Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo nail care nr 2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo nail care nr 2. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Wielkanocny króliczek holograficzny

W tym tygodniu już Wielkanoc, więc najwyższa pora na pokazanie Świątecznych inspiracji. U mnie będzie tylko jedna (właśnie ta :) ) plus moje Wielkanocne paznokcie. Przy okazji chciałabym się Was zapytać, czy chcecie też zobaczyć co w Święta będę miała na prawej dłoni, na której noszę hybrydy? Mam już pomysł na ciekawe zdobienie, ale ponieważ jeszcze nigdy nie pokazywałam tutaj hybryd, to nie wiem, czy jesteście zainteresowani takimi paznokciami.




To zdobienie dedykuję wszystkim z Was, które chcą coś delikatnego i prostego, ale coś, co w słońcu będzie dawało czadu. To zdobienie właśnie takie jest dzięki dwóm lakierom holo. Poniżej możecie zobaczyć jak cudownie całość mieni się i błyszczy w słońcu!



Bazą tego zdobienia jest piękny, jasnoróżowy lakier ze złotymi drobinkami Wibo nail care nr 2. Całą serię recenzowałam Wam jakiś czas temu na blogu.
Różowe holo drobinki zawdzięczamy pięknemu lakierów I.L.N.P. daydreamer. Oprócz dwóch paznokci znalazł się on także na ogonku zajączka.



Użyte produkty:

  • wibo nail care nr 2
  • ILNP Daydreamer
  • Golden Rose holographic nr 01
  • farbki akrylowe 
  • top coat Seche Vite (aczkolwiek szczerze mówiąc mam do niego mieszane uczucia i niezbyt go polecam)
Macie już gotowe paznokcie lub pomysły na Wielkanocne zdobienia paznokci?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 15 marca 2019

Kolorowe pastelove zdobienie

Tak jak Wam napisałam w ostatnim poście mam teraz fazę na pastele. Chociaż w sumie nie wiem, czy można to nazwać fazą, bo następne dwa zdobienia zdecydowanie takie nie będą ;) I chociaż to zdobienie jest w 100% pastelowe, to jest jednocześnie bardzo kolorowe. Do jego zrobienia, oprócz białego, użyłam niebieskiego, różowego, fioletowego i żółtego lakieru do paznokci i zrobiłam nimi nieregularne cieniowanie, czasami dodając też delikatnie jakiś kolor już na paznokciu, jeśli to odpowiadało mojej wizji. Taki sposób jest o tyle dobry, że każdy paznokieć wygląda inaczej, więc nikt Wam nie zarzuci, że zrobiłyście coś krzywo, czy nie tak jak trzeba.





Stemplowałam białym lakierem B. loves plates 02 B. an Arctic Snow. Nie wiem, czy nie jestem już nudna z ciągłym używaniem tego lakieru ;)
Stemple pochodzą z płytki, którą bardzo lubię, chociaż rzadko jej używam i która pasuje na każde paznokcie - zarówno te mniejsze, krótsze, jak i te większe, dłuższe. Wzory możecie stemplować na mnóstwo różnych sposobów - prosto, pod kątem, do góry nogami, możecie stemplować dzióbek, łączenie lub dowolny fragment ze środka. Jest to płytka BP-X15, którą pokazywałam Wam przy okazji postu sprzed 2,5 roku o kolorowych tintach




Użyte produkty:
  • Born Pretty Store BP-BAW01 Thick Milk
  • Golden Rose Color Expert nr 66
  • Golden Rose 60sec Express Dry nr 14
  • Wibo nail care nr 2
  • moov Madeline
  • płytka BP-X15
  • B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
  • lateks do skórek
  • przezroczysty stempel
  • top coat Glisten&Glow
Lubicie pastelowe paznokcie?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 8 czerwca 2018

Pastelove, czyli swatche Wibo nail care odżywczego lakieru do paznokci

Ta dam, kolejne swatche! Tym razem, dla odmiany po ostatniej marce, którą było NCLA, coś dużo tańszego i dostępnego stacjonarnie. Mowa o nowości wibo nail care odżywczy lakier do paznokci. Informację o tym, że lakier jest odżywczy traktowałabym mocno z przymrużeniem oka, jednak sama emalia, jak i każda inna, według mnie ma działanie ochronne. W końcu pomalowane paznokcie są wzmocnione i trochę mniej narażone na działanie z zewnątrz - czy to środków chemicznych, czy drobnych urazów.
Najnowsza kolekcja wibo składa się z trzech pastelowych kolorów - niebieskiego, różowego i białego (czy biały może być niepastelowy? ;) ). Wszystkie zawierają złote drobinki, które bardzo mocno widać w buteleczce i na skórze po zmyciu lakieru, a trochę słabiej na paznokciu i na zdjęciach. Kryją po 2 lub 3 warstwach, w zależności od koloru. Każdy z nich znajduje się w buteleczce o pojemności 8ml i ma trochę szerszy pędzelek ścięty w kształcie 'U'. A przynajmniej w teorii taki ma, bo u mnie wszystkie trzy są trochę źle przycięte, tzn. wystają z nich włoski. Najgorzej jest z niebieskim, w przypadku którego pomalowanie ładnie paznokcia przy skórkach graniczy z cudem, resztą da się obsługiwać ;) Jeśli chodzi o wysychanie, to w przypadku każdego lakieru pierwsza warstwa wysycha w miarę szybko, przy kolejnych trzeba już poczekać dłuższą chwilę.
Wszystkie zdjęcia wykonane są bez top coatu. 


Zacznijmy od najbardziej klasycznego lakieru - bieli, która ma numer 1. Kryje po 3 warstwach. W przypadku tego koloru drobinki są najmniej widoczne, bardziej przedłużają poświatę światła (o ile to ma sens :D ), niż wybijają się na pierwszy plan, ale można się było tego spodziewać - złoto na bieli nie rzuca się jakoś mocno w oczy. Polecam jednak pokryć go 'żelowym' (ale nie szybkoschnącym) top coatem, wtedy drobinki są trochę bardziej widoczne.






Pod numerem 2 kryje się piękny, jasny, pastelowy róż, który kojarzy mi się z małymi dziewczynkami lub lalką Barbie. Jest naprawdę uroczy! Ten lakier jest podobny do bieli z tej serii - również kryje po 3 warstwach, jednak drobinki są bardziej widoczne (chociaż na zdjęciach tego nie widać :( ).





Ostatni lakier ma numer 3. Jest to jasny, pastelowy niebieski. To właśnie jego kupiłam jako pierwszego z tej serii i powiem Wam, że gdyby nie jego okropny, rozczapierzony i nierówny pędzelek, to byłby moim ulubieńcem. Kryje po dwóch warstwach, chociaż wiem, że niektóre egzemplarze kryją gorzej (może pochodzą z innej partii? Nie wiem). 





Nie powiedziałam Wam jeszcze o dostępności - możecie je kupić w Rossmannie za 9,99zł. Mi udało się kupić je na promocji -55%, więc zapłaciłam za jeden około 4,5zł.

Jak Wam się podoba ta seria? Lubicie pastelowe lakiery? 
Pulinka
Czytaj dalej »