Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier marmurkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier marmurkowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 kwietnia 2015

Lato coraz bliżej.

Dzisiaj zdjęcia z ostatnich wakacji, które uchowały się na dysku. Bardzo pasują do aktualnej pogody, wakacje coraz bliżej, robi się coraz cieplej. Wakacje to, oprócz odpoczynku, czas gdy spora ilość owoców dojrzewa. I tak jest też z malinami. Po tym jak zobaczyłam tutka u Tamit sama chciałam je zmalować. Zmieniłam tylko bazę - u mnie był to biały marmurek od Lemaxa. Malinki zmalowane farbkami akrylownymi.

Zapraszam Was na iście letnie zdjęcia na działce, z własnymi, świeżo zerwanymi malinami :)








Tamit miała genialny pomysł jak zrobić te malinki.

Lubicie motyw owoców na paznokciach? Podobają się Wam te paznokcie?

Pozdrawiam,
Pulinka :)
Czytaj dalej »

czwartek, 21 sierpnia 2014

Neonkowy marmurek

Chciałam przywołać wakacje, lato, ciepło. Cóż może bardziej odpowiadać klimatowi lata jeśli nie neonki na paznokciach? Dlatego też na moje łapki powędrował marmurkowy pomarańcz firmy Lemax.








 
Kolorek, jak widzicie na zdjęciach, jest śliczny - neonowa pomarańczka. Na paznokciach mam 3 warstwy, 2 spokojnie by wystarczyły. Wysycha szybko, jednak jeszcze przez jakiś czas zostaje plastyczny.
Jednak głównym problemem lakierów tej firmy to dostępność, polecam szukać ich w sklepach typu 'wszystko po...', bazarkach, czy chińskich centrach. 

Lubicie marmurki? Podobają się Wam neonki?
Pozdrawiam,
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Różane mojito

Pamiętacie lakier o zapachu mojito o którym Wam ostatnio pisałam? Jeśli przeoczyłyście jego recenzję i chciałybyście ją przeczytać to zapraszam tutaj.
Ponieważ sam, jednokolorowy, bez żadnych dodatków lakier jest troszku nudny stwierdziłam, że trzeba coś w tym zrobić. I tak powstały róże przy pomocy lakieru Sally Hansen Salon Manicure nr 543 Berry Importan w wersji 'podstawowej' oraz rozbielonego przez białego marmurka od Lemaxa.







Jednak dla mnie nadal było nudno. Zdecydowałam się więc na delikatne cieniowanie przy pomocy marmurka, którym rozbielałam lakier Sally Hansen.





Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie róże, czy może Wam się 'przejadły'?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 14 lipca 2014

Truskawka w towarzystwie pomarańczy

Wróciłam i to już na stałe. Rąsia się goi, już jest coraz lepiej. Posty pod moją nieobecność się nie ukazały - przepraszam, miałam przed wyjazdem ustawić automatyczną publikację, ale dosłownie umierałam, pakowałam się będąc nieprzytomną i totalnie zapomniałam o tym.

W ostatnim truskawkowym poście pytałam się Was kto lubi truskawki. Mam nadzieję, że nie będziecie miały mi za złe, że znowu pokazuję Wam zdobienie, które opiera się na truskawkach. Tym razem jednak truskawki występują w połączeniu pomarańczy.









Tak, jak i ostatnio bazą jest różowy marmurek od firmy LeMax który pokazywałam tutaj. Następnie zrobiłam cieniowanie czerwonym lakierem Miyo mini drops nr 165 sweet carrot. Na tak zrobione paznokcie przyczepiłam ozdoby od fizmy essence, a paznokcie nieozdobione zostały zmatowione przez top od lovely.

Co o tym myślicie? Podoba się Wam? Lubicie takie gotowe ozdoby, czy raczej preferujecie ręcznie malowane?

Pozdrawiam,
Pulinka :)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Różowy marmurek.

Ostatnio polubiłam różowy kolor na paznokciach. W końcu są wakacje, teraz mogę trochę poszaleć.
Dzisiaj chcę Wam przedstawić jeden z popularnych ostatnio marmurków. Mój ma różowo-czerwony, dosyć neonowy kolor (chociaż nie 'daje' po oczach).
Na zdjęciach dwie warstwy, bez topu.









Lakier firmy Lemax (niestety bez numerka) otrzymujemy w prostopadłościennej buteleczce. Ma zwykły pędzelek, ścięty na prosto, jak dla mnie bardzo wygodny.
Utrzymuje się standardowe 3dni (a być może i więcej).
Czarne drobinki dodają mu uroku.

Macie marmurki? Lubicie, czy macie już ich dosyć? :)
Ja zdecydowanie będę polowała jeszcze na białego.

Pozdrawiam,
Pulinka :)

edit: Zapomniałam napisać, że wysycha bardzo szybko - już podczas malowania (w przypadku cienkich warstw) spotykamy się z lekko wyschniętym lakierem.
Czytaj dalej »