Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo nail care nr 3. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo nail care nr 3. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 kwietnia 2019

Urodzinowe paznokcie dla Marty - piontkowaa

Jak wiecie uwielbiam kwiaty, więc byłam przeszczęśliwa, gdy dziewczyny stwierdziły, że z okazji urodzin Marty malujemy kwiaty w macie na chevronie. Bo dzisiejszy dzień jest właśnie jej świętem i z tej okazji życzę Ci Marto dużo zdrówka, szczęścia, lakierów, spełnienia marzeń, pomysłów na nowe, piękne zdobienia i wszystkiego najlepszego.
Poniżej tradycyjnie kolaż wszystkich pięknych, kwiatowych prac. Bliżej możecie je zobaczyć na instagramie pod #piontkoweurodziny.



Moje paznokcie są zainspirowane poniższym zdobieniem zrobionym przez Martę. Jak widzicie dorobiłam tylko kwiatki, które malowałam ręcznie przy pomocy zwykłych lakierów. Notabene są tak proste, że na pewno każda z Was da radę je zmalować. Pod chevronem też mam dry brush (tylko zamiast złotego pazłotka użyłam złotego lakieru).







Użyte produkty:
  • wibo nail care nr 3
  • Rimmel nr 052 Blue Babe
  • Golden Rose metals nr 102
  • B. loves plates B.07 beauty of simplicity
  • B. loves plates B. a black hole
  • Masura 904-216 Emerald Cat
  • Golden Rose rich color nr 91
  • Eveline Vinyl Gel nr 206
  • lateks do skórek od Beauty Big Bang
  • Born Pretty Store No Smudge Top Coat
  • Pierre rene matt top coat
Lubicie kwiatowe zdobienia?
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Pastelowe urodziny Jagodowej

Po raz drugi razem z dziewczynami pomalowałyśmy swoje paznokcie w celu uczczenia urodzin jednej z nas. Tym razem jest to Jadzia z bloga Jagodowa, która swoje urodziny obchodziła w piątek. Naszym hasłem przewodnim były pastele. Poniżej oraz na instagramie pod #jagodowabday możecie zobaczyć wszystkie prace dziewczyn.


Z okazji urodzin życzę Jadzi dużo zdrowia, pociechy z dzieci, szczęścia, spełnienia marzeń, dużo zdrówka, pełnej głowy pomysłów na paznokcie, dużo lakierów, żeby ręka malowała wszystko tak, jak wymyśli głowa i wszystkiego lakierowego 



Jeśli chodzi o moje zdobienie, to postawiłam na cieniowanie zrobione pastelowymi kolorami - niebieskim, fioletem i różem i na tak przygotowane tło stemplem oraz białym lakierem odbiłam wzór z płytki. Według mnie wyszło pastelowo, delikatnie i bardzo prosto.







Użyte produkty:
  • Golden Rose express dry nr 03, 
  • wibo nail care nr 3, 
  • Lovely 128,
  • Golden Rose rich color nr 91, 
  • lateks do skórek od Beauty Big Bang
  • B. loves plates 02 B. an Arctic Snow, 
  • B. loves plates B.11 summer paradise, 
  • Glisten&Glow top coat
Jestem ciekawa czy podobają Wam się takie delikatne, pastelowe zdobienia?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 8 czerwca 2018

Pastelove, czyli swatche Wibo nail care odżywczego lakieru do paznokci

Ta dam, kolejne swatche! Tym razem, dla odmiany po ostatniej marce, którą było NCLA, coś dużo tańszego i dostępnego stacjonarnie. Mowa o nowości wibo nail care odżywczy lakier do paznokci. Informację o tym, że lakier jest odżywczy traktowałabym mocno z przymrużeniem oka, jednak sama emalia, jak i każda inna, według mnie ma działanie ochronne. W końcu pomalowane paznokcie są wzmocnione i trochę mniej narażone na działanie z zewnątrz - czy to środków chemicznych, czy drobnych urazów.
Najnowsza kolekcja wibo składa się z trzech pastelowych kolorów - niebieskiego, różowego i białego (czy biały może być niepastelowy? ;) ). Wszystkie zawierają złote drobinki, które bardzo mocno widać w buteleczce i na skórze po zmyciu lakieru, a trochę słabiej na paznokciu i na zdjęciach. Kryją po 2 lub 3 warstwach, w zależności od koloru. Każdy z nich znajduje się w buteleczce o pojemności 8ml i ma trochę szerszy pędzelek ścięty w kształcie 'U'. A przynajmniej w teorii taki ma, bo u mnie wszystkie trzy są trochę źle przycięte, tzn. wystają z nich włoski. Najgorzej jest z niebieskim, w przypadku którego pomalowanie ładnie paznokcia przy skórkach graniczy z cudem, resztą da się obsługiwać ;) Jeśli chodzi o wysychanie, to w przypadku każdego lakieru pierwsza warstwa wysycha w miarę szybko, przy kolejnych trzeba już poczekać dłuższą chwilę.
Wszystkie zdjęcia wykonane są bez top coatu. 


Zacznijmy od najbardziej klasycznego lakieru - bieli, która ma numer 1. Kryje po 3 warstwach. W przypadku tego koloru drobinki są najmniej widoczne, bardziej przedłużają poświatę światła (o ile to ma sens :D ), niż wybijają się na pierwszy plan, ale można się było tego spodziewać - złoto na bieli nie rzuca się jakoś mocno w oczy. Polecam jednak pokryć go 'żelowym' (ale nie szybkoschnącym) top coatem, wtedy drobinki są trochę bardziej widoczne.






Pod numerem 2 kryje się piękny, jasny, pastelowy róż, który kojarzy mi się z małymi dziewczynkami lub lalką Barbie. Jest naprawdę uroczy! Ten lakier jest podobny do bieli z tej serii - również kryje po 3 warstwach, jednak drobinki są bardziej widoczne (chociaż na zdjęciach tego nie widać :( ).





Ostatni lakier ma numer 3. Jest to jasny, pastelowy niebieski. To właśnie jego kupiłam jako pierwszego z tej serii i powiem Wam, że gdyby nie jego okropny, rozczapierzony i nierówny pędzelek, to byłby moim ulubieńcem. Kryje po dwóch warstwach, chociaż wiem, że niektóre egzemplarze kryją gorzej (może pochodzą z innej partii? Nie wiem). 





Nie powiedziałam Wam jeszcze o dostępności - możecie je kupić w Rossmannie za 9,99zł. Mi udało się kupić je na promocji -55%, więc zapłaciłam za jeden około 4,5zł.

Jak Wam się podoba ta seria? Lubicie pastelowe lakiery? 
Pulinka
Czytaj dalej »