Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 lipca 2022

Anansowe zdobienie

Przed Wami totalnie kolorowe, ananasowe zdobienie. W końcu mamy lato w pełni, więc kolorowe zdobienia są jak najbardziej na miejscu! A ananas jest totalnie letnim motywem, więc idealnie się wpasowuje w tę koncepcję. Żeby jednak nie było zbyt kolorowo dodałam na dwóch paznokciach bardzo stonowany lakier w kolorze starego złota. Mam nadzieję, że całość Wam się spodoba!





Ten piękny, pomarańczowy lakier to Kruidvat nr 180 spring papaya. Pięknie kryje po 2 warstwach, a w dodatku dostępny jest w Rossmannie, więc nic, tylko brać! Tym bardziej, że do wszystkich lakierow z drobinkami zdecydowanie przydają się też takie "zwyklaki", kremowe, które idealnie sprawdzą się jako bazy pod zdobienia!




Niestety aż tak zdolna, żeby zmalować coś tak pięknego ręcznie nie jestem. Zdecydowałam się, jak z resztą bardzo często, na stemple. Te wzory pochodzą z płytki MoYou tropical collection numer 10. Wszystkie płytki z MoYou, które miałam do tej pory są super, więc śmiało Wam je polecam. Jeśli nie chcecie sprowadzać płytek z innego kraju, to polecam Wam stronę sferalakiera.pl (i nie jest to żadna forma współpracy - ta już dawno się zakończyła). 



Dajcie znać jak podoba Wam się moje ananasowe zdobienie!
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 4 maja 2016

Kolorowe lato

Słońce i ciepełko na zewnątrz (wreszcie!) zachęciło mnie do szalonego pomalowania paznokci. Szalonego, czyli tęczowego. Poza tym znalazłam też zapisane na dysku zdjęcie z tego profilu na instagramie i wiedziałam, że muszę coś takiego odtworzyć. Nie wiem dokładnie, jak nazywa się ta metoda, ale to coś podobnego do saran wrap, tylko wielokolorowe. W skrócie - malujecie paznokcie na biało, na paznokciu robicie plamy kolorowymi lakierami, przykładacie na to folię, pokrywacie top coatem i gotowe. Coś podobnego, tylko że jesiennego, pokazywałam Wam tutaj. Dawno już nie nosiłam tak kolorowych paznokci, ale możecie się spodziewać, że to nie ostatnie takie. 




Ponieważ muszę dzisiaj iść na uczelnię i do pracy, a nie chcę tak bardzo 'razić' paznokciami (oraz nie byłabym sobą, gdybym je tak po prostu zostawiła) zdecydowałam się na pokrycie ich czernią. Ale spokojnie, nie w całości :) Powstały na nich czarne wzorki. Na początku na środkowym paznokciu posługiwałam się cienką tasiemką, ale po jednym wymiękłam i sięgnęłam po rapidograf, który wygrałam w konkursie za tę pracę. To jest jego debiut, także przepraszam za nierówne linie - dopiero uczę się go obsługiwać.












Do zdobienia użyłam odżywki z Sensique, bieli carla cosmetics 4D-2C, lakierów life nr 15 (róż) i 97 (żółty), MIYO mini drops nr 45 Iris (niebieski, zapachowy lakier, dzięki któremu moje paznokcie bardzo ładnie pachną), MIYO mini drops nr 102 decadence, Seche Vite, Sally Hansen nr 370 Black out, rapidografu oraz tasiemki.

Jestem pozytywnie zaskoczona kryciem tych lakierów life, na pewno napiszę Wam o nich więcej.

A czy u Was pogoda ma wpływ na kolory na paznokciach? Jak Wam się podoba to zdobienie?

Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 2 września 2015

Pożegnanie lata

Na początku czerwca Kamila wraz z Panią Pauliną (która prowadzi sklep BajSzer) zorganizowały na blogu konkurs (bardzo polecam Wam zajrzeć, Kamila pięknie maluje swoje pazurki). Polegał on na pokazaniu na paznokciach "z czym kojarzy ci się blog Świat Lyll lub jego autorka, czyli ja" lub "jak wyglądają dla Ciebie wakacje/lato". Zdecydowałam się na ten drugi temat (chociaż mogłam zmalować oba).
W tym momencie najlepiej jak zacytuję to, co napisałam w wiadomości do autorki bloga: 'Słońce świeci nad nami, ogrzewa nasze nagie ciała promieniami...' - ta piosenka chodziła mi po głowie, gdy malowałam paznokcie. Mam marzenie na wakacje - chciałabym wylądować na bezludnej wyspie, gdzie mogłabym (wreszcie) leżeć, opalać się i popijać moje nicnierobienie drinkami z parasolką :)



Bazą pod zdobienie jest lakier Safari nr 411, lakierem Pierre Rene top flex longlasting nr 8 Gold&melon coctail zrobiłam plażę (według mnie świetnie się spisał w tej roli), resztę zmalowałam farbkami akrylowymi.




Paznokcie malowałam tuż przed wyjazdem w góry (i tam też je kilka dni nosiłam), natomiast nagroda za wyróżnienie dotarła do mnie w piątek, czyli w dniu wyjazdu nad morze! Idealne zgranie czasowe.
I chciałabym Wam powiedzieć, że spełniłam moje marzenie, czyli wylegiwanie się na plaży. Co prawda krótko i nie była to bezludna wyspa (drinków z parasolką, czy palm też nie było ;) ), ale wystarczyło, żebym się opaliła, odpoczęła i naładowała trochę baterie. Naprawdę polecam takie wyjazdy (nawet krótkie - my byliśmy od nocy z piątku na sobotę do poniedziałkowego popołudnia).


Nagroda, którą dostałam jest świetna, szczególnie podobają mi się naklejki i rapidografy (nad którymi zastanawiałam się już jakiś czas, więc są w 100% trafione).

Jak podobają się Wam te paznokcie? Używałyście coś z tego, co znalazło się w mojej paczce?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »