Ostatnio, przy pokazywaniu Wam tego bajkowego zdobienia pisałam Wam, że czasami mam w głowie zdobienie, które wykonam, gdy dojdzie do mnie płytka (lub inna rzecz do paznokci). To też miałam w głowie, chociaż w trochę innej wersji. Planowałam zrobić okrągłe cieniowanie, a na to stemple tak, żeby serce było na środku paznokcia i było czerwone, a dookoła paznokieć był różowy. W głowie wyglądało to fajnie, jednak na paznokciu nie do końca, dlatego zmieniłam taktykę i zrobiłam nieregularne cieniowanie. Z tego też powodu dzisiaj zobaczycie tylko moją prawą rękę, bo, o dziwo, wyszła lepiej. Przygotujcie się jednak na to, że nie jest zbyt fotogeniczna i nie umie pozować - moją modelką jest zdecydowanie lewa ręka ;)
Jak część z Was wie, bardzo długo narzekałam na Waszych blogach, pod postami, gdzie były zdjęcia makro, że ja takich nie mogę mieć, bo mój telefon jest za duży (klips nie sięga do obiektywu). Znalazłam odpowiedni obiektyw na ebay-u, jednak jakoś bałam się tam zamówić. W końcu trafiłam na upragniony obiektyw na allegro - jest na magnes, więc sprawdza się idealnie! Teraz muszę tylko nauczyć się robić zdjęcia przy jego pomocy tak, żeby nie zasłaniać światła ;)
Do całego zdobienia użyłam bazy peel off z Miss Sporty, lakieru Rimmel Rita Ora nr 270 Sweet Retreat, MIYO mini drops nr 165 Sweet Carrot, Wibo express growth nr 34 (stemple), Seche Vite, przezroczystego stempla, który znajdziecie tutaj oraz płytki nr. JQ-L15, którą znajdziecie pod znakiem #NA0867, a dokładnie tutaj. Pamiętajcie, żeby zdjąć z niej folię zabezpieczającą.
Pisałam Wam wcześniej, że z płytką miałam małe problemy, ale już się dobrze dogadujemy, ładnie się odbija :)
Przypominam, że z moim kodem BRST15 dostaniecie 15% zniżki na zakupy w sklepie Lady Queen. Polecam też zajrzeć do działu nail art :)
Jak podoba się Wam to zdobienie? Która wersja jest lepsza?
Pulinka ;)



























