Dzisiaj będę wspominać z Wami lato i ciepło, chociaż kolorek można uznać również za jesienny, w końcu spadające liście są właśnie żółte, czerwone i pomarańczowe. Głównym bohaterem dzisiaj będzie lakier Sally Hansen sugar coat nr 400 sweetie. Już po nazwie wiadomo, że lakier ma wykończenie piaskowe, jednak nazwa jest dla mnie dziwna - sweetie kojarzy mi się raczej z różowym, a nie żółtym.
Przechodząc do tematu - lakier ma kolor żółty, jednak nie jest to neonek, raczej spokojny, pastelowy, przypomina mi taki kolor, na jaki niektórzy malują domy. Wysycha w normie i tak samo trzyma się paznokcia.
Buteleczka ma pojemność 11,8ml. Podoba mi się w niej to, że ta biała naklejka jest chropowata. Pędzelek jest szerszy, ale wygodny (kolor poniżej jest trochę za ciemny).
Jeśli chodzi o dostępność, to ja swój egzemplarz kupiłam w TkMaxxie za 14zł, w internecie znalazłam go tylko na zagranicznych stronach i jedną ofertę na allegro (jeśli chodzi o ten konkretny kolor).
Pewnie część z Was się zastanawia 'gdzie to wspominanie wakacji?'. Poniżej zdjęcie z mojego opalania się w ogródku podczas ostatniego upalnego dnia w tym roku. Czy tylko ja już tęsknię za latem?
Jak Wam się podoba ten kolorek? Lubicie piaskowe lakiery?
Pulinka ;)














































