Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose Paris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose Paris. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 czerwca 2014

Róże, róże, róże!

Witajcie,
Pozostając w tematyce róż - oto moje pierwsze zmalowane róże. Pomimo tego, że nie umiem dobrze wymówić tego słowa (ostatnio nawet jak powiedziałam 'inżynieria' to mnie ludzie nie zrozumieli...) to podoba mi się ten motyw na paznokciach. Jednak postaram się, żeby się Wam nie przejadł.

Oto co wyszło mi na nudziaku od Golden Rose kolejno w świetle sztucznym i dziennym.






Jak Wam się podoba? Lubicie róże na paznokciach?

Pozdrawiam,
Pulinka :)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Jajka na paznokciach ;)

Hej :) Dzisiaj wbrew tytułowi nie będę Wam pokazywała jajecznicy na paznokciach czy czegoś takiego ;) Pokażę Wam moje świąteczne paznokcie ;)
Pomimo tego, że maturę sobie już odpuściłam (trudno, powtórka za rok ;) ) postanowiłam się trochę pouczyć, więc nie miałam zbyt dużo czasu na zdobienie. Postawiłam więc z tego powodu na prostotę - lakier nude a na niego czarny i biały brokat. Żeby nie męczyć się ze zmywaniem nałożyłam jako bazę peel off od Essence, a jako top Sally Hansen insta dry.
Oto efekty :)





Wyszły takie eleganckie, przepiórcze jajka ;)
A oto bohaterowie

...czyli baza peel off od Essence, Golden Rose z serii Paris numer 08, lakier Life numer 21, top Sally Hansen Insta Dry.

Jak Wam się podoba? Robiłyście typowo świąteczne zdobienie, czy postawiłyście jak ja - na prostotę? :)

Pozdrawiam,
Pulinka :)

PS. Chcecie zobaczyć jak 'zmywało się' paznokcie dzięki bazie peel off? :)
Czytaj dalej »

sobota, 12 października 2013

Magiczny lakier ;)

Hej
Wreszcie długi weekend (u mnie 14.10 jest dniem wolnym), więc niedługo spodziewajcie się kolejnego wpisu.
Dzisiaj przychodzę do Was z magicznym lakierem od Golden Rose z serii Paris, podserii (?) Magic Color nr 314 (jako matematyczna głowa muszę Wam wspomnieć, że jest to przybliżenie pi do części setnych pomnożone przez 100 i taki też mam numerek wieszaka w lo. Ale nie tym kierowałam się przy wyborze lakieru).

Producent w granatowej bazie zatopił mnóstwo granatowych i fioletowych drobinek (w buteleczce widać też złoto i czerwień, czerwień kilka razy widziałam na paznokciach, złota nie).










Do pełnego krycia wystarczą 2-3warstwy, schnie w normie. Utrzymuje się na paznokciach 3-4dni. Kosztuje od około 6zł do 15 (w zależności gdzie kupujecie, czy jest promocja itd.).

Moje serce skradł, ale ja uwielbiam granaty i fiolety, więc połączenie też musiało mi się podobać. A jak Wam się podoba?

Pozdrawiam, Pulinka :)
Czytaj dalej »

niedziela, 1 września 2013

Nudne złoto

Hej,
Przepraszam za nieobecność, starałam się wykorzystać ostatnie dni wakacji jak najlepiej.
Egzaminu nie zdałam, bo przy zawracaniu pan dał mi po hamulcach, bo "walnęłabym w betonowy kosz"... No cóż, jestem pewna, że bym się 'wyrobiła' obok, no, chyba że pan egzaminator otworzyłby drzwi... Jutro o 11:00 podejście numer 2.
___

Tak jak niedawno Wam pisałam, zaczęło się u mnie wielkie testowanie wszelkich lakierów nude i różowych, a to ze względu na złamany środkowy paznokieć u prawej ręki.
I tak bohaterem dzisiejszego wpisu jest lakier Golden Rose z serii Paris numer 08. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie ozdobiła paznokci - na serdecznym palcu lewej ręki wylądowało 'cieniowanie' ze złotego brokatu firmy Editt.




A na prawym wylądował lakier od MIYO (podejrzewam, że samotnie nigdy by nie pokrył paznokcia, ale kiedyś spróbuję).





Lakier spokojnie wytrzymał 3-4 dni (a wytrzymałby jeszcze dłużej), na zdjęciach widzicie 3 warstwy, ale to norma dla nude chyba. Zbąbelkował, ale to wina upałów, myślę, że w normalnej temperaturze bąbelków by nie było.


Jak Wam się podoba? Lubicie połączenia złota i nude?

Pozdrawiam, Pulinka :)

PS. chcecie wpis o tym, jak pielęgnuję teraz paznokcie (olejuję je), o tym, co zrobiłam na prezent dla przyjaciółki i co zrobiło wielką furorę na imprezie lub o wzorniku do lakierów jaki zrobiłam?
Czytaj dalej »