich od paznokcia, bo trochę uszkodziłam przy tym wzór. 
Możecie być jednak spokojni - naklejki mi się podobają, ale ze stempli za nic nie zrezygnuję :)




Do wykonania tego zdobienia użyłam masy produktów. W przypadku paznokci na palcach środkowym i serdecznym bazą był lakier p2 call vibes 040 baby blue na który przykleiłam naklejki neess unicorn i gąbką nałożyłam lakier Astor quick&shine nr 502 hot chocolate season. Skórki zabezpieczyłam lateksem od Beauty Big Bang. Na tak przygotowany paznokieć przeniosłam zrobioną wcześniej naklejkę ze stempli - wzór pochodzi z płytki BP-10, stemplowałam czarnym lakierem z Born Pretty Store, a kolorowałam lakierami Colour Alike o nazwach B. a electric orange i B. a sunshine oraz Rimmel super gel nr 042 rock n roll
Pozostałe paznokcie najpierw pokryłam lakierem Pierre Rene nr 304 excentric cobalt a następnie nałożyłam na nie piegi od neess
Wszystkie paznokcie pokryłam topem Glisten&Glow.

Jestem ciekawa, czy same używałyście kiedyś naklejek-szablonów? Jak się sprawdziły u Was?
Pulinka
Czytaj dalej »

niedziela, 22 października 2017

Halloweenowe wyzwanie - nawiedzony dom

Dla odmiany po ostatnich raczej słodkich, przyjaznych, chociaż nadal Halloweenowych paznokciach tym razem chcę Wam pokazać coś totalnie budzącego strach - nawiedzony dom. Wiem, że temat właściwie powinien przedstawiać dom strachów z wesołego miasteczka (cóż za ładny oksymoron...), jednak ja postanowiłam odzwierciedlić ten temat dosłownie. Na moich paznokciach możecie zobaczyć wiedźmę, drzewa (czy raczej gałęzie), dwa domy i cmentarz. Całość wyszła raczej mrocznie i przerażająco - idealnie będzie nadawać się na imprezę Halloweenową!













Bazą zdobienia jest cieniowanie zrobione przy pomocy lakierów Orly Darkest shadow, Eveline vinyl gel nr 209 oraz Rimmel super gel nr 042 rock n roll.
Na tak przygotowane paznokcie stemplowałam wzorki z płytki BPL-031 przy pomocy przezroczystego stempla i lakieru B. loves Plates&Colour Alike o nazwie kind of black. W przypadku okien w domach robiłam to metodą reverse stamping - żółty lakier, którego użyłam to B. loves Plates&Colour Alike o nazwie B. a sunshine, poszedł w ruch także przy tle do wiedźmy. 
Całość pokryłam top coatem Rimmel Super Gel top coat. Przez cały czas cieniowania i stemplowania skórki zabezpieczałam przy pomocy kasako docai z Born Pretty Store.

Jak Wam się podobają takie straszne paznokcie? Byłyście kiedyś w nawiedzonym domu w wesołym miasteczku?
Pulinka
Czytaj dalej »